W weekend widziałem się ze starą ekipą ze studiów. Jeden z nas, nazwijmy go K., parę miesięcy temu sprzedał swój startup. Wszyscy wiedzieli, że mu wyszło, ale nikt nie znał szczegółów. Jak w końcu powiedział, ile dostał, to mnie zatkało: ponad 30 milionów. Złotych, nie euro, ale i tak.
Pytam go przy piwie, jak to w ogóle wyglądało. K. nigdy nie był nerdem. Na studiach robił wszystko na ostatnią chwilę i
Pytam go przy piwie, jak to w ogóle wyglądało. K. nigdy nie był nerdem. Na studiach robił wszystko na ostatnią chwilę i



























