Szczerze to najbardziej mnie zdenerwowały słowa byłego policjanta
To jest kompletne zaprzeczenie etosu jego pracy, pochwała dla wykroczeń, atakowanie ofiar i usprawiedliwianie łamiacych prawo.
Jak komus będącego byłym policjantem ruchu drogowego mógł w ogóle przyjść do głowy argument że zestresowany kierowca przez działanie społecznika może potem zrobić wypadek? Przecież to jawne zrzucenie winy na kogoś kto próbuje działać tam gdzie państwo nie daje rady. Jeśli kierowca nie jest w stanie jechać to chyba nie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ButtHurtAlert: No może właśnie rzecz w tym, ze tam nikt nie zgłaszał żadnego problemu, a jeśli już, to społeczniaki społeczniakom. Potem tak jak wykopki- jeden z drugim przekonany jest o jakiejś wielkiej sile, lecz poza internetem wychodzi że to grupka frustratów, plus kilku ogarniętych gości + importowany polski polak (premium) z kamerką, tłukący kasę na teatrze dla gojów. Poza internetem wychodzi, że to taka siła jak na obrazku
tellet - @ButtHurtAlert: No może właśnie rzecz w tym, ze tam nikt nie zgłaszał żadneg...

źródło: obraz

Pobierz
  • Odpowiedz
Niezły urwiszon z tej żonki.

Historia pana Grzegorza, rolnika z małego miasta, to poruszający przykład dramatycznej niesprawiedliwości wymiaru sprawiedliwości, który zdaje się być skażony kumoterstwem i brakiem obiektywizmu. Po tym, jak złapał żonę na zdradzie z długoletnim pracownikiem, sam został niesłusznie oskarżony i skazany za molestowanie, mimo licznych zaniedbań proceduralnych i ignorowania kluczowych dowodów przez prokuraturę. Rodzina, szczególnie jego siostra, walczy o uniewinnienie, wspierana przez lokalną społeczność, która widzi w nim niewinną
josedra52 - Niezły urwiszon z tej żonki. 
Historia pana Grzegorza, rolnika z małego m...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: nawet nie przypuszczałem że lekarza za popełnienie przestępstwa niezwiązanego z wykonywanym zawodem można karac dyscyplinarnie mimo sprawy karnej. Sam jestem budowlańcem ale "przedsiębiorca" go oszukał i śmiał się w twarz i zakładam że niejeden oszukany klient rozważał podobny scenariusz w marzeniach ale na szczęście na tym się przeważnie kończy
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
delikatny-realista-8: Fajnie, ale tu nie chodziło o odpowiedzialność dyscyplinarną uchybienia godności zawodu ZAUFANIA PUBLICZNEGO (którą oczywiście mafia w kitlach też zamiata pod dywan i pobłaża jak może) tylko o ulgowe traktowanie przestępstw kodeksu karnego medyków oraz celową zmianę kwalifikacji na czyn o mniejszej wadze (to była kradzież z rozbojem nie "zwrot wierzytelności" bo w momencie zapłaty pieniądze przeszły na własność tego budowlańca). Facet dostał półtorej roku "więzienia" w dozorze elektronicznym za
  • Odpowiedz