@chaddeveloper: zapomnieli napisać, że wiek maksymalnie 19 lat.

ludzie, którzy piszą takie wysrywy to albo szyją pod konkretnego oskarka, albo są moderatorami w popularnym portalu ze śmiesznymi obrazkami
  • Odpowiedz
@Drzewozerek no narracja była taka bo janusze zczaili że im się mega opłaca zatrudniać na b2b a że programiści to debile to to chapali na potęgę. Zajęło im to jakieś 10 lat ogarnięcie że byli j----i i teraz w końcu się budzą. Czego jeszcze nie czaisz, przeliterować ci to?
  • Odpowiedz
Scrum masterki scrum masterkami, ale tutaj trzeba zacząć pracę u podstaw.

Takiej patologicznej sytuacji, że pogania was nietechniczna product ownerka albo scrum masterka by nigdy nie było, gdyby kuce mieli odrobinę testosteronu i umieli powiedzieć Nie. Obecnie, nawet 25letnia Juleczka moze ich dociskać zadając proste pytania

Już od podstawówki wychudzone niedożywione Mateuszki i otyłe Krzysie z gimnekomastia, podwyższonym estro i prolaktyna byli bullingowani i brutalnie szmaceni w szatni.

Chyba
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tubkas12 spychologia to akurat tylko słabi menagerzy tak robią i jakoś tak się składa, że najczęściej są to nietechniczne śmiecie

Chociaż nie powiem byłem na rekrutacjach gdzie zadawałem podchwytliwe pytania i niektórzy programisci którzy zostali managerami też tego nie umieja robic, choć mam wrażenie, że i tak częściej się idzie z nimi dużo lepiej dogadać albo pomoc sobie wzajemnie, a jak mozesz sobie pomoc z osobą nietechniczna która nie wie co
  • Odpowiedz
Pracowałem w firmie amerykańskiej 14-22 przez kontraktornie i to jakie podejście Amerykanie mieli do Hindusów, Ukraińców, Polaków to aż w szoku byłem. Podejście na zasadzie Pan <-> Niewolnik. Zdarzało się także czasem wymuszanie skończenia czegoś na czas poprzez podnoszenie głosu. Niektórzy Ukraińcy/Hindusi mieli taki syndrom sztokholmski że robili prawie że non-stop. Ja się zawinąłem stamtąd po 3 miesiącach z szacunku do siebie i własnego czasu. Z-------l w amerykańskim korpo jest nieporównywalnie większy
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ksiega_dusz: Moim zdaniem to przypadłość typowa dla obywateli krajów, które przez długi czas były pod czyimś butem. że nie można się wychylać i trzeba robić to co Pan każe. Jankesi są tego świadomi i wiedzą, że nawet jak lekko podniosą głos, to niewolnicy będą szybciej zap*rdalać w sprintach
  • Odpowiedz
  • 659
@xxx_JOBOL_PL_xxx: nie miałem takiej SM, natomiast przez rok moją product ownerką była "różowa landryna", a do tego arabka i wiecie co? Nic. Wykonywała swoje zadania właściwie, a jako programista wolę już pracę z takimi kolorowymi osóbkami, niż z koleżkami, którzy (i to real case z historii mojej pracy) uważali wszystkich w około za gorszych za to, że mają "przyziemne" zainteresowania, bo jedynym słusznym zainteresowaniem dla inżyniera oprogramowania powinny być SZACHY.
  • Odpowiedz
@Ksiega_dusz: Najlepsze to są te wszystkie firmy, które się brandzlują, że są takie Agile, a potem się okazuje, że ani jeden z punktów manifestu agile nie jest przestrzegany.
  • Odpowiedz
@Ksiega_dusz: Trochę jak taki tetris. Wszystko jest spoko jak klocuszki znikają szybko ale gorzej jak się trafią same kasztany które są problematyczne wtedy to performance improvement plan i jeb kop w dupę i na bruk hehe. Sprinty niszczą odważnych i ambitnych xD
  • Odpowiedz
Poradnik dla świeżo upieczonych absolwentów studiów informatycznych - jak dostać pierwszą wymarzoną pracę w IT

Myślisz, że dyplom z informatyki to bilet do krainy mlekiem i miodem płynącej? 🤨 Błąd. To dopiero początek najcięższego grindu w Twoim życiu. Zapomnij o wszystkim, co wiesz. Oto 50 prostych kroków, aby w ogóle móc pomyśleć o wysłaniu CV na stanowisko juniorskie.

---

Faza
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mało kto wie, że zanim Dave Gahan założył Depeche Mode, był programistą na B2B. Sprinty i scrumowe rytuały tak go uciemiężyły, że aby oderwać myśli, zaczął pisać wiersze – a potem piosenki o niewolniczych procesach i grywalizacji. Z czasem uprościł przekaz, żeby każdy mógł go zrozumieć.

Tak powstało „Everything Counts” w 1983, które do dziś pozostaje jednym z najlepszych utworów zespołu. Pozostali członkowie bandu dorzucili tylko syntezatory, ale to już szczegół.

#
modeltrzyzmianowy - Mało kto wie, że zanim Dave Gahan założył Depeche Mode, był progr...

źródło: temp_file7677354614333376246

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Największy paradoks branży IT zwanej inaczej programowaniem jest taki, że pracy nie dostają wcale najlepsi programiści. Jest zupełnie odwrotnie. Prace dostają słabi techcznie, średniacy, kombinatorzy.

---

Pierwsze sito - Julka z HR po europeistyce. Już na tym etapie dobry programista często jest skreślany przez to, że Julka ocenia go pod względem matrymonialnym - jeśli facet trochę odstaje od normy pod względem urody to już nie zobaczy kolejnego etapu. Oczywiście Julka nazmyśla, że to była
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@elo_kebab: nie tylko w PL sa takie praktyki. Jesli nie rekrutujesz sie do malej firmy produktowej gdzie kazdy jest techniczny i musi dowozic bez zbednego bullshitu, to musisz sie liczyc z polityka (kiedys jeszcze z DEI) itp. Cos za cos
  • Odpowiedz
Siedzę w IT, Java + trochę DevOps (CI/CD, k8s, monitoring itd.). Typowy miks backend + ops. Typescripta liznąłem, ale front mnie totalnie odrzuca.

I powiem wam, że im dłużej w tym siedzę, tym bardziej mam wrażenie, że ta branża to jakaś niekończąca się pogoń za króliczkiem. Uczysz się latami, klepiesz certy, kursy, nowe frameworki, a i tak ciągle jesteś w plecy, bo zaraz wychodzi kolejna moda/technologia i trzeba z---------ć od zera.

Aktualnie mam spoko
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ksiega_dusz:
To nie praca tylko sport. Zanim komuś kto to przeczyta się spodoba bo lubi wyzwania w pracy powiem tak:
większość sportowców nie działa w swojej dyscyplinie do emerytury. Zaledwie promil zostanie na szkoleniowców, trenerów, działaczy.

Jak techniczny z IT nie zarobi dobrego hajsu w swoim prime time to nigdy go nie zarobi. Większość zmieni robotę po 40lvl bo głowa już nie ta do rozkminiania 5 poziomów abstrakcji w legacy
  • Odpowiedz
@tubkas12: A to w ogóle uderzasz w problem, z którym się borykają w USA. Tam mnóstwo specjalistów IT z jakimi pracuję to raczej pokolenie 55+. Z tym, że tam w dobrym momencie oni chatę kupowali za 2 letnią pensję. Najbardziej ugotowani są w mojej opinii ludzie 35+, którzy nie oszczędzali ostro. Za starzy na radykalną zmianę kariery, za młodzi na myślenie o odcinaniu kuponów.
  • Odpowiedz
@Ksiega_dusz tak jak "małolaty" po pierwszej wypłacie od razu kredo na ajfon, konsole, lapka, markowe ciuchy, fura. Zatrudnieni w kołchozie, przez agencję. Co może pójść nie tak? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz