Czy zapisałbyś się, jeżeli powstałby w Polsce związek zawodowy dla programistów, który postulowały by za:
* Określenie maksymalnej ilość miejsc na kierunki związane z IT dla szkół wyższych. Dyplom ukończenia uczelni wyższej powinien być świadectwem wiedzy i predyspozycji a nie nic nie wartym papierem którego nikt nie szanuje.
* Gwarancja możliwości pracy zdalnej, jeżeli warunki prawno-biznesowe na to pozwalają.
* Regulacja AI (jako pomoc przy programowaniu, nie zastępca).
* Koniec gnębiących zapisów w umowach śmieciowych B2B
* Określenie maksymalnej ilość miejsc na kierunki związane z IT dla szkół wyższych. Dyplom ukończenia uczelni wyższej powinien być świadectwem wiedzy i predyspozycji a nie nic nie wartym papierem którego nikt nie szanuje.
* Gwarancja możliwości pracy zdalnej, jeżeli warunki prawno-biznesowe na to pozwalają.
* Regulacja AI (jako pomoc przy programowaniu, nie zastępca).
* Koniec gnębiących zapisów w umowach śmieciowych B2B
























1) Programowanie to normalna praca biurowa. Takie inne wypełnianie tabelek w Excelu. Nigdy nic w tym nie było prestiżowego. I w sumie nie do końca rozumiem, dlaczego miałoby być.
2) „Wyjątkowa” pozycja programistów na polskim rynku wynika z faktu, że polski rynek pracy to była, jest
@groman43: bez przesady. Zobacz sobie jakie możliwości zarobkowe ma absolwent AGH,PW,PWr a kasjerka w biedrze. Tyle lat trudnych studiów żeby potem stawać na rzęsach na rozmowie o prace i dostać za nią podobne grosze co ktoś po podstawówce
@groman43: tysiące. Też jestem z PWr. Nas na w4 było 300 a oprócz w4 były jeszcze 2 inne infy. Za to ja o swoich kolegach z roku mam dobre zdanie. Wszyscy pracują w it i robią ciekawe rzeczy a nie jakieś crudy