tl;dr Byłem ze znajomą w górach i prawie przenocowaliśmy w siedzibie jakiejś sekty

Tak w największym skrócie piszę do osób które może coś na ten temat wiedzą albo są zainteresowane bo google milczy. Ponieważ od dwóch lat nie byłem na dłuższym urlopie postanowiliśmy z dziewczyną pojechać gdzieś za miasto najlepiej w góry padło na okolice Barda wszystko fajnie z jednym szczegółem że pojechaliśmy w sobotę a apartament mieliśmy wzięty od niedzieli -
once-ler - tl;dr Byłem ze znajomą w górach i prawie przenocowaliśmy w siedzibie jakie...

źródło: comment_1626016008dbvGJjkh0Q6npqf6FYBvM6.jpg

Pobierz
  • 58
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 56
Podaj lokalizacje a nie robisz dziwne podchody, akurat już widzę jak pół wykopu się tam zjedzie xD. No chyba że to jakaś #pasta.
  • Odpowiedz
@oligopol: Żeby nie było. Uważam, że sztuka Stu ma niską wartość artystyczną i koleś przesadza ale też z doświatczenia wiem, że osoby konserwatywne reagują na pewne sprawy związane ze malarstwem zwyczajnym brakiem zrozumienia.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@un_espoir: Okay, pamiętaj tylko że są różne systemy cakr. W Chinach wymienia się 3 cakry, w Tybecie 4, w Indiach wiele różnych w zależności od okresu historycznego. Ale nigdy nie było 7 cakr, najbardziej rozpowszechniany to system 6 cakr. 7 cakr powstało później w przekazie New Age. Dlatego nie bierz wszystkiego co jest napisane w tej tematyce dosłownie.

Ja widywałem przeźroczystą otoczkę wokół ludzi. Nigdy nie widziałem kolorów. Ale słyszałem
  • Odpowiedz
Łopatka prawdę ci powie - o nekromanckim wróżeniu z użyciem kości

W poprzednim wpisie pojawiła się wzmianka o średniowiecznym rytuale, do którego przeprowadzenia była potrzebna zwierzęca kość łopatkowa i w którym dodatkowo asystował magowi młody, niewinny chłopiec robiący za medium. Jak wyglądał wspomniany rytuał i o co w nim tak w ogóle chodziło?

Rytuał przeprowadzano w ciemnym pomieszczeniu. Nekromanta najpierw namaszczał oliwą baranią kość łopatkową (prawą), a potem kładł ją pod rękojeścią noża. Następnie,
Apaturia - Łopatka prawdę ci powie - o nekromanckim wróżeniu z użyciem kości

W pop...

źródło: comment_1623444999uvR8VUZdeDWipxIcfVsyku.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dzieci_z_Choroszczy: @ButelkaBezKaucji: co się tu odjaniepawla XD

A tak serio to niderlandzki nie jest trudny. Tak naprawdę jest łatwiejszy od angielskiego. Jedyne z czym mam/miałem trudności to czasowniki rozłączne i inwersja przy zdaniach złożonych, zawsze mi się myli szyk, ale nie jest to jakieś nie do opanowania.

No i mieszkam w Limburgii, gdzie wszyscy faflonią trochę, albo zaciągają po limbursku, więc czasem muszą trzy razy powtarzać, ale Holendrzy
  • Odpowiedz
Szkielety, które mówią - i które (być może) do mówienia zmuszano

Ślady średniowiecznych praktyk magicznych związanych z #nekromancja są w pojedynczych przypadkach uchwytne w pochówkach badanych przez archeologów. Są to ślady niełatwe w interpretacji, ale są przy tym niezmiernie interesujące. Mogą one wskazywać m. in. na to, że przed setkami lat ktoś próbował za pomocą magii zmusić zwłoki danej osoby do mówienia (o tym, z jakich powodów w średniowieczu próbowano sobie
Apaturia - Szkielety, które mówią - i które (być może) do mówienia zmuszano

Ślady ...

źródło: comment_1621687390qOmmFxXUovj7WM2lq2RiMq.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chcecie wiedzieć jak to się zaczęło? A no przeglądałem horoskopową gazetkę na nowy rok z jakiejś babskiej linii wydawniczej. Był rok 1999 albo 1998, nie pamiętam. Tak zaczęła się moja miłość do symboliki, a przez to do okultyzmu. Nie jarałem się jakoś Jahwe i katolicyzmem jak byłem mały. Wolałem bóstwa egipskie. W ogóle miałem jak to typowy autysta zjebkę na punkcie Egiptu
#okultyzm #oswiadczeniezdupy #historiezdziecinstwa
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@renalum: poniekąd, to właśnie zrobiłem. konfrontacja ze sobą to ważna cześć ścieżki. Poza tym momentem, "mocy" używam do:

- unikania szkodliwych ludzi/klientów
- znajdywania nisz i rozwoju firm
- ostatnio też gram na rynkach. akurat na wykopie jest mały dowód mojej skuteczności - wpis z końca października :)
- inwestycji w ziemię
  • Odpowiedz