Ech, jak ostatnio wspominałem - randkowanie w Japonii to moje ulubione hobby. Łączysz przyjemne z pożytecznym, a na końcu i tak czeka Cię niespodzianka w postaci porzucenia. Mamy szansę rolę odwrócić, więc liczę na was!!

W Japonii bardzo popularna jest pewna aplikacja językowa o nazwie HelloTalk, jak ktoś jest zainteresowany tym tematem to na pewno już o niej słyszał, bo często przewija się w filmach na Youtube, w których autorzy przepytują przechodniów o ich interakcje z obcokrajowcami. Jest to też siedlisko osób, które bardzo chcą nawiązać kontakt z Gaijinem w różnych celach - biznesowych, językowych, seksualnych, a często to wszystko na raz. No i właśnie w tej aplikacji zaczęła się moja kolejna przygoda.

Ostatnio poznałem taką 17 latkę, nazwijmy ją S., która okazało się, żyje w bardzo bliskim sąsiedztwie do mnie. Około 15 minut spaceru. Jak na Japonkę to dziewczyna była bardzo zachodnia na co duży wpływ zdecydowanie miała ogromna ilość TikToków (she/her xD), ale szczerze mówiąc to same zalety. Mi odpada uczenie jej (bo angielski zna, GOSHHH, doskonale), ona uczy mnie japońskiego, a na koniec tego wszystkiego jeszcze była szansa na znalezienie sobie żony. Nie jest może to Panna z Wysokiego Rodu jak ta poprzednia, ale bądźmy szczerzy, żona to żona. W moim wieku wypadałoby się już ustatkować. Poza tym jak to w Japonii bywa - dziewczyna porządnie ułożona przez swojego starego, a do tego ładna. Z moim brzuchem ciężko o coś więcej!

Shishu - Ech, jak ostatnio wspominałem - randkowanie w Japonii to moje ulubione hobby...

źródło: comment_1663299397MWpIHuCN620g4WeJG6Shox.jpg

Pobierz

Co robimy z S.?

  • Wykorzystujemy ją do nauki j. angielskiego 4.1% (69)
  • Robimy z niej naszą "bestie" 15.9% (270)
  • Adorujemy po sameeeeee.. małżeństwo 25.6% (434)
  • Porzucamy bez słowa (tzw. Ghosting) 3.1% (52)
  • Usuwamy mi konto 51.3% (868)

Oddanych głosów: 1693

  • 46
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#tinder #randki
1. Założyłem konto z numerem telefonu.
2. Zażądali adres email, to im podałem.
3. Email nie przyszedł, ale się zalogowałem.
4. Kupiłem premkę za 140.
5. Patrzę, email nie aktywowany, może coś im się nie podoba, więc podałem inny mail.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

tak sobie myśle kontynuując wczorajszy temacik o współczesnych laskach w wieku 20-30 lat co nie mają skrupułów nie tak jak dawniej zabawiac się instrumentami napalonych facetów, korzystając z okazji.. że jest pewien haczyk

Nawet jak taka wyuzdana bez zahamowań laska co w ten sposób zaspokaja swoje pragnienia i dla zabawy się pobawi takim facetem (co współcześnie jak wiadomo jest normą),to nigdy nie wie - jak to bywa w życiu - czy
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Jak zagadać do do dziewczyny w robocie?
Robimy na różnych stanowiskach i nawet z widzenia sie nie znamy. Inne zajęcia, inny wymiar godzinowy i także przerwy, tyle co czasami przemknie obok mnie.
Jesteśmy całkowicie dla siebie obcy że prawie nie różnicy się to od podbicia do losowej osoby w parku.
Najgorsze jest to że nie wiem czy to Ukrainka bo jest ich pełno w moim zakładzie. Niebyłym to problem gdyby się dało z większością dogadać ale sam jestem kiepski w relacjach to jeszcze z mieszanymi językami to będzie dopiero beka. Jednakże myślę czy nie podbić że bo to taka typowa szara myszka i wydaje się osobą podobna do mnie co większości roboty robi swoje i do nikogo gęby prawie nie otwiera bez większej potrzeby.
Tylko jaki tekst?
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

UrodzajnaBaba: to jest jakieś korpo czy coś? Jak będziecie kiedyś razem w kuchni, to rzuć "cześć, jak leci?" i rób swoje (np. zalewaj kawę czy coś xD), bo to wyjdzie tak naturalnie, jakbyś zagadał z grzeczności. A później jak będziesz ją gdzieś mijać, to mów jej po prostu cześć. To na początek, zobaczysz, czy w ogóle chętnie odpowiada, patrzy na ciebie, uśmiecha się
---

Zaakceptował: LeVentLeCri
  • Odpowiedz
tym razem pytanie do Grażyn najlepiej od 20tki do 40tki i dalej, wczoraj patrzę sobie w związku ze zmierzchem jak wiadomo pewnej epoki w UK, w temacie o współczesnych zachowaniach seksualnych kobiet np. https://www.o2.pl/zdrowie/o-czym-marza-kobiety-w-lozku-mozesz-byc-zaskoczony-6643885179164801a

I czytam, że normą jest - co wcześniej było nie do pomyślenia, nawet odnośnie najbardziej napalonych lasek, a teraz piszą że jak laska jest np. sama z jakimś Sebką, który jest też przykładowo napalony, wszystko mu wystaje, że po prostu normą jest że laska sama dobiera się do faceta korzystając z okazji..? tylko dlatego że np. Sebek jest napalony i wystaje mu spod spodni.. jak jedna pisze otwarcie

Za moich czasów to nie wchodziło w grę, żadna by sobie na to nie pozwoliła, nawet jakby jakiś Sebek dobierał się do tyłka to udawała chociaż że nie teraz itd, nigdy laski same nie dobierały się do instrumentów facetów tylko dlatego że mu stoi..

I
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nutka-instrumentalnews: Powiem tak ... będzie już tylko coraz gorzej.

Kobietom generalnie o------o, myślą że są najmądrzejsze i zawsze wiedzą co dobre.
Tylko nie zauważają jednej rzeczy, tego jak wpadły w pułapkę swoich zachcianek i iluzji jakimi się karmią wzajemnie.
To co obserwujemy, to co dzieje się z kobietami,
to nie samo wyzwolenie
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki, mam dość. Przez Tindera dostałem depresji i kilka lat podnoszenia własnej wartości poszły się kochać… Ale od początku. Po 5 latach związku nastąpiło rozstanie, potem przechorowanie jego zakończenia i zacząłem szukać kogoś nowego. Jako, że już pracuję i nie mam zbytnio gdzie poznać nowych różowych, zdecydowałem się na Tindera. Na początku świetnie szło przez jakieś 2 tygodnie, potem była kaszana. Obecnie zaś to jest dramat, przez 3 tygodnie ani jednego like. Sam mam pełno zainteresowań, morda może 3/10, ale ciało wysportowane i uwielbiam próbować nowe rzeczy. Na gadane nie mogę narzekać, pracuję z ludźmi. Dodatkowo, bez problemu umiem nawiązać nowe znajomości jeżeli mam ku temu okazje. Ale takie z wycieczek to za długo nie trwają, a tam gdzie mieszkam nie mam gdzie poznać.Jak czytam opisy lasek, to widzę, że z wieloma bym się fenomenalnie dogadał, ale nie mam nawet szansy do niej napisać. Nie mówiąc o prezentacji z najlepszej strony, czyli fizycznym spotkaniu, Jestem już załamany i bardzo mi źle samemu. Nie wiem, jak to zmienić. Pewnie wy też nie, lecz musiałem mieć gdzie się wyżalić, bo moje najbliższe otoczenie nie potrafi tego zrozumieć i ciągle słyszę: "weź się za siebie i sama się znajdzie". G---o znajdzie. A może macie receptę, bo przez to samo przechodziliście? A może macie zwykłe słowa pocieszenia lub kopa w dupę? Wszystko przyjmę, bo mam już dość swojej sytuacji. Nie widzę żadnej metody, by ją rozwiązać, a już trwa stanowczo za długo
ps. w mojej okolicy nie ma speed randek, też o tym myślałem.

#tinder #rozowepaski #depresja #randki i najważniejsze: #zalesie ( ͡° ʖ̯
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 7
@AnonimoweMirkoWyznania: Tinder to jest kompletny upadek znajomości międzyludzkich. Taki sklep z tym, że zamiast produktów są ludzie. Tam nie ma uczyć, tak jak przy zakupie chleba nie kierujesz się uczuciami tylko tym czy jest świeży (atrakcyjny).
  • Odpowiedz
Tinder to jest kompletny upadek znajomości międzyludzkich. Taki sklep z tym, że zamiast produktów są ludzie. Tam nie ma uczyć, tak jak przy zakupie chleba nie kierujesz się uczuciami tylko tym czy jest świeży (atrakcyjny).


@krecikpl: bardzo dobre podsumowanie. Niestety- jest to jednocześnie najlepszy sposób żeby kogoś poznać, może poza jakimś speed datingiem.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 854
Randkowanie w Japonii to moje ulubione hobby. Możesz mieć 5 udanych randek z Panną, kilka wspólnych nocy, a na koniec i tak kontakt się urywa zupełnie z d--y xD przynajmniej nie ma nudy, bo zawsze coś się dzieje wokół

Ostatnio poznałem taką dziewczynę, nazwijmy ją M. Ja mieszkam w Osace, ona pochodzi z Kobe ale w wieku 18 lat przeniosła się do Kyoto (Osaka-Kyoto pociągiem to 20min). No i ogółem mieliśmy dużo wspólnych tematów, obiecała pokazać mi Kyoto, myślę sobie super okazja. Koledzy oczywiście, żebym uważał na nerki, no ale na szczęście nic złego się nie wydarzyło.

Spotkaliśmy się pod dworcem i jak to zwykle bywa w takich spotkaniach z aplikacji trochę cringe'u było, nigdy się nie nauczę jak należy się tu witać z ludźmi, w każdym razie spędziliśmy tak razem od Piątku wieczora do Poniedziałku rano czas na zwiedzaniu, jedzeniu, śpiewaniu, tańczeniu, trochę na ruchaniu (pierwszej nocy nie D:), na koniec jeszcze było pierdu pierdu o zwiedzaniu wspólnym Kobe bo też by mi chciała bardzo pokazać, wsiadam do pociągu, niby wszystko gra, wieczorem jeszcze gadamy, a od Wtorku już zero odpowiedzi na moje wiadomości xD najpierw se myślę "k---a może ją zaciupali" ale sprawdziłem insta, była aktywna to mówię c--j.

Chyba
Shishu - Randkowanie w Japonii to moje ulubione hobby. Możesz mieć 5 udanych randek z...

źródło: comment_16624374692JyqfRvnfi5iVUUWwmqBD0.jpg

Pobierz
  • 241
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ciekawe #rozdajo na sobotni wieczór ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Nagroda główna: książka Joanny Jędrusik pod tytułem Pieprzenie i wanilia, będąca kontynuacją 50 twarzy Tindera – szeroko komentowanej publikacji.

Będzie więc o #tinder i #randki - zarówno z perspektywy niebieskich, jak i różowych. Autorka w ciekawy sposób opisuje tinderowanie w
JakDorobiccom - Ciekawe #rozdajo na sobotni wieczór ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Nagroda główna: ks...

źródło: comment_1662227840eemwstEzS2rr2cSqTA18ot.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JakDorobic_com: Przeraża mnie to, że ostatnimi czasy najpopularniejsze książki tworzone przez kobiety i dla kobiet to książki o tym jak gdzieś pojechać i dawać d--y za drinka i być z tego dumnym bo jest się "kobietą wyzwoloną".
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Nowo poznani fajni faceci zawsze okazją się zajęci, mieszkam w dużym mieście. Warto szukać ludzi przez portale randkowe? Do tej pory nie korzystałam. Czas mija, a ja niczyja :D 25 "lvl" ;) Ps. nie chcę szukać na wykop, bo wygląd jest dla mnie ważny, a tu nikt nie wrzuca zdjęć.
#tinder #badoo #facebookrandki #randki #zwiazki #single #milosc

---
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Najwspanialsze uczucie po ciężkim dniu - styk bebechem z ukochanym wtedy wasze sadla synchronizują się w ruchach oddychania a przy skupieniu można wyczuc puls coś pięknego nie zastąpi tego nic
#elzunia #elagawin #gawina #elka #ceglanehity #bebech #brzuch #kaldun #tlustecialo #cute #cutegays #sweet #zwiazki #zwiazek
gocha_34 - Najwspanialsze uczucie po ciężkim dniu - styk bebechem z ukochanym wtedy w...

źródło: comment_1661883397qfFalkpQ4Ijmk7CBf4FXdG.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Jaka jest Wasz najlepszy sposób na szybki s--s na Tinderze? Ogólnie zdarza Wam się to na 1 randce czy raczej na 2-3? Najpierw troche piszecie i potem mowicie o co Wam chodzi czy do konca raczej nic nie sugerujecie czy może od razu piszecie prosto z mostu? I gdzie sie spotykacie? Próbujecie z kazda czy raczej wybieracie te, które wygladają na takie co szukaja? I jak Wasze Tinderowe podboje maja się do podrywu w realu?

Z moich osobistych doswiadczeń raczej spacerki to strata czasu, najlepiej wychodzą bary, gdzie wypije sie chociaz te 2 piwa lub najlepiej w mieszkaniu, ale tu bywaja czesto opory. Jesli chdozi o same laski to najlepiej umawiac sie odrazu z laskami, które nie maja kija w dupie. Do tej pory w wiekszosci przypadkow raczej nic nie sugerowalem przed spotkaniem (czasami może jakiś zart) i wtedy czasami sie udawało, tylko zastanawiam sie czy nie lepiej byłoby od razu mówić o co mi chodzi i zaoszczedzic sobie czasu.

#niebieskiepaski #logikaniebieskichpaskow #podrywajzwykopem #randki #tinder
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: jeśli wiesz ze ludzie są różni to wiesz ze różnie podchodza do pewnych rzeczy . pewne jest jedno jak jestes kimś sławnym w c--j albo przystojniaku 11/10 to masz 99 ℅ na s-x bez zobowiązań prawie z każdym .a jeśli nie go raczej jest to loteria .chociaż jeśli masz cisnienie to divy są najrosadniejsze
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Nie wydałem ani złotówki na żadna tinderowke, zawsze umawiałem się z nimi po prostu na spacer, często jakieś podteksty o ruchaniu były już od pierwszych wiadomości. Najlepsze były te co jeszcze płaciły za ubera żebym pojechał z nimi na chatę. A koniec końców każda jedna miała ze mną chyba najgorszy s--s w życiu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Nie potrafię r----c tinderowek, jest to dla mnie tak dziwne i nijakie, najgorsze uczucie jakiego doświadczyłem w życiu.
Laska nie jest typową dziwką, do której czujesz jedynie pożądanie, jak do szlaufa z klubu, bo jednak z nią rozmawiasz normalnie - pierw na czacie, potem na spacerze/w pubie i na koniec w domu, a dopiero potem segzy
A w moim odczuciu fajnie jest tylko w dwóch przypadkach - albo typowy s--s z jakaś darmowa p---------a z klubu, gdzie laska kręci Ci dupskiem na kutasie, łapie Cię za fiuta na środku parkietu i po prostu ją zawijasz i się jebiecie jak dzikie zwierzęta.
Albo druga opcja czyli s--s z osoba która się kocha, wtedy doznania, pożądanie, etc jest o wiele silniejsze + tez często na dużo sobie
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Ile znacie singli na żywo? bo ja nie kojarzę nikogo zwłaszcza w wieku 25+. Nawet na fejsbuku nie kojarzę żadnego starego znajomego co by sobie panny nie znalazł. A przecież żeby być singlem to nie trzeba być przegrywem. Można być w związku i wrócić na rynek w wieku +25. W związku czasem ma się wąskie grono znajomych albo "sami sobie wystarczycie" albo masz znajomych swojej dziewczyny i po zerwaniu kontakt się urwał. Wracasz na rynek matrymonialny ty, który byłeś jej "przystojniakiem" i nagle laski na #tinder mają cie za g#wno. Ciężko wyjść z singielstwa jak już wrócisz na rynek jeszcze w takim wieku i nawet zastanawiam się czy to możlwe. Może to jak ruchome piaski i jak raz wejdziesz to się nie wydostaniesz. Singielstwo widzę rzadko i to chyba dla ludzi jakiś ewenement.
Dlaczego taki chłopak nie ma dziewczyny albo kiedy znajdę żonę? jak tylko jakaś do cholery postanowi dać mi lajka na jakimkolwiek portalu randkowym jaki mam. Nie oznacza to też że wezmę pierwszą lepszą wolną jaka się znajdzie bo to może doprowadzić do tragedii (np. rozwód bo laska była tak toksyczna że nie bez powodu była singielką od lat = goniąc za wygrywem można stracić wszystko)
Kiedy własne mieszkanie albo dom? Łatwo wam mówić bo wzięliście kredyt z waszymi partnerami i wszystkie koszty dzielicie na pół. Poza tym wasz partner zarabia więcej od was.
Czemu nie pojadę na egzotyczne wakacje? Bo nie mam z kim. Płacę drożej jako singiel. Nawet idąc popływać do morza z kim zostawie rzeczy, telefon, portfel? Kto mi popilnuje leżaka? W knajpach usiąde sam i będę sączył p--o gapiąc się w telefon? Was i tak mąż wziął na wakacje o czym sami się chwalicie.
Moja koleżanka bez problemu kogoś znalazła / Miłość przyjdzie sama. Tak tylko ona codziennie dostawała wiadomośći na FB, instagramie i portalach randkowych. Mogła całymi dniami leżeć i pachnieć. U mężczyzn to tak nie działa, to ty piszesz do innych i jesteś w kolejce jak za komuny a i tak nie wiesz czy coś będzie dla ciebie jak się
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Ile znacie singli na żywo? bo ja ni...

źródło: comment_1661781891wSWoe6GCJX6HfKUDHViUb5.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Ehh panowie mam taki nietypowy problem na rynku matrymonialnym.. otóż robię lepsze drugie wrażenie. Inaczej mówiąc potrzebuje czasu żeby dziewczyna się do mnie przekonała. Jeśli już byłem w związku/relacji to właśnie dlatego, że dostałem ten czas np. chodziliśmy wspólnie do klasy, byliśmy w grupie na studiach, pracowaliśmy dłuższy czas nad jednym projektem i wtedy nagle czułem, że po pewnym czasie 'polubiliśmy się' a przyznam że gatkę miałem zawsze niezłą tak jak netgame (pisanie). I ZAWSZE TO DZIAŁAŁO xD. Problem w tym, że ja mam 28 lvl i bezpowrotnie minął ten czas gdzie masz podobnych do siebie ludzi pod jednym gmachem. Jedyna opcja to w pracy ale pracuje zdalnie i to z osobami w większości starszymi (są różowe ale mężate). Na aplikacjach randkowych nie mam szans bo tam gra na czas nie ma sensu. Tam od razu muszę być przystojny i na tej podstawie mogą być kolejne spotkania. Niedość, że jest pierwsza selekcja (na podstawie zdjęć) to potem na 1 spotkaniu choćbym nie był jak super z charakteru i dynamiczny to nie przeskoczę tego, że szukają kogoś więcej niż przeciętnego. Nie jestem brzydki, jestem tylko przeciętny i to tyle aż tyle. Tak samo z byciem dynamicznym/zabawnym to też z czasem się rozkręcam. Muszę MIEĆ CZAS żeby poznać jej charakter, sposób zachowania, poziom żartów i wtedy możemy nadawać na tych samych falach. No i właśnie problem w tym, że te aplikacje randkowe nie dają mi czasu tylko chcą ze mnie zrobić idealny gotowy produkt tu i teraz bo inaczej następny w kolejce.


---
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Ehh panowie mam taki nietypowy prob...

źródło: comment_1661626620acvN85TtvIdrorKNtbXLxD.jpg

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 7
@bubool ale idiotyczne pytanie (ʘʘ) ma się teraz cofnąć w czasie czy co? Jak się z kimś kiedyś było ale już się nie jest to najwidoczniej tak musi być

@AnonimoweMirkoWyznania Przede wszystkim przestań biadolić, że nie masz gdzie poznawać laski. 28 lat to jeszcze młoda d--a. Nie masz kolegów, nie chodzisz na kluby, koncerty, festiwale? Sam sobie odpowiedziałeś, że musisz działać w realu
  • Odpowiedz
  • 4
@Zralok Nie, nie jest to idiotyczne pytanie. Być może typ wyrywał laski, a następnie je porzucał, bo czuł że może wyrwać kolejną, lepszą. A jak się okazało, że tak naprawdę nie był królem podrywu, tylko trafiał na swojej drodze na zwykłe dziewczyny, które szukały chłopaka, a one już zdążyły powchodzić w związki - to jemu się oczy otworzyły. Miał szansę, pewnie nie jedną, chciałbym się dowiedzieć czy nie ma tutaj też
  • Odpowiedz
@dawid-hopek: Mogę się założyć, ze jak będzie odpowiednio przystojny, to bycie "dziabniętym" wogóle jej nie będzie przeszkadzało. Dalej - nie będzie musiał wtedy być wogóle katolikiem.
Już nie raz widziałem jak kobiety rezygnują z własnych przekonań dla odpowiednio atrakcyjnego chłopa.
  • Odpowiedz