Ktoś pamięta długą #pasta lub #opowiadanie o kolesiu który rucha dwie laski? Nie znam szczegółów, ale pamiętam kilka lat temu czytałem kilka chapterów czegoś takiego. Przypomina mi się coś, że była jakaś część w górach czy coś takiego, ale to tyle :C

Ktoś coś? ()
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mireczki szukam pewnego opowiadania, które przeczytałem tu na wypoku kilka lat temu.
Opowiada o superkomputerze. Pamiętam, że co akapit przedstawiana była kolejna wersja komputera, aż po jakimś czasie komputer był wielkości planety, a pod koniec świadomość ludzi została przeniesiona właśnie do tego komputera. Możliwe, że coś pokręciłem bo czytałem to naprawde dawno
#opowiadanie #scifi #kiciochpyta
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dla osób, które stoją przed wyborem i zastanawiają się czy iść na studia...
Jeśli masz 5 minut wolnego czasu, możesz przeczytać moje wypociny. Więc czas na moje #przemyslenia.

Może zacznę od takiego prologu.
Idąc na studia x lat temu, byłem osobą, która kompletnie zlewała naukę, była przeświadczona, że studia to studia, nieważne jaki kierunek oraz rodzaj uczelni, prestiż w zasadzie też nie za bardzo miał znaczenie. Uważałem, że studia
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Yakooo: Studia to tylko kilka lat w okresie życia człowieka, który nawe nie zdaje sobie sprawy, że jest jeszcze dzieckiem. Po latach zapomnisz niemal o tym całowicie. Taki papierek w postraci dyplomu i tytułu prezed nazwiskiem nie posiada żadnej wartości. Jak będziesz dobry to nikt Ciebie nawet o to nie zapyta. W życiu niestety trzeba zarabiać pieniądze, których za byle co się nie dostaje. Większość osób idących na IT po
  • Odpowiedz
@wojciet:

Pokolenie absolwentów, którzy przy pierwszym problemie odpalają google zamiast czytać dokumentacje

A co w tym jest złego, przepraszam?

Większość osób idących na IT po za czasem spędzonym na uczelni siedzi w domach i steruje sobie kolorowymi ludzikami w jakichś odmóżdzających grach

A co w tym jest złego, przepraszam?
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
Mistrz Draganusz siedział w swoim dyrektorskim gabinecie na szczycie wieży. Krople deszczu uderzały w szyby zamku Magipol - głównej siedziby Narodowej Polskiej Szkoły Magii na Łysej Górze. Naprzeciwko niego siedział w fotelu jego zastępca - Czaromir. Był on wieloletnim przyjacielem dyrektora, jednak od kilku lat w kuluarach Magipolu coraz głośniej mówiło się o tym, że Czaromur chce się pozbyć Draganusza i samemu objąć stanowisko dyrektora szkoły. Pomimo powszechnej w świecie czarodziejów wstrzemięźliwości
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#filozofia #psychologia #egzystencjalizm #opowiadanie

Wyobraźmy sobie, że żyjemy na jakiejś planecie, w sumie niech będzie że nazywa się ona Ziemia.
Istoty na niej żyjące, ludzie, dwunożne byty z całkiem nieźle rozbudowanymi narządami wewnętrznymi, systemem nerwowym i mózgiem, wyewoluowały w taki sposób, że kontrolują całą tę planetę i poza katastrofami naturalnymi, nie straszna jest im konfrontacja z istotami niższego rzędu, czyli zwierzętami.
Ludzie są na szczycie łańcucha
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Syntax: No tak, przykra sprawa. Ten problem jest zupełnie nierozwiązywalny, bo tutaj nie ma mowy o jakimś rozsądnym podejściu. Wchodzą tu w grę bardzo silne instynkty, a w dodatku przy każdej dysproporcji sił ktoś musiałby dobrowolnie zrzec się przywilejów, co tak właściwie się nie zdarza.
W sumie zgadzam się ale nie mogę się nie czepiać bo nie podoba mi się ta forma, mogłeś napisać, że "sytuacja na rynku świń jest
  • Odpowiedz
@Another_One: No tak... Z drugiej strony, po prostu chciałbym nie tyle coś zmienić, ale jakoś to poruszyć, by zaczęło być widoczne w prawdziwej formie, bez zniekształceń. O ile to możliwe w ogóle...
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 10
[20 lat temu, gdzieś nad bałtykiem...]

Pilot z włoską licencją turystyczną, cały na biało bił właśnie wśród morsko-niebiańskich przestworzy swoje życiowe rekordy w długości przelotu.

Aby umilić sobie wysiłek, i nie paść z powodu grubo przekroczonego czasu pracy w kabinie, zaciągał się on obficie dymem ze swoich ulubionych szlugów. W powietrzu poza tym unosił się zapach ciastek, a na wolancie, przełącznikach i gałkach dało się zauważyć cukier-puder.

Miał
wygolonylibek-97 - [20 lat temu, gdzieś nad bałtykiem...]

Pilot z włoską licencją tu...

źródło: comment_1634150795DDngbkWD5DTyfcBmUuDjZu.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 8
[20 lat temu, pewne niewielkie lotnisko dla GA w okolicach obszaru NY]

Federalny Zarząd Lotnictwa po bezprecedensowym uziemieniu wszystkich rejsowych i prywatnych statków powietrznych wreszcie odwołał okólnik z dnia zamachów 9/11. Po wojskowych myśliwcach dozorujących przestrzeń również nie ma śladu. Wszystko powoli wraca do normy...

...jednakże gdzieś pośród sznuru odlatujących małych typów maszyn z cywilnymi oznaczeniami, kryje się jedna. Nowiutki tegoroczny Piper, III wcielenie Strzały.

A
wygolony_libek-97 - [20 lat temu, pewne niewielkie lotnisko dla GA w okolicach obszar...

źródło: comment_1634130595FoT8PAGU6i3fFUlsx2Btza.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam znajomego, znajomy ma dom. No i postanowił założyć kamery, ale takie bardziej smart. Po wifi ma dostęp do każdej osobno, ma nasłuch, może ustawiać alarmy i mówić przez apkę jakby przez megafon za pomocą głośników wbudowanych w te kamery.

No i pewnego dnia postanowiliśmy sprawdzić jak głośny jest system "megafonu". Kumplel dał mi dostęp do apki i kazał gadać, on w tym czasie miał iść przed dom i słuchać.

Nie przychodziło mi oczywiście
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jedno z moich ulubionych opowiadań jego autorstwa.
Edgar Allan Poe - Czarny kot
Tłum. Bolesław Leśmian

Nie spodziewam się i nie wymagam wiary dla wielce dziwnej i wielce skądinąd poufnej opowieści, którą chcę pismem utrwalić. Byłbym, doprawdy, szaleńcem, gdybym się tego spodziewał w chwili, gdy własne moje zmysły odmawiają mi swego świadectwa. Szaleńcem jednak nie jestem i mam zupełną pewność, że nie majaczę. Przecież jutro — umieram, dziś tedy pragnąłbym ulżyć swej duszy spowiedzią.

Moim
Sandrinia - Jedno z moich ulubionych opowiadań jego autorstwa.
Edgar Allan Poe - Cza...

źródło: comment_1632228800ME6sFVHwNF4CUKPqkmj2Te.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pierwszy wpis. Jakiś czas temu napisałem opowiadanie w klimatach Metro 2033. Nie jest to nic wielkiego ani wyszukanego. Starałem się naśladować styl oryginału. Czy to się będzie czytało dobrze - gwarancji brak. ;p

Jak ktoś zacznie czytac - moze zacząć podejrzewać ze opowiadanie jest - co najmniej - inspirowane seria pewnych autorskich wpisów z tego portalu. Potwierdzam.

Metro 2029
Rok 2029, moskiewskie metro, świat po nuklearnej zagładzie. Piekło apokalipsy spełnionej, pełne promieniowania, bandytów i mutantów.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gdzieś czytałem takie opowiadanie (może Stefana Kinga) - wynaleziono portal do podróżowania, po prostu wpisywało się gdzie chce się jechać i natychmiast człowiek się tam znajdował. Był tylko mały problem ze świadomością podczas tej podróży - człowiek musiał być uśpiony, bo jak świadomie wkraczał w ten portal to wydawało mu się, że podróż trwa setki lat. Ojciec z córką w taką podróż się wybrali i córka dla żartu postanowiła wstrzymac oddech podczas
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Witam na tagu :)
Dziś w odcinku będzie opowiadanie wybitnego pisarza - Janusza A. Zajdla. Ten prekursor fantastyki socjologicznej napisał wiele świetnych opowiadań, a dziś publikuję jedno z nich. Znacie zjawisko "celowego postarzania rzeczy" ? A co gdyby to wynieść na wyższy poziom? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Antyutopijna, ironiczno-pesymistyczna wizja świata (z czego słynął Zajdel). Polecam!

#codziennymlodytechnik 115/100
Młody Technik 2/1979 - "Janusz A. Zajdel -
SebaD86 - Witam na tagu :)
Dziś w odcinku będzie opowiadanie wybitnego pisarza - Jan...

źródło: comment_1628257874f99u1Qh5LVyktFvjrWtflb.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SebaD86: Świetne opowiadanie, Zajdel świeci w krótkich formach jeszcze jaśniej niż w powieściach. Jakbyś miał jakieś inne to wrzucaj :)
  • Odpowiedz
#tworczoscwlasna #opowiadanie
W nawiązaniu do wpisu o Mirosławie Hermaszewskim postanowiłam opisać swoją historię z tego miasta, gdyż jestem z miasta wrogo-zaprzyjaźnionego (zawsze jak są jakieś 2 miasta obok o podobnej liczbie ludności, to te miasta muszą się nienawidzić i jest walka o to które jest lepsze i które ma więcej mieszkańców, lepszą drużynę albo basen XD), gdyż przez jakiś czas dojeżdżałam tam do liceum.

Jako że w Wołowie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 11
Wyobraź to sobie, twoja pani wraca zmęczona do domu po całym dniu w tym kostiumie. Karmi Cię pomarańczą i pozwala wypić trochę mleka, tym samym ostentacyjnie chodząc po domu tak byś podziwiał jej kształty. Marzysz żeby usiadła w nim na twojej twarzy, ale już wiesz co teraz się stanie. Ściąga swój kombinezon a ty językiem czyścisz jej ciało nim pójdzie wziąć kąpiel. Następnie bierze ten wypocony, gorący kombinezon i wpycha w niego
tindeRoman - Wyobraź to sobie, twoja pani wraca zmęczona do domu po całym dniu w tym ...

źródło: comment_1627367107iaVgsGomxgxdu31roz8Lwb.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki,

Coś we mnie pękło....

Mam za tydzień 25 wiosen i wlasciwie tylko jedną z nich przeżyłem jako JA. Nie mialem odwagi nigdy postawić na swoim jeśli chodzi o kwestie zyciowe . Zawsze kochałem rap, hip hop jednak gdy go w wieku 16 lat zaczalem nawijac moi rodzice sie ze mnie śmieli i docinali czy tez pisze wiersze...Skonczylo sie na tym ze nawijalem jak nikogo nie bylo w domu..Potem w piwnicy bez swiatla 2x2
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeżeli przegram, to nie dostanę posiłku. Opuściłem celę w milczeniu i posłusznie podążałem w kierunku zaimprowizowanej areny, gdzie zmuszali nas do walki na gołe pięści. W końcu dotarłem do miejsca, w którym znajdował się tuzin strażników zebranych w kręgu. Przepuszczono mnie do środka, gdzie czekał inny więzień.

Krótkie opowiadanie: "Chwila zapomnienia".

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moja różowa nie rozumie mojego humoru, nie mojego autrostwa ale jak znajdę to zamieszczę twórce, też jakiś mirek to przytoczył w jakiejś dyskusji.

Widzieliście kiedyś na żywo prawdziwą naukową debatę? Ja miałem okazję wczoraj w jednej uczestniczyć. Przygotowałem prezentację o metylacji DNA (trudne zagadnienie), produkowałem się pół godziny, ale dobrze poszło. Ostatni slajd, na nim ”dziękuję za uwagę”, mówię:
- Dziękuję za uwagę. Czy ktoś ma jakieś pytania albo komentarze?
Atmosfera na sali trochę
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach