Kiedyś internet był miejscem, gdzie ludzie potrafili ze sobą dyskutować pomimo pewnej różnicy zdań. Istniały forum, które trzymały jakiś poziom dyskusji i rozmowy. Można było się różnić i spierać konstruktywnie.
A dzisiaj z jednej strony Twitter z politycznymi trollami, młodociani progresywni idioci, z drugiej Instagramowe influenserki i ich wyznawcy a z trzeciej Facebookowe grupki liżących się po jajkach.
Nikt nie dba o formę, treść jak i stylistykę swoich wynaturzeń. Mało kto jest
@brednyk: no kiedys ludzie w internecie mieli swoje zdanie i poglady. teraz niestety to wyglada na puste przeklejone slogany. kazdy jest ekspertem i ma swoje zdanie na kazdy temat - nie o to w tym chodzi.
Śmiecham mocno z wszystkich zbiórek na biedne rodziny co to mają 4+dzieci i żalą się że nie ma kasy. No żesz kur... nie przyszło tym patusom do głowy że jak cię nie stać to nie klepiesz sobie jeszcxe jednego kaszojada? Potem dostają tacy mieszkanie socjalne. 500+ rzeczy z mopsu inne zasiłki opiekuńcze i pielęgnacyjne. A ty biedaku zapier*alaj na to wszystko. Najgorsze jest jednak podejście pewnej części społeczeństwa.
W pewnej poprzedniej pracy
nie przyszło tym patusom do głowy że jak cię nie stać to nie klepiesz sobie jeszcxe jednego kaszojada


@Snap-Dragon: no właśnie w większości przypadków bieda wynika z tego, że planowanie czegokolwiek poza kolejnym posiłkiem wykracza poza możliwości umysłowe tych ludzi, oczywiście są też rodziny poszkodowane w wyniku zdarzeń losowych czy choroby, ale to zdecydowana mniejszość
@Snap-Dragon: Weźmy taką Szlachetną Paczkę. Jej cel jest teoretycznie taki, że ma pomóc ludziom, których los kopnął w dupę i potrzebują pomocy (jednorazowej) aby stanąć w miarę na nogi. Wybieram w firmie rodzinę, której będziemy pomagać. W zeszłych latach rzeczywiście były takie - 2,3 dzieci, dobrze im się żyło, nagle ojciec zginął w wypadku, on był żywicielem rodziny, matka musiała sprzedać dom itd. Albo jakaś nagła ciężka choroba, która pochłonęła wszystkie
Cyrk. Po prostu cyrk. Tylko tak mogę opisać to co się #!$%@? z powodu dednięcia jednego kolesia. #!$%@? mnie zwłaszcza to spuszczanie się na social mediach wszystkich ludzi, którzy do tej pory nie przejawiali jakiejkolwiek aktywności pro społecznej czy charytatywnej. Teraz nagle się jednoczą i że czarny też ważny. Śmiech na sali. Jeśli czarny potrzebuje takich akcji, to znaczy że niewolnictwo mają w kodzie genetycznym. Normalna społeczność nie potrzebuje specjalnego traktowania czy
Wy też gardzicie mentalnymi patusami, którzy małe dziecko biorą ze sobą do restauracji? Stać cię na obiad w restauracji, to i stać cię na zatrudnienie opieki dla dziecka na tę godzinkę czy dwie. Co ci ludzie mają w głowie? Czy to złośliwość i chęć bycia toksycznym wobec innych? Mentalność typu "mi on wrzeszczy nad uchem dzień w dzień to teraz powrzeszczy wam wszystkim i nie da się zrelaksować przy spożywaniu posiłku za
źródło: comment_1590996374A5kxZPd74j94jNwSV5qNSH.jpg
Na jednej z grup dronowych pojawił się dość bulwersujący (przynajmniej dla mnie) wpis okraszony zdjęciem. Gość straszy dronem bociany - nasze narodowe dobro będące pod ochroną. Nie jestem zwolennikiem donoszenia, ale widząc taką głupotę nóż mi się w kieszeni otwiera. Warto kręcić aferę, czy może ja jestem przewrażliwiony? #drony #afera #bocian #patologia #zalesie
źródło: comment_1590879045oEoUU4R4Z24nujWEoPdGi3.jpg