Wojska ziemia-łopata-powietrze: „Zeta” w PRL – Historia w cztery oczy #3 I dr Tomasz Leszkowicz

Kompletna strata czasu i pieniędzy czy szkoła życia? A może klucz do poprawy bezpieczeństwa Polski? W czasach, gdy w Polsce coraz częściej wraca dyskusja o poborze i obowiązkowej służbie wojskowej, warto przypomnieć sobie, jak wyglądała ona w przeszłości.

Czym były wojska ziemia-łopata-powietrze? Jakie eksperymenty pedagogiczne przeprowadzano wśród żołnierzy? Kto próbował uniknąć poboru, a kto trafiał do koszar? Jakie absurdy
Histmag - Wojska ziemia-łopata-powietrze: „Zeta” w PRL – Historia w cztery oczy #3 I ...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Źródło: https://tech.wp.pl/okrety-podwodne-projektu-705-lira-tytanowy-cud-techniki-szybszy-od-torped,7296788902742016a

Artykuł Wirtualnej Polski to klasyczna, militarna ciekawostka o radzieckiej myśli technicznej, która na papierze miała rzucić Amerykę na kolana, a w rzeczywistości okazała się absurdalnie drogim, niepraktycznym i niebezpiecznym złomem. Opowieść o tytanowych okrętach podwodnych z lat 70. to doskonały przykład tego, jak Związek Radziecki potrafił stworzyć arcydzieło inżynierii tylko po to, by polec na podstawach akustyki, logistyki i zdrowego rozsądku.

1. Wyczerpujące streszczenie: Tytanowy pomnik radzieckiej gigantomanii
Tekst Łukasza Michalika opisuje historię
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mój planszowy nr 5: Twilight Struggle: Zimna Wojna 1945-1989

Pierwsza (i chyba ostatnia w tym zestawieniu) gra w stylu ameritrash, która jest bardzo mocno osadzona w realiach historycznych. W tej grze, stajemy na czele powojennego supermocarstwa ZSRR lub USA i rozsiewamy swoje wpływy na mapie świata, tak aby jak najlepiej umocnić pozycję, zgarniając cenne punkty zwycięstwa i balansując na granicy wojny nuklearnej.
Wojna nuklearna, to zło tego świata, więc strona, która ją wywoła, automatycznie
k-a-z - Mój planszowy nr 5: Twilight Struggle: Zimna Wojna 1945-1989

Pierwsza (i chy...

źródło: ts

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

, to ja noga z historii i geografii jestem, więc tytuł nie dla mnie niestety.


@bukimi: wręcz przeciwnie, sporo rzeczy, których się nauczyłem i zaskakiwałem w szkole nauczyłem się z gier
po moich dzieciach też to widzę, że wiedza wchodzi najlepiej w formie gier, np angielski
  • Odpowiedz
  • 1
@bukimi: Właśnie nie próbowałem nic z 18xx, ale gdzieś tam mam z tyłu głowy, że lokalne stowarzyszenie Trzy Plansze, regularnie naucza i grywa w te produkcje. Muszę się do nich wybrać, bo dużo dobre słyszałem o tej serii.

Co do Twilight Struggle, to geografia nie jest potrzebna w rozgrywce, a raczej jest potrzebna na poziomie "Chiny to ten duży czerwony placek na środku", a historia to kwestia już klimatu. Bazuje
  • Odpowiedz