#creepypasta #opowiadanie #horrory #tchnieniegrozy #audiobook
Jesli lubicie creepypasty i inne straszne opowiadania, to powinniście obczaić kanał tchnienie grozy. Gość robi naprawdę niesamowitą robotę. Ma świetny głos i dykcje, a klimatyczna muzyczka, ktora leci w tle, pomaga wczuć się w czytana historie. Znajdziecie tam wiele naprawde strasznych, mrożących krew w żyłach opowieści. Gorąco polecam!
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przeczytaj chociaż pierwszy akapit i zdecyduj czy chcesz to czytać.

Wpis ten jest moim eksperymentem i próbą w pisaniu opowiadań, nie będzie on kolejnym epizodem, ale potraktuje go jako wstęp do następnego o tytule: Uzależnienia to skutek, a nie przyczyna problemów. Nie będzie on potrzebny do zrozumienia tematu, więc możesz olać ten wpis. Dodaje go jedynie dla osób, które chciałyby mi coś pomóc lub doradzić w prowadzeniu tagu. Na końcu wpisu napiszę też,
Garztam - Przeczytaj chociaż pierwszy akapit i zdecyduj czy chcesz to czytać.

Wpis...

źródło: comment_1619971826eTjOaxNhWivyDxNDh763ey.jpg

Pobierz
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Garztam: pisz dalej takie historie, potrafisz przelać uczucia bohatera tak, że czytając, czuję się, jakbym nim była. Wydaje mi się, że bardziej dobitne będzie, jak będziesz pisał w pierwszej osobie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Chcę się z Wami podzielić historią, dokładniej o zacnym narodzie/rasie jaką są... #cyganie
W gwoli wyjaśnienia na początku, szanuję wszystkie kolory skóry, mam znajomych czarnych, znam kilka żółtych osób - ale do cyganów mam od zawsze odrazę. Ale do rzeczy.

9 rano, wyjeżdżam z #szczecin do pracy do #gorzow, wyjeżdżam przez Kijewo, i autostradą A6 kieruję się na zjazd na S3. Wspominam o tym, ponieważ Szczeciniacy wiedzą,
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@radosuawek: czytając czułem się jak oglądając film w którym wiadomo, że bohater odwala jakiś głupi szajs pakując się w kłopoty i próbuję go namówić żeby tego nie robił a on i tak to robi
  • Odpowiedz
Ostatnimi czasy nieruchomościowi malkontenci rozochocili się, snując wizje zapaści na rynku mieszkań. Poruszony tymi wynurzeniami, postanowiłem wlać trochę optymizmu w serca tych, którym to czarnowidztwo się udzieliło. Poniżej opowiadanko pod tytułem „Optymizm”. Zapraszam do lektury wszystkich odpornych na „tldr”!

***

Na rdzawym, ciężkim od chmur niebie pojawiła się eskadra pikujących w dół myśliwców. Mężczyzna momentalnie zatrzymał się na zbiegu ulic i niepewnie powiódł wzrokiem za samolotami. Krzyki i syreny utonęły w huku uderzeń, a
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej, czy ktoś kojarzy taką creppypastę, akcja działa się w jakiejś wsi i mieszkańcy padali ofiarą jakiegoś (wampira/czupacabry?), coś wysysało krew z ich ciał. Kojarzę, że miejscowi dokonali samosądu i zabili jakiegoś człowieka, którego podejrzewali. Później się okazało, że nadal ludzie giną, więc z jakiegoś powodu postanowili otworzyć trumnę ofiary samosądu, a tam pusto. Kojarzy ktoś?

#creppypasta #opowiadanie #pasta
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio ktoś wrzucał na główną, ale myślę, że warto wspomnieć o tym i na mikroblogu:

https://www.krancowo-postapokaliptycznaopowiescinternetowa.com/

Bardzo fajne opowiadanie, ciekawa fabuła i nieźle stworzony świat , na pewno przypadnie do gustu fanom postapo. Jedyny minus to trochę błędów ortograficznych, ale i tak polecam, warto rozprormować tego autora :)

#ksiazki #fantasy #sciencefiction #opowiadanie #postapo #postapokalipsa
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wrzucam jeszcze raz to samo, wyjaśnienie pod pastą

Medalion w kształcie żaby zadrżał, gdy się zbliżyły. Nie otwierając oczu zacząłem nasłuchiwać szelestów. Usłyszałem bieg czterech, może pięciu osobników. Słyszałem, jak ich łapy uderzają o suchą ziemię, potem słyszałem dech z ich pysków, a gdy usłyszałem bicie ich serc, zeskoczyłem z drzewa. Księżyc był w pełni, nie potrzebowałem pochodni, aby je zobaczyć, nigdy jej nie potrzebowałem. One zresztą też nie potrzebowały światła, aby mnie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Opowiadania z szuflady cz.3
#tworczoscwlasna #mirekpisze #opowiadanie #pasta

Godzina szósta trzydzieści dwie, Ozimek, Polska. Do mieszkania numer jedenaście puka dwóch policjantów uzbrojonych w nakaz przeszukania lokalu. Mężczyzna, który zamieszkiwał lokal o numerze jedenaście został zupełnie zaskoczony wizytą o tej godzinie. Zachował jednak zdrowy rozsądek, pomimo tak wczesnej pory. Nim otworzył, zerknął przez wizjer. Serce naszego bohatera podskoczyło pod samo gardło, a trzeba Ci wiedzieć czytelniku,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Opowiadania z szuflady cz. 2

#opowiadanie #tworczoscwlasna #pasta

Nikomu nigdy nie przyznałem się jak przeżyłem swój pierwszy raz. Ważna sprawa, nie? Otóż, kiedy miałem czternaście lat podjąłem pracę na wakacje. Niby żeby sobie dorobić, ale właściwie dlatego, że mój kolega tam pracował i chciałem spędzać z nim czas, bo nie miałem poza nim innych kolegów. Zostałem listonoszem, tak jakby. Zatrudniliśmy się na czarno u gościa, który był
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zacząłem pisać sobie małe opowiadanie na podstawie tego co wpadło mi do głowy w pracy, jestem otwarty na krytykę, napisałem trochę więcej niż udostępniam tutaj, ale wydaje mi się że to co wkleję to będzie całkiem niezły teaser, zapraszam do dyskusji i jestem otwarty na wszelkie rady ( ͡° ͜ʖ ͡°)

W mroku pomieszczenia nie było widać słońca w zenicie, ciężkie, czarne aksamitne zasłony skutecznie odcinały dostęp światła słonecznego do pokoju, oświetlanego
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BenzinoBayer: całkiem przyjemnie napisane, sprawnie wplotłeś trochę world buildingu, co zachęca do dalszego czytania i dowiadywania się na temat tego świata. Moją uwagę przykuły też trochę przekombinowane opisy, szczególnie widać to w pierwszym akapicie, np. te słońce w zenicie, którego nie było widać, czy mistyczne oświetlenie rzucane przez świeczki, trochę wybijało to z czytania. Ale zakładam, że to raczej pierwszy draft, więc jak najbardziej fajna baza do dalszego pisania.
  • Odpowiedz
Rok 2121 (za 100 lat)
* wehikuł czasu wynaleziony *
Dobra, trzeba go skalibrować, cofnę się do randomowego roku i zobaczę gdzie mnie wyrzuci
*machina działa*
-Dzień dobry, wiem że głupie pytanie, ale który mamy rok?
-No jak to który, 2031
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Po odczytaniu wyroku Kaczorowi i Fionie zawiązano ręce.
Ich życzeniem było umrzeć razem.

Pierwsze serie z broni automatycznej padły, gdy Kaczor zaintonował Międzynarodówkę.
Wyrok wykonano na Żoliborzu krótko przed godziną 15:00.

Podczas
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#autorskie #heheszki #pasta #opowiadanie #fantasy asy #apteka
Wojna. Wojna nie zmienia się nigdy
W aptece wystarczył rzut oka na kolejkę wijącą się niczym chiński smok i drugi na zmęczone oczy współtowarzyszy mojej niedoli. Jednak jest tak, jak się spodziewałem. Przebrałem się szybko, przygotowałem kawę, podświadomie spodziewając się, że nawet jej nie wypiję i ruszyłem do boju. Wystarczyło nadać przez krótkofalówkę komunikat:
-Przyszły
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

– Oni są zbudowani z mięsa.

– Mięsa?

– Mięsa. Są zbudowani z mięsa.

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach