Myślałem, że mój wujek jest głupi ale okazało się, że jest jeszcze głupszy.

Ogólnie to połowa rodziny się na nas obraziła, bo nie przyjechaliśmy na Wielkanoc do nikogo ani na majówkę. Zaczęła się gadka, że jesteśmy panikarze. Ale ja mam wadę serca, więc jestem w grupie ryzyka. A mój kuzyn kaszle od 3 tygodni i nie chce mu się iść do lekarza, bo pracuje na czarno i nie ma ubezpieczenia.

A teraz wujek, który
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

będę sprawniejszy i większy, to obiecuje, że mu przywalę.


@M-ever: ile ty masz lat ziom?
coś tam sobie głupi wujek ubzdurał, a ty będziesz ćwiczył jak w jakimś filmie klasy B żeby w finałowej scenie mu p-------ć?
pracuj nad sobą, to godne pochwały, ale ten kontakt po prostu utnij i nie przejmuj się tym co on myśli czy mówi

a jak poda sprawę do sądu, to wygrasz mieszkanie w sądzie
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: No to skoro tak bardzo nie chcesz mieć auta, powiedz, że zaczniesz się dokładać do opłat w domu. Mama straci argumenty - odkładaj sobie kasę i uciekaj do Wawy jak najszbyciej i będziesz miał spokój ;)
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: ciężko powiedzieć.
Niemniej jednym z trudniejszych elementów stawania się dorosłym i usamodzielniania się jest zrozumienie, że za relacje między naszymi rodzicami są wyłącznie oni.
Twój ojciec świadomie poślubił Twoja matke. Zna ja. Dalej z nią jest.
Nie możesz go "uratować", bo on sam w tym tkwi i bezie tkwić.

Wiem, że ciężko się postawic całkiem z boku, bo jednak to emocje - ale inaczej zawsze będzie człowiek uwikłany w
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Moja #rozowypasek dzisiaj mnie lekko zdenerwowała, albo to ja jestem dzban. Long story short: pracuję na etacie i prowadzę własną firmę w tym samym czasie (i tu mi się nóż w kieszeni otworzył). Na etacie od 8 do 16, w tym czasie sprawy ogarniam telefonicznie a jak coś potrzeba na miejscu to różowa załatwia - mam wolny czas, dobry skill w planowaniu dnia i swojej pracy (wyniosłem
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Wspomnienia i doświadczenia to są jedyne rzeczy, których nikt Ci nigdy nie zabierze. A majątek stracić zawsze można. Oczywiście nie mówię, że trzeba biedować, żeby tworzyć relacje międzyludzkie i wspomnienia z tym związane, ale we wszystkim trzeba znaleźć "złoty środek". Wolałabym mieć mniej, ale spędzać więcej czasu z ludźmi, których kocham.
  • Odpowiedz
albo sie zgodze na ten styczeń albo sie chyba rozstaniemy - tak mi sie wydaje bo ile razy można ustalic termin


@AnonimoweMirkoWyznania: Bez jaj, jak taka pierdoła ma mieć wpływ na związek to lepiej się nie żeń. Co nagle to po diable, już lepiej spróbujcie razem zamieszkać i zobaczyć jak to może być po ślubie ...
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
tl;dr. Moja mama wierzy i stosuje szarlatańskie metody leczenia, ja jestem gorącą przeciwniczką i wynikają z tego ogromne kłótnie
Muszę się wyżalić, bo nie wyczymię... Moja mama wierzy we wszelkie alternatywne metody leczenia. Nie to, że należy do grupy jakichś fanatyków, po prostu łatwo jej wmówić, że coś jest super metodą i wyleczy wszystko, nawet to co niewyleczalne. Dawniej kupowała "cudowne" suplementy z Amway i nie dało jej się przemówić
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania:

No niestety ale z takimi osobami nie wygrasz na argumenty
Próbowałem to wyzwali mnie i stwierdzili, że koncerny mi płacą .....

Siostrę pilnuj bo alergie i astma mogą być od tych specyfików a te "cudowne suplementy" pogarszają jeszcze sytuacje bo często są to
  • Odpowiedz
Mirko, jestem w rozterce.

Wczoraj syn miał pasowanie na przedszkolaka, wiadomo, sporo stresu dla szkraba, recytowanie wierszyka przed publicznością rodziców itd Wieczorem zebrało się wszystko i wybuchł. Rozryczał się jak nigdy, cały czas powtarzając że on już nie chce do przedszkola. Nie widziałem go nigdy jeszcze tak smutnego i przerażonego. Cały wieczór ryczał, w nocy sie budził i rano pierwsze co to że on nie chce iść.

I wygadał się, że jest mu tam
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

bym raban zrobił za takie okłamywanie


@darthbob: no dokładnie, póki co rozmowa, bo kuźwa dziecko ma tam chcieć chodzić dla samej zabawy/nauki/dzieci a nie w świadomości że jest tam "tylko na chwile" która się przeciaga 4h, chyba od tego są pedagogami żeby ogarniać takie rzeczy i robić z tego miejsce przyjemne dla dzieci, a nie ściemniać szkrabowi
  • Odpowiedz
Mirki... Nie bawią mnie dowcipy o typowej teściowej. Moja własna bije te wszystkie anegdotki o głowę! Okazuje się, że teściowa podczas naszej nieobecności w mieszkaniu podbiera nam brudy przeznaczone do prania, bo ja źle piorę. Zaznaczę, że trzymamy swoje brudy u siebie, a nie w pojemniku w łazience, mamy swoje detergenty (dopasowane do wrażliwej skóry itp.) i wieszamy u siebie na swojej suszarce. Ale ja piorę źle, więc ona podbiera nam ciuchy
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Trafiłem dziś na tag #toksycznamatka i zauważam, że nie tylko ja mam psychiczną i despotyczną kobietę za matkę. Czytając niektóre posty wynika z nich, że wasze matki są w prost podłe. Moja raczej podstępnymi sposobami a może nawet i podświadomie próbowała za wszelką cenę wychować mnie na ofermę, żebym nigdy nie odszedł od swojej kochanej mamusi i został największą p---ą życiową która jest zawsze uzależniona od niej. Dodatkowo systematycznie obniżała
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

z cyklu: domowy IT help desk.

pomóż rodzinie przy kompie bo jesteś *informatykę* (to nic, że zajmuje się bazami danych...) - nie odczepią się.

ojciec ma małego laptopika służbowego, bierze go jak jeździ za granicę, głównie do youtuba, skype i powysyłać emaile. żali mi się ostatnio, że w hotelu gdzie mieszka, ma słaby zasięg, mało kresek, nie da się rozmawiać przez skype, a jak wieczorem cała załoga wraca do hotelu to już w ogóle
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@poczekalniaa: O ile to nie byłoby zbyt niekomfortowe dla obu stron to tak. Opowiadanie o takich rzeczach, o patologii jaką niejeden człowiek ma w swoich czterech ścianach, wiąże się z przełamaniem wielu lęków, mikroblog to ostatni portal, na którym powinno się wylewać poważne smuty, bo znajdzie się jeden z drugim ekspert, który zgnoi biedaka, a ten weźmie to do siebie. Od problemów są lekarze i kumple.
  • Odpowiedz
@Snoopie: Nie wierzę, dajesz rodzicowi swoje pieniądze tylko dlatego, że Cię urodził i wydawał na Ciebie pieniądze? Ja jak osiągnąłem dorosłość to jeszcze dostałem oszczędności, które były zbierane przez lata przez moich rodziców dla mnie, abym miał dobry start na studiach lub po nich...
  • Odpowiedz
@Snoopie: powiedz żeby się p--------a. Nie masz żadnego długu. Nie pchałaś się na siłę na ten świat przecież. Pomyśl nad wynajęciem jakiegoś pokoju i zaprzestania opłacania swej wyrodnej matki. Taka uległość do niczego dobrego nie prowadzi.
  • Odpowiedz
Potrzebuję dane naukowe dotyczące tłuszczów zwierzęcych, mięsa i generalnie jedzenia pochodzenia zwierzęcego które pokazują ich dobry wpływ na organizm, lub takich pokazujących braki w diecie wegetariańskiej.

Jeżeli ktoś chce wiedzieć po co mi to, zapraszam do lektury.

Moja siostra jest wegetarianką po dietetyce promującą aktywny tryb życia. Zawsze każda moja uwaga na temat jedzenia mięsa ścierała się z wrogim atakiem z jej strony, jakbym krytykował jej Boga czy coś. 1/3 życia poświęca na zgłębianie
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach