Mireczki, wczoraj z racji tego, że 13 grudnia, rocznica wprowadzenia stanu wojennego, naszła mnie taka refleksja. Na ulicach Warszawy tego dnia chodzą uśmiechnięci ludzie poprzebierani za MO z pałami, przechodnie robią sobie z nimi zdjęcia, uśmiechają się... O co tu chodzi? To trochę tak jakbyśmy pierwszego września robili sobie zdjęcia z przebierańcami Wermachtu wszyscy uśmiechnięci i bajka. Ja wiem, że to przypomina o tamtych dniach itp., ale od tego są różne inscenizacje,
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Uczę się norweskiego i mam problemy z wymową i odróżnieniem pewnych nieznanych dla mnie dźwięków, mimo że do ich wymowy usta i język układają się w różnych kombinacjach. Więc początkowo stwierdziłem, że musi mieć mega trudną wymowę, ale nadeszła mnie potem pewna refleksja:

Wypowiedzcie sobie "ś, ć, ź, dź" ułożenie ust się w ogóle nie zmienia, a języka w takim minimalnym stopniu, że jest to niezauważalne, czy jest w ogóle możliwe nauczenie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@papperlapp: Mozna, ale zalezy to od grupy jezykowej. Potrzeba rowniez duzo czasu zeby osluchac sie w norweskim - z czasem bedziesz rozroznial o od ø bez problemu (tutaj to jest tylko przyklad).

Czytalem ciekawa historie na temat nauki norweskiego. Grupa germanska i slowianska (dokonujac pewnego uproszczenia) maja zblizone wymowy pewnych liter i polakom nie jest trudno sie uczyc tego jezyka. Wymawiamy podobnie 'r' , 's' , 'k' , 'h' wiec
  • Odpowiedz
@papperlapp: Tak, to jak najbardziej możliwe. Różnice w ułożeniu języka mogą się wydawać niezauważalne, ale w fonetyce przy opisie wymowy danej głoski bierze się pod uwagę m.in. położenie nasady, trzonu i końca języka; to, jakiej części podniebienia która część języka dotyka/zbliża się; to, czy powietrze swobodnie przepływa, czy też napotyka na przeszkodę (np. przy "ć" najpierw napotyka przeszkodę, potem powietrze jest uwalniane, a przy "ś" przepływa bez przeszkody). Jeśli nie
  • Odpowiedz
@jezus_cameltoe: Można być egoistą i nie mieć dziewczyny, można być altrulistą i być "najlepszym ale przyjacielem". Czyli podsumowując choćby na rzęsach się chodziło to jak nie ma tego czegoś to nic z tego nie będzie do czasu, aż się jakoś lepiej trafi.
  • Odpowiedz
Nie wiem, jak dla was, ale dla mnie to jest najsmutniejsze zdjęcie ostatniego czasu. Nie tam wojna (bo dla mnie na razie zbyt odległa), ale takie zwykłe, codzienne, dotykające w sposób bardzo osobisty. Dwóch inżynierów, którym zapalił się wiatrak podczas rutynowej kontroli. Jak się przyjrzeć, to widać, że w lęku przed śmiercią... przytulają się. Najgorsze w takim momencie jest chyba to, ze masz świadomość zbliżającej się smierci, masz czas pomyśleć o rodzinie,
chrzczonki - Nie wiem, jak dla was, ale dla mnie to jest najsmutniejsze zdjęcie ostat...

źródło: comment_d1xPZRbnnHnwcip71FImiubUNBWEtiZc.jpg

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@chrzczonki: Mnie zawsze smucą filmy z ludźmi skaczącymi z okien podczas pożaru (szczególnie WTC), ta bezradność, świadomość bliskiej śmierci i ciężki, ostatni wybór - skakać czy czekać na pomoc ...
  • Odpowiedz
@zenibylubie: To nie jest oznaka spłycenia systemu wartości, tylko naturalna kolej rzeczy w bogatym kraju niebędącym w stanie wojny. Dzisiaj nie ma z kim walczyć o wolność, więc martwimy się pierdołami. I jest to jak najbardziej pozytywny objaw.
  • Odpowiedz
Człowiek się starzeje z każdym dniem, lecz nie dostrzega tego codziennie kładąc się spać. Co jakiś czas nadchodzi moment refleksji, nadszedł i u mnie, teraz. Zaczęło się od wspomnień starego rapu, hip-hopu, czegoś co towarzyszyło mi w dzieciństwie, tego z czego już wyrosłem. Uświadomiłem sobie nie tylko to jak stare są te utwory, lecz to jak otaczający nas świat szybko przemija, a raczej nasze życie które mimo wszystko ciągle biegnie, nie zawsze
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#refleksja #filozofia

W zasadzie, nigdy nie myslimy o ludziach, którzy są tak ważni dla naszego życia.

Znasz nazwisko osoby która pracuje w elektrowni, codziennie dostarczając ci prąd?

Znasz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@McHochla: Moja żona jest ważniejsza dla mnie od osoby dostarczającej mi prąd.

Osoba dostarczająca mi prąd nie jest jedyną możliwą która moze dostarczać mi prąd, a przez to ze jest zastępowalna, nie jest aż tak ważna. I w końcu... co to za róznica czy myśle o osobie dostarczającej mi prąd, co to zmienia, dlaczego miało by to być ważne.
  • Odpowiedz