Machina systemowa ruszyła z pełną mocą, a celem jesteśmy my-wolni, myślący mężczyźni, polskie rodziny i resztki klasy średniej.
Właśnie ukazał się obrzydliwy paszkwil wymierzony w nas wszystkich. W rządowej telewizji wyemitowano materiał, w którym w bezczelny i zmanipulowany sposób przedstawiono manosferę oraz mężczyzn walczących o swoje elementarne prawa https://vod.tvp.pl/informacje-i-publicystyka,205/raport-specjalny-odcinki,1730649/odcinek-40,S01E40,3058945). Zamiast merytorycznej dyskusji o kryzysie ojcostwa, samobójstwach mężczyzn czy dyskryminacji w sądach rodzinnych, wrzucono nas do jednego worka z „seksualnymi podrywaczami” i „zwolennikami teorii spiskowych”. To klasyczny zabieg socjotechniczny-zohydzić, ośmieszyć i zmarginalizować.
Dlaczego to robią? Bo system potwornie boi się buntu. Współczesny system stoi na barkach ciężko pracujących mężczyzn, którzy płacą gigantyczne podatki, harują ponad siły, a w zamian nie dostają nic. Nie mają praw do własnych dzieci, są dojeżdżani alimentami, nie mają stabilnych rodzin. Jesteśmy tylko zasobem do wyciśnięcia. Kiedy zaczynamy się organizować, wspierać i mówić prawdę o rynku matrymonialnym i toksycznych zachowaniach, system wpada w panikę.
Plan jest prosty: stworzyć posłuszne, bezmyślne, skrajnie podzielone społeczeństwo, w którym atomizacja jednostki uniemożliwi jakikolwiek opór. A tych, którzy nie będą chcieli się podporządkować, w przyszłości zastąpić posłusznymi migrantami.
Ale telewizyjny ściek to dopiero początek. Nadchodzi prawny knebel. Żebyśmy nie mogli się bronić, przygotowywany jest grunt pod totalną cenzurę i inwigilację. Wszystko pod płaszczykiem naukowej troski. Pojawiają się praca naukowe i rópżne opracowania np. „Polska manosfera na Facebooku. Analiza mowy nienawiści w społecznościach internetowych” (dostępna tutaj: https://czasopisma.inp.pan.pl/index.php/bk/article/download/5779/4295). Wg tej pracy na wykop.pl działa najwięcej szkodliwych toksycznych męskich jednostek.
Autorka tej publikacji wykłada karty na stół i rekomenduje:
„(...) rekomenduję poszerzenie katalogu cech chronionych w polskim kodeksie karnym. Włączenie do tego katalogu kategorii płci mogłoby znacząco wzmocnić skuteczność przeciwdziałania mowie nienawiści. Tego rodzaju zmiana prawna pozwoliłaby na lepsze chronienie grup szczególnie narażonych na dyskryminację i mowę nienawiści w przestrzeni publicznej oraz w internecie, w tym w manosferze.”
Co to oznacza w praktyce?
1. Dalsza inwigilacja i inżynieria społeczna –monitorują każdą grupę, każdy komentarz i każde forum, gdzie mężczyźni wymieniają się doświadczeniami.
2. Kaganiec na wolność słowa – wprowadzenie „płci” jako cechy szczególnie chronionej w kodeksie karnym to de facto stworzenie parasola ochronnego dla jednej płci (kobiecej). Jakakolwiek publiczna krytyka hipergamii, toksycznych zachowań, zdrad czy niszczenia mężczyzn w sądach będzie mogła być ścigana z urzędu jako „mowa nienawiści”.
Chcą doprowadzić do sytuacji, w której będziesz musiał milczeć i potulnie znosić każdy cios, bo za nazwanie rzeczy po imieniu będzie grozić prokurator.
Nie dajcie się zastraszyć i nie dajcie się podzielić. Ta nagonka to dowód na to, że nasza wiedza ma moc, a prawda zaczyna docierać do mas. Chcą nas uciszyć, bo wiedzą, że obudzony mężczyzna, który zna swoją wartość i nie daje się manipulować, jest dla tego systemu bezużyteczny bo nie da się go kontrolować.









Komentarze (109)
najlepsze
@Luvac: no nie wiem xD deficyt był przynajmniej mniejszy xD
KO włożyło tytaniczny wręcz niesamowity wysiłek żeby wyglądać gorzej niż PiS xD k---a poprzeczka była tak nisko zawieszona i dalej nie dali rady, najbardziej nieudaczny rząd w historii III RP
@kjungst: bo są.
@kjungst: nie tylko lol.
źródło: obraz
PobierzTakie moje przemyślenie:
O kurde, zwalą nam na łeb