Wszystko
Najnowsze
Archiwum

- 11
- 5
- 8
- 4
25lipca Chinczycy wypuścili coś bardzo ciekawego
Myśle również, że stoimy przed powstaniem cyfrowego Boga
I pewnie tworzymy coś co wyprze ludzi, będzie kolejną cywilizacją na tej planecie
- 4
- 6
- 3
- 3
Dodatkowo podobny wątek był w The Boys w sezonie 3 kiedy Soldier Boy (parodia kapitana ameryki) budzi się po iluś tam latach i też jest dysonans.

- 0
- 12
- 1
41
Motyle w brzuchu to nie miłość. Prawdziwa zaczyna się później

Pierwsze miesiące to jak naarkotyk - dosłownie. Ale co potem? Co, gdy euforia mija, a zostaje cisza, rutyna, pytania? Czy to znaczy, że miłość się kończy czy właśnie się zaczyna? Artykuł dla tych, którzy przestali czuć motyle - i wciąż chcą kochać.
z- 13
- #
- #
- #
- #
- #
- #
2
Byron Katie: Czy masz absolutną pewność?

Byron Katie, amerykańska autorka i nauczycielka duchowa, która zasłynęła opracowaniem metody samopoznania i pracy z myślami, znanej jako The Work.
z- 1
- #
- #
- #
- #
- #
- #
Na przestrzeni lat na pewno wielokrotnie mogliście spotkać się z bardzo optymistycznymi artykułami w których zachwala się Polskę jako dobre miejsce do życia. Najczęściej przywoływane wówczas argumenty jakie mają stanowić dowody na prawdziwość tej tezy:
- Polska to jeden z najbezpieczniejszych krajów w Europie;
- nasza gospodarka błyskawicznie się rozwija, nie ma bezrobocia (przynajmniej na papierze);
Czy Polska jest dobrym miejscem do życia?
- Zdecydowanie tak 32.3% (10)
- Raczej tak 38.7% (12)
- Nie wiem / Trudno powiedzieć 12.9% (4)
- Raczej nie 12.9% (4)
- Zdecydowanie nie 3.2% (1)
poza miastami wojewódzkimi właściwie nie ma życia - opuszczone wsie, wyludniające się miasta powiatowe
@HrabiaTruposz: Tu trochę przesadzasz. Jeszcze nie ten etap (no chyba, że na niektórych obszarach ściany wschodniej), ale fakt, ogólnie cały kraj jest na dobrej drodze. Inna sprawa, co to właściwe znaczy "nie ma życia"? No bo patrząc na to w jakim kierunku ewoluuje korpożycie młodszej (jeszcze) generacji w największych miastach, to można się zacząć zastawiać nad
- 5
W Berlinie właściwie to samo, a może nawet taniej. Na pewno stretfood jest tańszy: kebaby, currywursty
- 1
7
Jaki jest sens życia? Po co istniejemy? Kto lub co nas stworzyło?

A kto bogatemu (wewnętrznie) zabroni pofilozofować? Ciekawe rozważania w filozoficznym sosie.
z- 3
- #
- #
- #
- #
- #
Społeczeństwo spolaryzowane, ludzie obrzucają się błotem i pokazują brak wiedzy w temacie, na jaki dyskutują.
To wynika z tego, że algorytmy podsuwają treści, które mogą kogoś zainteresować lub wpłynąć na emocje.
Ma
(jako czynnik powodujący zagubienie życiowe)
-----------
Kiedy człowiek utraci relację z Bogiem poprzez skierowanie się np. w stronę satanizmu ateistycznego i wybierze egoizm zamiast miłości, to stopniowo traci wewnętrzny pokój ducha. Może się pojawić depresja, lęki, uzależnienia i inne choroby psychiczne, które trudno leczyć jeżeli uwierzy się w kłamstwo, że człowiek to tylko kolejne zwierzę, jedynie posiadające wyższy intelekt.

Jakieś osiem dekad temu wybuchło Powstanie Warszawskie. Do tej pory są dyskusje o tym, czy było ono potrzebne czy nie. Oczywiście dzisiejsze libleftowe elity, te same które każą nam mieszkać na jednej dzielni z tymi z krajów gdzie obrzeza się dziewczynki a poziom przestępczości onieśmiela Meksykańską Tijuanę, będą nas próbować przekonywać że nie i że historia nie ma znaczenia tak samo jak kultura, religia i tradycja
źródło: powstanie warszawskie
Pobierz1
Szczerze o lekarzach. AI czy lekarz?

Nie kończą się skargi i zarzuty w kierunku lekarzy. Tymczasem coraz więcej ludzi odkrywa, że lepszą robotę robi AI niż lekarze. Coraz więcej ludzi diagnozuje się i leczy przy pomocy sztucznej inteligencji. Czy zawód lekarza przetrwa? Jak to tak naprawdę jest z tymi lekarzami?
z- 12
- #
- #
- #
- #
- #
- #
Szczerze to bym wrocil do Polski z emigracji, dlatego tu nie chodzi o ojkofobie, ale faktycznie, jestem tu na motorze na urlopie i ludzie sie scigaja ze mna na swiatlach. Mimo, ze sie na nich nie patrze i nie prowokuje do tego. Jeden typ w pseudosportowym Seacie przejechal przez linie ciagla zaraz przed przejsciem i zajechal droge innemu kierowcy, bo mnie zobaczyl i przez
Ogrom kierowców myśli, że są w jakimś swoim azylu czy królestwie jak tylko siadają za kółkiem.
Jeździłem na 3 kontynentach, i wszędzie było różnie, ale nigdzie tak dziko i chamsko jak w PL.
Czy to miasto, wieś czy
120km/h limit, fotoradary co jakieś 1.5km, do tego każde auto ma tego policjanta który wyje jak przekroczysz 120km/h.























