• 6
Momentalnie przypomniało mi się jak r/antiwork wysłało do telewizji karykaturę ich ruchu, która p--------a skrajne głupoty i kompletnie się ośmieszyła xD
Foxing - Momentalnie przypomniało mi się jak r/antiwork wysłało do telewizji karykatu...

źródło: 2661

Pobierz
  • Odpowiedz
@Foxing: nie mozesz tak liczyc, kazdy czlonek rodziny z psem powie, ze ma psa. A niektorzy single maja kilka psow.
Imo ponad 40% spoleczenstwa ma psa
  • Odpowiedz
a politycy już zainteresowali się tematem, to zaboli to psiarzy konkretnie.


@nowszyja: Skończy się regulacją ras agresywnych (czyli dobrze), a nie kompletnym udupieniem psów, które tak ci się marzy xD
  • Odpowiedz
@damian336 Statystyka nie oddaje skali problemu - weź pod uwagę poniższe czynniki:

- zasady logiki i doświadczenia życiowego prowadzą do wniosku, że część ugryzień, skutkująca naruszeniem ciała lub uszkodzenia ubrania, nie jest zgłaszana - czy to ze względu na to, że dochodzi do ugryzień samych właścicieli, członków rodziny, czy też osób postronnych, które jednak nie chcą dla spokoju zgłaszać tego faktu organom ścigania.

- praktycznie każdy wypadek jest odnotowany w statystykach
  • Odpowiedz
Nie było mnie 4 dni przez pracę, jakim cudem tag #psiarze w 4 dni zdegenerował z poważnych rozmów o zakazie hodowli psów ras agresywnych do nawoływania do trucia każdego burka bo śmierdzi? Coś mnie ominęło czy to wykop jak zwykle jest niezbyt poważnym portalem?

#zalesie #kiociochpyta
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Attacarte: i tak wygląda merytoryka psiegrywów. Stwierdzasz fakt, a oni piszą żebyś leki odstawił.

Szambo na tagu było już wcześniej. Teraz jego popularność spowodowana ostatnimi wydarzeniami przyciągnęła trolli i innych troglodytów.
Jedyne posty mające znamiona jakiejkolwiek merytoryki to przeklejki tweetów Morawieckiego.
  • Odpowiedz
Powiem Wam, że jeszcze trochę ponad rok temu patrzyłbym z przymrużeniem oka na tę nagonkę na psiarzy, ale kto na osiedlu psiarzy mieszka ten się w cyrku nie śmieje.

Otóż ponad rok temu zamieszkałem na wydawało się uroczym zielonym osiedlu, na parterze. Balkon i okna mieszkania wychodziły na tylni parkan i przesmyk trawy porośnięty krzaczkami. Wyglądało to uroczo i do głowy by człowiekowi nie przyszło, że ktoś tam będzie się kręcił. Parter jest
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 12
@katzenpfoetchen: Nie część tylko większość. Oni uważają, że ich pchlarz jest ponad innymi i pozwalają mu na wszystko. Straszni egoiści, a do tego capi od każdego z nich.
  • Odpowiedz
@katzenpfoetchen: kurde przez chwilę myślałem, że piszesz o moim osiedlu xD Dokładnie ten sam motyw. Trawnik pod oknami ludzi, ostatnio posadzone krzaczki żeby nie łazili tamtędy niewiadomo po co skoro na osiedlu są chodniki i ostatecznie kwik psiar, że „ograniczają wolność” xD
  • Odpowiedz