Możecie mi wyjaśnić skąd taka nagonka na programistów na B2B*? Bo korzystają z legalnych optymalizacji podatkowych w zamian za brak urlopu, chorobowego, ochrony KP?
Jaka jest masa ludzi która nie wystawia paragonów: taksówkarze, mechanicy, fryzjerzy, kosmetyczki, budowlańcy, stolarze, sprzedawcy na bazarze. A jeszcze większa masa ludzi którzy mają na umowie najniższą a reszta pod stołem. Wszyscy mają to w dupie.
Przecież statystyczny #glazurnik15k zapłaci mniej podatków niż #programista15k bo nie
Jaka jest masa ludzi która nie wystawia paragonów: taksówkarze, mechanicy, fryzjerzy, kosmetyczki, budowlańcy, stolarze, sprzedawcy na bazarze. A jeszcze większa masa ludzi którzy mają na umowie najniższą a reszta pod stołem. Wszyscy mają to w dupie.
Przecież statystyczny #glazurnik15k zapłaci mniej podatków niż #programista15k bo nie





















Kastralnego nie można dać ludziom z kapitałem w nieruchach +2 miliony złotych bo to rozbój, ale polaczka szarego trzeba smagać batem po dupsku jak chce żyć w wojewódzkim i kupić mieszkanie, czyli mieć chociaż te 10k+ netto cały rok na B2B, a nie jałmużne od Państwa w postaci 50-60% od połowy roku i 40% wynagrodzenia od października XD
15 brutto, to chyba nawet 8 na rękę pod koniec roku nie wychodzi, żeby
źródło: image
PobierzNom, należy. Ale przy tak gigantyczne dziurze w budżecie to trzeba szukać nowych podatków a nie ciac stare. Kataster tu pasuje idealnie, no ale cóż... lepiej kręcić śrubę na podatkach od pracy ;)
Idealny przykład to cit od dużych firm zagranicznych- prawie jak jednorożec... niby sa, ale nikt nie widział. Tutaj panstwo od zawsze nie widzi problemu ;)
Po prostu trzeba kręcić małysza żeby dziady obniżały podatki na UoP.
Zbyt dużo baranów jest co zarabia poniżej średniej i jeszcze klaszcze pośladami że mirasy wchodzą w drugi próg i kapitan socjalne państwo jedzie ich w dupę nie dając nic w zamian