Ostatnio ktoś wrzucał na główną, ale myślę, że warto wspomnieć o tym i na mikroblogu:

https://www.krancowo-postapokaliptycznaopowiescinternetowa.com/

Bardzo fajne opowiadanie, ciekawa fabuła i nieźle stworzony świat , na pewno przypadnie do gustu fanom postapo. Jedyny minus to trochę błędów ortograficznych, ale i tak polecam, warto rozprormować tego autora :)

#ksiazki #fantasy #sciencefiction #opowiadanie #postapo #postapokalipsa
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wrzucam jeszcze raz to samo, wyjaśnienie pod pastą

Medalion w kształcie żaby zadrżał, gdy się zbliżyły. Nie otwierając oczu zacząłem nasłuchiwać szelestów. Usłyszałem bieg czterech, może pięciu osobników. Słyszałem, jak ich łapy uderzają o suchą ziemię, potem słyszałem dech z ich pysków, a gdy usłyszałem bicie ich serc, zeskoczyłem z drzewa. Księżyc był w pełni, nie potrzebowałem pochodni, aby je zobaczyć, nigdy jej nie potrzebowałem. One zresztą też nie potrzebowały światła, aby mnie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Opowiadania z szuflady cz.3
#tworczoscwlasna #mirekpisze #opowiadanie #pasta

Godzina szósta trzydzieści dwie, Ozimek, Polska. Do mieszkania numer jedenaście puka dwóch policjantów uzbrojonych w nakaz przeszukania lokalu. Mężczyzna, który zamieszkiwał lokal o numerze jedenaście został zupełnie zaskoczony wizytą o tej godzinie. Zachował jednak zdrowy rozsądek, pomimo tak wczesnej pory. Nim otworzył, zerknął przez wizjer. Serce naszego bohatera podskoczyło pod samo gardło, a trzeba Ci wiedzieć czytelniku,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BenzinoBayer: całkiem przyjemnie napisane, sprawnie wplotłeś trochę world buildingu, co zachęca do dalszego czytania i dowiadywania się na temat tego świata. Moją uwagę przykuły też trochę przekombinowane opisy, szczególnie widać to w pierwszym akapicie, np. te słońce w zenicie, którego nie było widać, czy mistyczne oświetlenie rzucane przez świeczki, trochę wybijało to z czytania. Ale zakładam, że to raczej pierwszy draft, więc jak najbardziej fajna baza do dalszego pisania.
  • Odpowiedz
Rok 2121 (za 100 lat)
* wehikuł czasu wynaleziony *
Dobra, trzeba go skalibrować, cofnę się do randomowego roku i zobaczę gdzie mnie wyrzuci
*machina działa*
-Dzień dobry, wiem że głupie pytanie, ale który mamy rok?
-No jak to który, 2031
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Po odczytaniu wyroku Kaczorowi i Fionie zawiązano ręce.
Ich życzeniem było umrzeć razem.

Pierwsze serie z broni automatycznej padły, gdy Kaczor zaintonował Międzynarodówkę.
Wyrok wykonano na Żoliborzu krótko przed godziną 15:00.

Podczas
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

– Oni są zbudowani z mięsa.

– Mięsa?

– Mięsa. Są zbudowani z mięsa.

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
Miałem sen o tym, że odwiedziłem małą zamarzniętą planetę pokrytą w całości śniegiem. Była tam kolonia małych skrzatów wyglądających podobnie do pingwinów. Ich dom przypominał kształtem iglo i był zbudowany z polimorficznej odmiany lodu która przypominała bibułę/papier toaletowy. Okazało się że pod domem jest skomplikowany system jaskiń gdzie znajduje się pokaźna dżungla pełna egzotycznych owoców i stworzeń, a na samym jej dnie lawowa kraina. Okazało się też, że jest wiele podobnych zamarzniętych
B.....y - Miałem sen o tym, że odwiedziłem małą zamarzniętą planetę pokrytą w całości...

źródło: comment_1609195266xfVt0sxdg90PoA8ZGKtPxL.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Taka tam historia o Julce:

Kiedyś w podstawówce i gimnazjum miałem najlepszą przyjaciółkę Julkę. (Imię prawdziwe) Julka była z piekła rodem, była zła, wredna ale również zabawna i ceniła przyjaźń.
Pewnego razu Nudziło nam się na Informatyce, szukaliśmy najgłupszych aplikacji na Sklep Play, Julka znalazła "Wibracje dzwonek" ( ͡º ͜ʖ͡º) bawiła się tym na połowie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#xayoo #popo #disstream #opowiadanie #japczan #twitch
Wykopki, dzisiaj o 4 rano przy kawie i fajce zacząłem skrobać opowiadanie z ekipa Xayoo industries w rolach głównych, jakby komuś się spodobało to chętnie będę wrzucał dalsze części mojego gniotu ale już bardziej dopracowane niż pisane przy kawie i fajce xD życzę miłego czytanka
PS. Niniejszy tekst nie ma na celu obrażenia kogokolwiek

Rozdział
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Około 500 000 kilometrów - to odległość, na którą nie oddalimy się od naszego domu. Naszego i naszych rodziców, dziadków, a także wszystkich przodków. Wszystkich, których kiedykolwiek spotkaliśmy. Od jedynej planety, jaką zasiedlamy jako ludzkość. Od Ziemi. Smutne. Nigdy nie podbijemy kosmosu. Nie zrobią tego nasi potomkowie. Koniec marzeń. Wizje snute przez pisarzy nie spełnią się.
A dlaczego? Cóż..., siedzę zamknięty na statku kosmicznym, w schronie mającym zabezpieczyć załogę przed wiatrem słonecznym.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach