Stefan Niesiołowski powiedział, że to wszystko przez pisowską szczujnię itd.
Czy aby na pewno?
Moim zdaniem całkowitą wygraną PiSu (sejm, senat, prezydent) implikują wyłącznie decyzje podjęte przez środowisko Platformy Obywatelskiej. Wszystkie inne partie i sytuacje to wyłącznie zmienne objaśniane.

Jak to mówią osoby zajmujące się polityką monetarną i wpływem stóp procentowych: każda decyzja ma swój skutek w krótkim oraz w długim okresie. Problemem i przyczyną porażki PO było, że zapomniała o tym
@Jariii: a mi się wydaję, że tutaj chodzi bardziej o to, że szkoła jako instytucja wychowawcza powinna promować pewne wzorce, uczyć pewnych "pożądanych zachowań"(w tym przypadku zdrowe i świadome odżywianie). To że przyjmuje to momentami taką karykaturalną formę(vide wynegocjonowaniexD drożdżówek), to inna sprawa. Co do nieudolności całego przedsięwzięcia mogę się zgodzić
@trebeter: no rzeczywiście minimalna różnica. przykład z gta Ci rzuce San Andreas (2005 jak sie nie myle) i V (2013/14 jak sie nie myle)

http://i.neoseeker.com/n/3/gta_san_andreas_on_psncrop.jpg
http://i.ytimg.com/vi/1gnbUusxRks/maxresdefault.jpg

jeśli dla Ciebie brak różnicy w grafice polega na tym, że jedno jest 3d i drugie jest 3d to sorry ale grafika stoi w miejscu od lat 90
http://tombraiders.net/katie/screenshots/tr2/lara2.jpg

Na przykładzie załączonych screenow widze dużo większy przeskok między 2005 a 2015, niż między 1996 a
Codziennie, rano czy wieczorem, wracam z #pracbaza obok tego krzyża, kapliczki z piaskowca. Wykuty rok 1885 niewiele mi mówi, poza kilkoma wydarzeniami w świecie- z Wikipedii: M.in początek pruskich rugów, europejskie mocarstwa uznały prawa króla Belgów Leopolda II do dorzecza Kongo, co dało w rezultacie śmierć milionów ludzi.... A kiedy zmarł ostatni człowiek, który żył, widział jak go stawiano, bo mieszkał tutaj? 1956? 1979?...kim byli ludzie, którzy dali pomysł postawienia go tu?
Pobierz
źródło: comment_lLRr1K5XGWEX3M1eIlGhw3VPP77AK6Sa.jpg
Taka mnie mała refleksja naszła podczas obiadu naszła. Czy ostatnio wprowadzona ustawa o zakazie sprzedaży pewnych produktów spożywczych nie wydaje się Wam debilna? Jakim prawem jacyś ludzie decydują o tym, które produkty są legalne, a które nielegalne w szkole? Dlaczego nie mogę kupić sobie soku, bułki czy nawet posmarować bułki ketchupem? Mnie się to kojarzy z dyktaturą... Czyżby historia zataczała koło i to znowu państwo narzucało nam jak mamy żyć?

Absurdalne jest
Pobierz
źródło: comment_0ZEeOrJvuPspA6kvHcKGm8s0NaUuTtvT.jpg
Zawsze najpierw myślimy co ma na celu chronić prawo. W tym wypadku dzieci przed otyłością (a podobno mamy teraz strasznie otyle szczyle) więc sensownym się wydaje taki zakaz. Nie narusza on żadnych praw bo głosować nie będą nie ma szans by zakazali marsów w sklepach normalnych.

Alko też w sklepiku nie sprzedają ;)
@nowik: mam 10 letnią siostrzenicę, i widzę to z zupełnie innej perspektywy. (nie twierdzę, że nie masz racji, ale ukażę inną stronę medalu). Sklepik szkolny to jest główne miejsce lansu na przerwie, gdzie dzieciaki przechwalają się, ile kto kasy dostaje od rodziców (albo podkrada). Jak czasem odbierałem dziecinę ze szkoły (jak była młodsza) to przed sklepikiem zawsze kolejka, szpan polega na tym, aby kupić jak największą, jak najbardziej napompowaną, jak najbardziej
Może było, a może nie było, ale jakoś tak śmiesznie się zrobiło. Na Wikipedii stoi, że drugą żoną Urbana była KARYNA Andrzejewska. No i chµj, że mirko tak mi beret sprało jak twarde narkotyki #pdk, bo przecież Karyna to imię, a nie styl życia. W internecie znalazłem na SJP.pl, a nawet na WP.PL!!!!!!!!11oneCos(0)Log(10)

BK ze MN

#karyna #mirko #refleksja do widzenia
Pobierz
źródło: comment_HaZwe8tUA6e2QLTmYafqXnUGRtTRo8z5.jpg
Naszła mnie kiedyś #refleksja, która czasem do mnie powraca...
Czy za obecne problemy na świecie nie jest odpowiedzialna degradacja socjologii jako nauki? Przez tysiąclecia filozofia, socjologia i statystyka były podporą istnienia cywilizacji. Od spisów powszechnych, przez wojny religijne i inne zła i dobra tej planety... Wszystko oparte było o prawidła socjologiczne, które jakkolwiek umniejszają rangę człowieka jako jednostki, jako elementu nadzwyczajnego, tak są jednak potwierdzalne i prawidłowe. Ktoś się może nie
@ruthemann: i o ten chaos się właśnie rozchodzi... o to, że o ile kontrolowanie go jest niemożliwe, tak pchanie go i wpychanie na odpowiednie tory już jak najbardziej tak. Jakiekolwiek wychylenia są w tym momencie naprostowywalne (taki neologizm) a nawet maskowalne.
@ruthemann: Według teorii chaosu determinizm jest chwilowy, i tak rządzi chaos... Z tym, że moim zdaniem o chaosie możemy mówić w skali wieków, w skali kilku pokoleń... Pojedyncze życie ludzkie na pewno jest zatem wpisywalne i przypadające na jakiś determinizm kształowany, ukierunkowywany, planowany nieprzypadkowo. Nie mówię o szczegółowym planowaniu, bo to już ustaliliśmy -jest niemożliwe. Tak samo niemożliwe jak możliwe jest charakteryzowanie społeczeństwa jako jednolitej masy, mimo jej wewnętrznej różnorodności. Mówię
TL;DR Skąd się bierze atak sraczki u ludzi (?), kiedy pojawi się w wypowiedzi np. nazwisko #dawkins , który przedstawiony jest jako autorytet lub jego wypowiedź uznana jest za wartościową?

Czy ludzie(?) mają problem z tym, że ktoś może posiadać taki autorytet? Czy może chodzi o to, że ktoś posiada jakikolwiek autorytet? Czy za wyrażeniem uznania dla #dawkinsa musi iść automatyczne i pogardliwe #!$%@? go przez #chrzescijan (?). Jakby sami posiadali autorytety,
@Jason_L_McCabe: Wiesz ile trwa uzyskanie pozwolenia do celów sportowych po zapoznaniu się do klubu? Jeżeli ktoś czuje się zagrożony, to nie ma czasu na staż kandydacki, egzamin nie wiadomo kiedy a później przewlekłość postępowania i wezwania organu do przedstawienia komunikatów z zawodów...
Dziś tak sobie słuchałem Kazika, włączyłem sobie kawałek Jeszcze Polska i stwierdziłem, że w jednym zdaniu z tej piosnki zawrta jest cała esencja PRLu :

'Starszy człowiek w barze mlecznym je kartofle z ogórkami
Całe życie tyrał w hucie, a do huty dopłacali
Cała jego ciężka praca, wszystko było #!$%@? warte
Gdyby leżał całe życie mniejszą czyniłby on stratę'

Ot, takie odkrycie.
#refleksja #komuna
#refleksja pt. "Biedronka wczoraj i dziś" ( ͡° ͜ʖ ͡°) Kiedyś dyskont dla najbiedniejszych, gdzie wyzyskiwano pracowników za grosze każąc im ciągnąć tonowe palety i gdzie sprzedawano towar słabej jakości, zdarzało się że spleśniały. Dziś dyskont dla ludzi mniej zamożnych ale i wschodzącej klasy średniej, gdzie pracownikom płacą najlepiej ze wszystkich marketów, a gdy jest tydzień francuski na półkach leżą drogie francuskie spleśniałe sery długo dojrzewające i drogie