@Kazach_z_Almaty: Nie neguję, aczkolwiek zupelnie się nie zgadzam. A z drugiej strony takie dywagacja to można mieć jak się ma jakieś doświadczenia wzgledem emigracji. Gdzie można porównać życie w innym kraju, z tym w Polsce. Z tego co piszesz, to Twoja "emigracja" odbyła się w granicach Polski, czyli takiego porównania nie masz. To tak jak ksiądz, ktory uwaza się za specjalistę od życia w rodzinie ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
@NevermindStudios: to co piszesz to taka klasyka że aż zęby bolą.
Nie wiem w jakim jesteś wieku ale dobrze byłoby żebyś uświadomił sobie jedną rzecz - zmianę swojego świata na lepsze zawsze zaczynasz od samego siebie.
Spróbuj, małymi kroczkami, "rozwieść się" emocjonalnie ze swoimi starymi. Pogodzić się z tym że nie będą cieszyć się twoimi sukcesami lub (o zgrozo) mogą być wobec nich zawistni w skrajnych sytuacjach.
To początkowo jest
  • Odpowiedz
Przeciwnie, buduja domki sobie, zobacz ile domkow powstaje


@giorgioborgio: tak, zwłaszcza "ekskluzywnych" domków szeregowych w zabudowie łanowej. Te szeregowe są "fajne" bo łączą wszystkie wady mieszkania z wszystkimi wadami domu
  • Odpowiedz
Wasi rodzice (50+) też zachowują się w taki sposób?
Zaproponowałem rodzicom, że możemy się wybrać do zoo. 100km w jedną stronę stronę. Odpowiedź?

Synek, to za daleko. Się nie opłaca na paliwo marnować. Poza tym koty i psy masz za oknem hehehe


Też moi rodzice: co 2-3 dni jeżdżą do sklepów po 30km w jedną stronę, żeby... zaoszczędzić na maśle 20gr (
  • 69
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@_lorem_ipsum_: wylosowało ci NPCty na rodziców niestety. Niech się kisza w swoim okręgu życiowym o promieniu 30km od domu. Znam podobny przypadek i nie ma rozwiązania, oni tak są zaprogramowani i koniec
  • Odpowiedz