#anonimowemirkowyznania
Mirki tak kminie. Zaraz 28 lvl na karku, brak jakiejkolwiek dziewczyny i relacji ever, ale jakoś nigdy mi to nie przeszkadzało. W sensie miałem parę prób (nie za wiele) ale to jak się napatoczyła okazja, ale przy każdej zostałem olany. Mam znajomych, pracę, życie towarzyskie więc nie jestem jakiś tam #neet Ale w ostatnim czasie jak w tym tekście z Poranku Kojota czuje emocjonalny głód związku ( ͡° ͜
Mirki tak kminie. Zaraz 28 lvl na karku, brak jakiejkolwiek dziewczyny i relacji ever, ale jakoś nigdy mi to nie przeszkadzało. W sensie miałem parę prób (nie za wiele) ale to jak się napatoczyła okazja, ale przy każdej zostałem olany. Mam znajomych, pracę, życie towarzyskie więc nie jestem jakiś tam #neet Ale w ostatnim czasie jak w tym tekście z Poranku Kojota czuje emocjonalny głód związku ( ͡° ͜






























Czy ktoś mi jest w stanie powiedzieć jak działa umysł kobiety? Co sprawia, że zachowuje się tak a nie inaczej?
Mówię o bardzo konkretnej kwestii: odwoływaniu randki/spotkania kilka minut przed tym kiedy ma się odbyć.
Za każdym razem jest to samo: dogadane miejsce, godzina, wszystkie inne szczegóły kiedy nagle chwilę przed spotkaniem wiadomość typu "Sorrki, źle się czuję" albo "Jednak nie dam rady dzisiaj się spotkać", "Mam niedługo kolokwium, jednak dam
Tylko tyle i aż tyle
Też tak miałem, że odwołała. Na kolejne spotkanie jeszcze przyszła - nawet sama zaproponowała miejsce - ale to było już nasze ostatnie spotkanie.