
Dzisiaj jeden z kolegów na wykopie - jak się domyślam psi wielbiciel dodał grafikę, która miała udowodnić, że psy nie stanowią żadnego zagrożenia. Przecież zagryzły tylko 3 osoby. No to zmieńmy trochę optykę.
(acha - powyższa grafika dotyczy oczywiście 2024 - jak szanownego kolegi psiego obrońcy)
W 2024 roku psy pogryzły w Polsce 26 588 osób, podczas gdy w wypadkach drogowych rannych zostało 24 782 osoby. To oznacza, że problem pogryzień przez psy jest statystycznie większy niż zagrożenie ze strony ruchu drogowego – o ponad 1 800 przypadków.
Skala problemu ukryta przed opinią publiczną
Podczas gdy wypadki drogowe są przedmiotem intensywnych kampanii społecznych, analiz i działań prewencyjnych, problem ataków psów pozostaje w cieniu. Każdego dnia w Polsce dochodzi do średnio 73 pogryzień, co daje niepokojący obraz sytuacji. Co więcej, rzeczywista liczba przypadków jest prawdopodobnie znacznie wyższa, ponieważ statystyki obejmują tylko zgłoszone zdarzenia wymagające interwencji medycznej.
Dzieci jako główne ofiary
Szczególnie niepokojący jest fakt, że najczęstszymi ofiarami ataków psów są dzieci w wieku 5-9 lat. To grupa najbardziej narażona, która często nie potrafi rozpoznać sygnałów ostrzegawczych zwierzęcia ani odpowiednio zareagować w sytuacji zagrożenia. Dla porównania, w wypadkach drogowych ofiary są bardziej równomiernie rozłożone wśród różnych grup wiekowych.
Rosnący trend zaniedbań
Problem pogryzień wynika głównie z niewłaściwej opieki nad psami i braku odpowiedzialności właścicieli. Tylko połowa psów w Polsce jest zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, co stanowi dodatkowe zagrożenie zdrowotne. Właściciele nie potrafią odczytywać sygnałów ostrzegawczych swoich zwierząt, takich jak oblizywanie się czy ziewanie, co prowadzi do niespodziewanych ataków.
Dane historyczne potwierdzają problem
Statystyki z ostatnich lat pokazują, że problem utrzymuje się na alarmującym poziomie:
- 2019: 33 814 ukąszeń
- 2022: 26 633 ukąszenia
- 2023: 31 120 ukąszeń
- 2024: 26 588 ukąszeń
Dla porównania, liczba rannych w wypadkach drogowych w 2024 roku wyniosła 24 782 osoby, co jest niższa niż w każdym z wymienionych lat statystyk dotyczących pogryzień.
Brak systemowych rozwiązań
W przeciwieństwie do bezpieczeństwa ruchu drogowego, gdzie funkcjonują rozbudowane systemy prewencji, kontroli i egzekwowania przepisów, w przypadku psów brakuje kompleksowych rozwiązań prawnych. Nie ma obowiązkowych szkoleń dla właścicieli, egzaminów behawioralnych dla zwierząt ani skutecznego systemu monitorowania i reagowania na agresywne zachowania psów.
Wnioski
Dane statystyczne jednoznacznie pokazują, że psy stanowią poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego, większe pod względem liczby poszkodowanych niż ruch drogowy. Problem wymaga pilnej reakcji, wprowadzenia zaostrzonych przepisów dotyczących posiadania psów, obowiązkowych szkoleń dla właścicieli oraz szerokiej kampanii edukacyjnej. Tylko systemowe podejście może zmienić alarmujące statystyki i chronić najsłabszych – zwłaszcza dzieci – przed atakami czworonogów.
Jednocześnie prawo jest po stronie zwierząt i ich właścicieli. Zostałeś pogryziony, poszarpany? Twój problem...









Komentarze (299)
najlepsze
Osobiście lubię spokojne i bezpieczne psy. Agresywne bestie, dla dobra wszystkich powinny być niezwłocznie eliminowane.
PS. Czekam na minusy psiarzy-fanatyków.
źródło: pol_pl_Siekiera-HULTAFORS-H-009-SV-0-9-kg-Recznie-kuta-4401_1
Pobierzźródło: temp_file6486008863099738146
PobierzKomentarz usunięty przez moderatora
Wolontariusze ratują je, a potem wystawiają do adopcji
Przykład 1
Przykład
To co pokazujesz to jest jakaś patologia.
To nie chodzi o jakąś zemstę, sprawiedliwość czy cokolwiek innego tylko o instynkt samozachowawczy.
Pies to nie człowiek. Stanowi zagrożenie - ma zostać wyemilinowany.
Jak nie chce - niech się dostosuje szanowni psiarze - fanatycy.
@bartcegielski z niektórymi ludźmi tak samo powinno być - stanowi zagrożenie i to poważne - elektryczne krzesło
Sam mam psa, małego teriera i zawsze jest na smyczy - chociaż pewnie mógłby zagryźć co najwyżej mysz.
@Jakub-Johnstone: Przecież mamy przepisy, na podstawie których możnaby dość mocno dojechać właścicieli psów, problemem jest to, że uprawnione służby z tego nie korzystają.
U S T A W A
z dnia 21 sierpnia 1997 r.
o
JPRDL... ludzie normalnie mózgi na Temu kupują, czy co?
źródło: image
PobierzUstalmy jeszce że jako taki rozumny człowiek to powyzej 110punktów, te 99 to takie karyny i seby, i połowa populacji jest od nich głupsza
niektórzy mają sporo poniżej 80 punktów - wniosek jest logiczny - LUDZIE TO DEBILE
zerknij na tematy zwiazane z płaską ziemią, szczepieniami, ekologią, chemitriails, itp itd
Ludzie którzy mają minimum
Aż trzy
@Grymas-Tysiaclecia: OK ale co robić z psiarzami i myśliwymi? Ja bym proponował surowo karać. Myśliiwych karać za nieprzestrzeganie regulaminu polowań oraz za łamanie UoBiA (chlanie na polowaniu). A szczególnie surowo w przypadku postrzeleń. Psiarzy karać za nielegalne hodowle, brak kagańca i smyczy, za psy wybiegające z posesji, a zwłaszcza za przypadku