@AnonimoweMirkoWyznania: Mam w sumie podobnie. Może nie aż na taką skalę ale moje rodzeństwo dogaduje się dobrze ze sobą, a ze mną to tak w sumie po jednym zdaniu i na tym się kończy. Nie jest mi jakoś przykro, mam swojego niebieskiego, swojego kota, swoje gry i swoje zainteresowania i to mi wystarcza :3 Z resztą rodziny też jakoś super kontaktu nie utrzymuję ani oni ze mną, nawet nie za
  • Odpowiedz
#relacje #kiciochpyta #psychologia Poznajecie kogoś nowego i ten ktoś już na początku znajomości deklaruje głęboką przyjaźń, chociaż się wcale nie znacie. Czy to jest jakieś zaburzenie psychiczne? Poznałem tak dwie osoby i szybko okazało się, że mają nie równo pod sufitem. inb4 friendzone, poważnie pytam
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Cześć!
Dwa lata temu rozstałem się ze swoim #rozowypasek (w sumie to ona się ze mną rozstała). Byłem z nią bardzo zżyty, oprócz tego, że byliśmy parą, była też moją najlepszą przyjaciółką. Po rozstaniu zachowałem się jak dzieciak i nie potrafiłem sobie z tym poradzić, więc z mojej winy zerwaliśmy kontakt. Do dziś nie wiemy co u nas. Myślę, czy do niej nie napisać i w ogóle, ale
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: No panie szanowny... 29 lat, a oni Cię nie chcą puścić? To może masz mieszkać z nimi do końca życia, nie zakładać rodziny? Owszem, rodzicom należy się szacunek, miłość itp, ale nie poddaństwo do końca życia. Musisz ich postawić przed faktem dokonanym. Wyprowadzam się. Handlujcie z tym. Może zmiękną gdy zrozumieją że nic nie ugrają i mogą albo mieć syna na swoim, albo nie mieć wcale.
  • Odpowiedz