Kilka dni temu miałem przyjemność odwiedzić sąsiada w jego urokliwym ogródku, gdzie miał mi pokazać coś wyjątkowego.
Chociaż nie jestem fanem PRL-u, trzeba przyznać, że ten gość ma absolutny styl "retro"!
Ogród przypomina prawdziwą małą enklawę sprzed lat - pełen uroku, z lekko nostalgiczno-wspominkowym klimatem.
Nie mogłem oprzeć się, żeby nie zrobić kilku zdjęć i podzielić się tym z Wami, moi drodzy wykopowicze.
Ale uwaga, nie przesadźmy - jestem tu tylko na
Chlopakizdzialeczek - Kilka dni temu miałem przyjemność odwiedzić sąsiada w jego urok...

źródło: bdbb6cce156d549c17944b4cc3caa136

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PawelW124 Lubię okres żniw, nigdy nie pracowałem, ale bardzo lubię ten okres lata, ze względu na złote pola, które są dla mnie z jakiegoś powodu sentymentalne
  • Odpowiedz
@qeti: obie opcje mają swoje plusy i minusy.

Wielka płyta zazwyczaj ma ułożoną okolicę, ryzyko wyrośnięcia przed oknem nowego bloku zasłaniającego światło dzienne bliskie zeru, a z drugiej strony wieczny brak miejsc parkingowych oraz stare dziadki i ich "zarezerwowane" od 30 lat miejsca parkingowe.

Deweloperka deweloperce też nie jest równa. Jedna, to słaba jakość, beton i zagęszczenie niczym Hong Kong, a inna to uczciwe podejście do klienta i faktycznie nowe
  • Odpowiedz
Kim trzeba było być w latach '70, żeby władze pozwoliły w tamtym czasie na otwarcie własnej firmy? Wystarczyło być w partii? Czy trzeba było być agentem SB? Czy coś innego?
Największe firmy, które działają w mojej okolicy zaczynało właśnie wtedy. Obecnie ich założyciele podchodzą pod osiemdziesiątkę i powoli przekazują (lub już przekazali) stery swoim dzieciom.
#historia #prl #ciekawostkihistoryczne #dzialalnoscgospodarcza
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@inko-gnito: Do drobnego rzemiosła nie potrzebne było ani jedno, ani drugie; trzeba było tylko płacić łapówki różnorakim kontrolerom w zależności od branży.
  • Odpowiedz
@inko-gnito będąc na uruchomieniu sporej linii technologicznej rozmawiałem z właścicielem sporego zakładu. Było późno, trochę luźno, dziadek był gadułą. Wprost zapytałem go jak zaczynał? Powiedział że właśnie od działalności rzemieślnika.
Dzisiaj koleś pije tylko wodę mineralną sprowadzaną z Francji na zamówienie XD
A jak wchodzi na halę to mierzy maszyny stopami i w zależności od tego jakie ma buty to każe przestawiać maszyny po kilka centymetrów to w jedną to w
  • Odpowiedz
Mam w mieszkaniu dwa zawory: ciepłej i zimnej wody w dwóch rurach. Są to zawory przed licznikiem. Kto odpowiada za te zawory, ja czy spółdzielnia? Spółdzielnia twierdzi, że ja a w internecie piszą, że spółdzielnia. Hydraulik, do którego miałem zaufanie twierdzi, ze odpowiada za zawory spółdzielnia i że on nie przyjedzie pomóc bo nie chce miec już nigdy stycznosci ze spółdzielniami (nie winię go i doskonale rozumiem). Czy ktos wie jak to
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rekinwpaski: Tak, spółdzielnia powinna ci udostępnić wszystkie akty/regulaminy/uchwały na żądanie. Ewentualnie zadzwoń wcześniej i poproś by naszykowali, umów się na konkretny dzień/godzinę bo różnie to bywa.

Tutaj przykładowy regulamin z chorzowskiej spółdzielni gdzie jest jasno określone kto za co odpowiada
http://www.chsm.com.pl/akty_regulaminy/zasady_spoldzielcze/obowiazki_spoldzielni_i_czlonkow_w_zakresie_napraw_lokali
  • Odpowiedz
Ciekawi mnie kilka kwestii życia w PRL w latach 70. Załóżmy, że jest sobie młoda para bez dzieci i ze względu układy czy coś innego dostała mieszkanie zakładowe w Warszawie. Urzadzili i wyposazyli to mieszkanie. Oboje mają stabilna pracę.

1. Czy w dużym mieście były jakieś problemy z zakupem żywności? Czy raczej podobnie jak dziś. Szło się do sklepu i nie było obawy ze nie będzie z czego przyzadzic podstawowych posiłków?

2. Czy każdy
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

1. Z żywnością było różnie, cośdo zjedzenia dało siękupić, ale coś konkretnego to już był problem. Częste braki,

2. Możliwość to miał, oczekiwanie 15 lat.

4. Znacznie gorszy transport, mniej autobusów i tramwajów. W godzinach szczytu często nie można było się jak wepchnąć.

5.
  • Odpowiedz