W sumie jak sobie tak patrzę na wszystkie swoje pary w moim otoczeniu i moich wszystkich znajomych to punkt sporny jest zawsze ten sam:
-Chłopy chciałyby całą kasę odłożyć, lub zainwestować w giełdę, jakieś instrumenty, działalność, nieruchy, szkolenia.
-Baby chciałyby całą kasę p-----------ć na podróże, ciuchy z sheina, zabiegi i chińskie pierdoły do ozdabiania chaty.
U mnie też tak jest.
-Chłopy chciałyby całą kasę odłożyć, lub zainwestować w giełdę, jakieś instrumenty, działalność, nieruchy, szkolenia.
-Baby chciałyby całą kasę p-----------ć na podróże, ciuchy z sheina, zabiegi i chińskie pierdoły do ozdabiania chaty.
U mnie też tak jest.




























Czytałeś o szczęśliwej parze która razem utknęła na kilka godzin w windzie i tak zaczęła się ich znajomość, a to że połączyło je wspólne przeżycie nietypowej sytuacji miało tutaj kluczowe znaczenie bo normalnie