kiedy byłem młody myślałem sobie j---ć społeczeństwo ale wiecie co? Przed chwilą byłem po piwerka na stacje i zdałem sobie sprawe że jacyś ludzie specjalnie zarywają nocke żebym ja mógł dalej zachlewać pałe. Jakbym po drodze spotkał jakiś patusów to mogę zadzwonić po patrol policji a jakbym dostał w------l to mnie elegancko opatrzą w szpitalu. Mogę sobie zamówić niemal wszystko przez internet i to przyjdzie do mnie w ciągu kilku dni bo
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Na swój dziwny sposób to mnie to czasami trochę nawet bawi, że próbujemy (niektórzy z nas, żeby nie było) maskować swoje problemy uciekając głównie do zagranicznych dóbr kulturowych (książki - naukowe oraz fikcja, muzyka, gry, filmy, seriale), przyswajając poniekąd też te niektóre zachodnie wartości (i to od małego), a w rzeczywistości jesteśmy po prostu ofiarami typowych patusów wyciągniętych prosto z PRLu.

Człowiek może się kształcić, rozwijać duchowo, robić cuda na kiju, a
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bolec123456: Tak jak napisałem wyżej, te "dobra" kulturowe właśnie mnie uratowały przed zostaniem patusem. Między innymi dzięki temu można stać się innym człowiekiem. Człowiek też ma dziś duży dostęp do wiedzy i niektórzy mogą to spożytkować na własną korzyść.
Chodzi mi o sam fakt, że ta krew płynie. O sam fakt, czyja to jest krew i o sam fakt, po kim tę krew odziedziczyłem. I nic tego nie zmieni, niezależnie
  • Odpowiedz
@telegazeciarz: Czemu tak bardzo nienawidzisz swoich rodziców tylko dlatego ze trafiło im się życie w takiej rzeczywistości a nie innej? To jest cały wachlarz postaw, zachowań i poglądów. Co konkretnie uznajesz za patologie?

Myślisz, że na zachodzie taki temat nie istnieje?
  • Odpowiedz
@telegazeciarz: Dobre pytanie, ja chciałbym znowu mieć trochę wersję z siebie z roku 2015-2019, działałem wtedy bardzo dużo i dużo rzeczy wykonywałem. Mianowicie, miałem trochę więcej zaparcia w dążeniu do celu oraz motywacji. Z czasem jednak nauczyłem się że motywacja nie istnieje, albo coś robisz albo nie, dzięki czemu jakoś dzisiaj potrafię poprostu przysiąść do danej rzeczy lub ją wykonać, co prawda czasem na siłę, ale jednak lepsze dla mnie
  • Odpowiedz
Też macie tak, że czas wam znika ciągle i nie wiecie, gdzie on się podział?

Sześć lat w podstawówce mijało jak wieczność, potem trzy lata gimnazjum zleciały jak z bicza strzelił, następnie cztery lata technikum to niby krótko, ale czas mijał dłużej niż w gimnazjum/ A potem bum! Skończyłem technikum, na początku dorosłość leciała wolno, a teraz mamy 2024 rok. Od prawie roku mieszkam na Dominikanie w przyczepię i serio się zastanawiam,
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Muszę się z wami czymś podzielić bo czuję, że muszę.
Wczoraj jakoś tak bez planu wypaliłem do żony, że może pojedziemy na jeden dzień do Warszawy z dzieciakami zobaczyć to i owo. Stara chciała zobaczyć łazienki królewskie a dzieciaki Centrum Nauki Kopernik. Ja w sumie też nigdy nie byłem z Warszawie mimo, że mam 38 lat. Aha - mieszkamy w miasteczku powiatowym w Wielkopolsce i generalnie żyjemy jak pączki w maśle.
No tam zarezerwowałem pobyt w jakimś skromnym hoteliku i pojechaliśmy. Wczoraj mega duże wrażenie zrobiły na mnie wieżowce przy wjeździe a zaraz potem dzieciakom podobał się pałac kultury. Po zameldowaniu w hotelu miałem okazję pierwszy raz w życiu spróbować jak to jest jechać Uberem gdzie w aplikacji widziałem gdzie jest auto i w ogóle jakie podjedzie i jak ma na imię kierowca. Potem wysiedliśmy na Nowym Świecie gdzie mogliśmy sobie wybierać spośród wielu fajnych knajpek a dzieciaki wyczaiły sklep ze słodyczami gdzie po prostu skakały z radości jak mogły sobie na wagę ładować w torebkę żelki czy inne łakocie. Potem mega wrażenie zrobił na mnie pałac prezydencki - poczułem jakieś takie dziwne uczucie małości wobec tego co całe życie widziałem w TV. Zaraz potem naprzeciwko kolumny Zygmunta rozpościerał się fajny widok na stadion narodowy który był podświetlony jak equalizer - coś niesamowitego. Potem wróciliśmy do hotelu. Dzisiaj widziałem łazienki królewskie które na mnie nie zrobiły większego wrażenia (choć oczywiście były piękne), ale zobaczenie ich to było marzenie mojej żony. Aha i przepłynęliśmy się łódką po tym jeziorku. Potem pojechaliśmy do Centrum Nauki Kopernik i tam po prostu z dzieciakami zbieraliśmy szczęki z podłogi na każdym kroku. Jak zobaczyłem tego robota który miał mimikę twarzy jak człowiek, jak zobaczyłem tego autonomicznego Mercedesa, jak mogłem na żywo zobaczyć na globusie jak rozprzestrzeniał się COVID i jak działa sieć neuronowa w AI.
Po wszystkim poszliśmy naprzeciwko do miejsca gdzie było dużo knajpek i każdy mógł sobie zamówić co tylko chciał i dostał takie śmieszne urządzonko które piszczało i drżało jak zamówienie było gotowe do odbioru. Zjedliśmy i wróciliśmy do domu.
Dlaczego wam o tym piszę?
Czuję się jak naćpany po tym co zobaczyłem. Ciągle myślę o tym, że cały czas miałbym co robić tam nawet jakbym był zmęczony po pracy to przecież na pewno można iść na jakiś koncert czy jakaś grupa ludzi ma swoje spotkanie tematyczne związane ze swoimi zainteresowaniami. Na jednym ze słupów widziałem plakat o wernisażu na temat clubbingu w latach 90-tych. Pomyślałem sobie, że chociaż to nie moje klimaty to poszedłbym to zobaczyć bo na pewno jest to super interesujące.
  • 69
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zazdroszczę wam tego, że możecie tam mieszkać i mieć tak dużo możliwości.


@Poczuj_Rurznice: większość ludzi w dużych miastach i tak nie korzysta z atrakcji jakie miasto ma do zaoferowania. Po 2-3 miesiącach wszystko by ci pewnie spowszedniało.

Jak chcesz spróbować życia w dużym mieście po taniości to zobacz czym jest housesitting.
Na fb są też grupy typu "udostępnię dom/zamienię się domem". Ludzie z miast szukają odpoczynku na prowincji, a z
  • Odpowiedz
@wiesiu2: no korki są ale na określonych trasach więc jak jeździsz s8, s2 to praktycznie zawsze na nie trafiasz + budowa tramwaju na Wilanów też troche daje w kość. Jasne, godziny szczytu to dramat a nawigscja googla nie zawsze pokazuje najszybszą trasę xd
@Poczuj_Rurznice ja się totalnie nie czuje jak niewolnik chociaż na pewno są ludzie, którzy tak mają. Praca, dom, praca, dom, najebka w weekend i powtórka. Jeżeli
  • Odpowiedz
Ależ by się teraz odnalazła magicznie podaż jakby ogłosili definitywne i ostateczne wywalenie 0% i jakichkolwiek dopłat do śmietnika XD

Tylko z tych tekstów co były na tagu wiemy, że:

1. Deweloperuchy masowo fikcyjnie rezerwowały najlepsze lokale, aby je opchnąć na jesieni.

2.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jakby ogłosili definitywne i ostateczne wywalenie 0%


@mickpl: cieszy mnie twój optymizm ale wszyscy wiemy że ten kredyt wejdzie. Skończy się kampania wyborcza, ludzie pójdą do urn i wrócą na stół twarde interesy i pieniądze.
Przykro mi, ale tak będzie
  • Odpowiedz
Skończy się kampania wyborcza, ludzie pójdą do urn i wrócą na stół twarde interesy i pieniądze.


@komakow: Wybory prezydenckie powinny się odbyć w maju 2025 roku
  • Odpowiedz
#przemysleniazdupy #gownowpis
Tak jak jestem bardzo sceptyczny (delikatnie mówiąc) do rewelacji, które przedstawia Robert Bernatowicz (już na własną rękę, nie w Polsacie) i ogólnie uważam tą książkę "misja" za total gniota pisanego na kwasie, tak zgadzam się ze stwierdzeniem, że największą zakałą planety Ziemia są: politycy, dziennikarze, chciwi ludzie i dyskoteki ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak chcielibyście spędzić swoje życie, mając świadomość, że istnieje reinkarnacja i wasza dusza podróżuje w czasie, mając możliwośc ułożyć sobie jednego z nich w szalony sposób?

Gdybym miał świadomość, że mam co najmniej kilka żyć lub istnieje reinkarnacja, chciałbym jedno z nich poświęcić na bycie wojownikiem/żołnierzem, którego życie podporządkowane jest dyscyplinie. Czemu? Sam nie wiem. Pewnie dlatego, że byłem całe młode lata sportowcem i kochałem ten styl życia. Pełny bólu, ograniczeń, wyrzeczeń, ciężkich treningów, dyscypliny i wyznaczonych celów.

Idealnie byłoby należeć do jakiegoś zakonu albo dobrze zorganizowanych oddziałów. Dobry przykład to np Janczarzy w Imperium Osmańskim. Brali od dzieciaka do koszarów, poddawali dyscyplinie, szkolili, jeździli na wojny, brali łupy, dymali młode d--y na podbitych terenach. Bezwzględnie oddani Sułtanowi (choć czasem potrafili obalić go na rzecz potomka), ale często bardzo wpływowi na politykę osmańską (najlepsi zostawali wezyrami, czyli wysoko postawionymi urzędnikami i zarządcami prowincji). Taka prawdziwa męska przygoda i braterstwo.

Mógłbym
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak tak sobie myślę, to rzadko oglądam #filmy bo preferuje inną rozrywkę. Ale jak już oglądam to za wszelką cenę unikam dramatów i smutnych tematów przewodnich w filmach. Co jest w sumie ironią bo dwa najlepsze filmy jakie w życiu widziałem to takie które r-------y mnie mentalnie:

Zielona Mila i Wieloryb

#przemyslenia #przemysleniazdupy #film #kino
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Człowiek znajdzie ciekawostkę, a zazwyczaj pierwszy komentarz zgarnia więcej plusów niż sam wpis. Żywio się autora krwawicą eh #przemysleniazdupy
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Niestety moderacja wzięła się za pełną kontrolę mojej twórczości na tagu #ukraina ()
Co chwilę dzisiaj dostaję jakieś ostrzeżenia, a że to tagi złe, a to jakieś naruszenie regulaminu, a to treści drastyczne za które można dostać bana ¯\(ツ)/¯

Tak więc moi drodzy, na jakiś czas kończę z trollingiem i będę tylko komentować xDD

#ukraina #wojna #przemysleniazdupy
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Niestety moderacja wzięła się za pełną kontrolę mojej twórczości na tagu


@neurotiCat: To nie moderacja, tylko "kumple", z których tagów boli twoja twórczość i zgłaszają wszystko jak leci.
  • Odpowiedz
No tak. Co chwile ktoś zgłasza moje wpisy, dziś rano zobaczyłem nagle 75 powiadomień xD


@neurotiCat: Michau spieprzył powiadomienia wszystkim użytkownikom, a fajnokremlak myśli, że to jego ktoś specjalnie prześladuje XD
  • Odpowiedz
Czasem tak sobie rozmyślam na swój temat o tym jakie mam zwyczaje i przemyślenia w różnych tematach i dochodzę do wniosku że normalny to ja nie jestem. Aczkolwiek myślę też że to zaleta #przemysleniazdupy
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#niepopularnaopinia Kobiety, które czytają dużo książek to zboczuchy i oszustki

90% literatury, które czytają kobiety np. w kawiarni czy w tramwaju to softporno lub kryminały na poziomie gimnazjum.

"HOLA HOLA ALE WAŻNE, ŻE CZYTA I WZBOGACA SWOJE SŁOWNICTWO!" - g---o prawda. Większość tej literatury do cichego głaskania bobra ma język uboższy niż moja wypowiedź a bliżej mi do osiedlowego sebka niż filozofa. Więc jeżeli widzisz dziewczynę w pociągu z książką a jej okładka nie kojarzy się z jakimś strasznym domem, lasem lub pogrzebem to możesz być pewien, że ona teraz czyta bardzo barwny opis wsadzania parówy w bułkę. A jeżeli zobaczysz, że ma skrzyżowane i zaciśnięte nogi to bądź pewien tego na 100% (żeńska anatomia pozwala na łatwą stymulację poprzez skrzyżowanie nóg i zaciskanie odpowiednich mięśni). Ona siedzi naprzeciwko ciebie, czytając pornosa ukrytego pod niewinnym tytułem i po cichu gotuje swoją łechtaczkę gdy ty nieświadomie siedzisz obok. A co by było gdybyś to ty wyjął telefon odpalił sobie ulubiony film XXX na słuchawkach i drapał się po jajach? Wersja lekka zakłada, że szybko zostaniesz hitem internetu, wersja ciężka - zaraz posmakujesz gazu pieprzowego oraz kopa w dupę od konduktora.

Więc
SzubiDubiDu - #niepopularnaopinia Kobiety, które czytają dużo książek to zboczuchy i ...

źródło: przemyslenia z dupy

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 9
@SzubiDubiDu @Cztero0404

Nie chce mi się czytać całego posta, ale zgadzam się pierwszą teza, że to g---o a nie wzbogacanie słownictwa, a czy nadaje się do głaskania bobra to już nie mnie oceniać, ale wspomoge się oceną pani Koroniewskiej która nagrywała audiobook jednej z książek o Greyu XD
bn1776 - @SzubiDubiDu  @Cztero0404

Nie chce mi się czytać całego posta, ale zgadzam ...
  • Odpowiedz
amplituner / kino domowe = oski / oskariat developerski / ok boomer
wzmak zintegrowany / stereo / stare glosniki creative/logitech = Anon
koncowki mocy / monobloki / gramofony = tu może być różnie

#audio #przegryw #przemysleniazdupy
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

najgorsze rzeczy na świecie:
1. rak
2. holokaust
3. kleszcze komary muchy meszki
4. niedostępni emocjonalnie ludzie
5. sok ze śmieci
Chodtok - najgorsze rzeczy na świecie:
1. rak
2. holokaust
3. kleszcze komary muchy m...

źródło: obraz

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach