To jest dykta. Rodo srodo. Stoję na poczcie z awizem. Wiem już jak się nazywają wszystkie osoby przede mną, bo baba powtarza na głos każdego imię i nazwisko w celu potwierdzenia.
Do tego dokładnie wiem ile babcia przede mną wypłaciła emerytury i nawet wiem gdzie ją schowała.
To jest kurła rozpacz


























źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz