#spiewajzwykopem #szanty #morskieopowiesci #pasjonaciubogiegozartu
Znałem kiedyś marynarza
W to mi uwierzycie chyba?
Że wytryskiem ze swej pały
Zabił wieloryba
Znałem kiedyś marynarza
W to mi uwierzycie chyba?
Że wytryskiem ze swej pały
Zabił wieloryba
































Pływał z nami młodszy majtek
Miał papugę znaną w świecie
Była ona okrętową
Mistrzynią w minecie
Za usługi tej papugi
Każdy mu dolara płacił
Nic dziwnego, że w tym rejsie
Chłopak się wzbogacił
A dla kogo jeden dolar
Była to za duża kwota
Mógł pożyczyć od bosmana
Szczerbatego kota
Ogólnie szanciarzy polskich znam dość dobrze
Romka Roczenia polecam