Siema Mirki i Mirabellki,
Jakiś czas temu zaczęłam bawić się tarotem ;)
Traktuję wszystko w życiu jak zabawę, więc i karty są dla mnie pewną formą ciekawej rozrywki :D
Karta że zdjęcia jest kartą dla wykop pl, która mi przyszła po skupieniu się na tym portalu, ludziach, co trafi do was, nas :)
Moja interpretacja to : Każdy z nas, z was, każdy jako indywidualna jednostka ma swoje własne credo życiowe (odbieram to jako czystą intuicję co dla CIEBIE jest dobre, korzystne) i tego się trzymaj! ZAWSZE. Jeśli czujesz, że masz w życiu zasadę, cel, dążenie, marzenie, impuls to brnij w niego, nie patrz i nie słuchaj jakichkolwiek rad, opinie, gustów, darcia mordy - jak na tej karcie ilustrują to postacie, które Ty możesz spotkać na swej drodze życia. Patrz się na to z uśmiechem, bo to tylko małe błahostki :)
Jeśli ktoś chcę kartę dla siebie z czystej ciekawości, zabawy to mogę napisać na PW albo w komentarzu ;) przez net też to działa :D
un_espoir - Siema Mirki i Mirabellki,
Jakiś czas temu zaczęłam bawić się tarotem ;)
T...

źródło: comment_1619541333n38ZKrJmAI6xJSPUL0JKwv.jpg

Pobierz
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

James Alefantis, osoba centralna w skandalu Pizzagate, wraz ze swoimi przyjaciółmi, to producenci niszowych filmów naszpikowanych motywami okultyzmu i przekazami o "sekretnej pizzy" - a to wszystko stworzone zanim ktokolwiek publicznie powiedział, że pan James może być zamieszany w jakiś pedofilski kult, co zaczęło się dopiero w listopadzie 2016 roku.

Dwa filmy które będą omawiane, można obejrzeć samemu:

Automatic at Sea: https://www.youtube.com/watch?v=t6D3jMNn3C0

Chapel
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Al-3_x: Najmocniej ujawniony w porównaniu do innych, z konkretnymi ofiarami, morderstwami (było ich bardzo dużo, do dzisiaj nie zostały rozwiązane) i zeznaniami, które wydają się być wiarygodne. Dodatkowo potencjalnie łączy się z amerykańskim kręgiem "pizzy" przez Axela - jeśli zarzuty wobec niego są prawdziwe. No i jest trop w kierunku Polski. Alfons Reginy, Tony, miał założyć biznes w Polsce jak pisze Regina w swojej książce, a Dutroux i jego inny
  • Odpowiedz
Nekromancja średniowieczna i ożywianie zmarłych - cz. 3. Widziadła, iluzje, duchy

Pod koniec ostatniego wpisu wspomniałam, że dla średniowiecznych nekromantów sztuka przywracania zmarłych do życia była w pewnym sensie kontrowersyjna. Niektóre zachowane grymuary, takie jak np. Liber Iuratus Honorii (XIV w.), tylko i wyłącznie wzmiankują ożywianie zmarłych i opisują je oględnie jako sztukę niegodną i "przeciwną Bogu", nie zawierając przy tym żadnych bardziej szczegółowych instrukcji. Wydaje się, że autorzy tego rodzaju tekstów byli przekonani, że teoretycznie można dokonać wskrzeszenia czy ożywienia zwłok za pomocą magii rytualnej ‒ jednak porządny, pobożny nekromanta nie powinien się tym zajmować.

Skąd takie podejście? Nałożyło się na to wiele przyczyn, o których częściowo pisałam już wcześniej, np. ostrożne traktowanie kwestii ożywiania i wskrzeszania w chrześcijaństwie, czasem też wątpliwości co do ludzkich / demonicznych możliwości w tym zakresie, plus ukształtowana przez chrześcijaństwo niechęć do... jakby to ująć, bezpośrednich, kontaktowych zabaw ze zwłokami. Zwłoki pobożnego chrześcijanina należało zasadniczo pogrzebać i zostawić w spokoju ‒ żeby mogły zostać kiedyś wskrzeszone w dniu Sądu Ostatecznego. Unikano naruszania godności czy integralności ciał zmarłych, no chyba, że były to ciała samobójców czy skazańców ‒ te można było spokojnie zostawić na szubienicy dopóty, dopóki same od niej nie odpadną. Naruszanie miejsc pochówku, wykopywanie zwłok czy przeprowadzanie nielegalnych autopsji traktowano jako przestępstwa.
Apaturia - Nekromancja średniowieczna i ożywianie zmarłych - cz. 3. Widziadła, iluzje...

źródło: comment_1618131017tauYAALd6GCOB6bLwSr3TQ.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Właśnie obejrzałem otwarcie tunelu św Gottarda. Wiem, ze to było 4 lata temu...ale co tam się o------o?! ( _)

Czy to jakiś dziwny okultystyczny / neopogański rytuał czy ja po prostu czegoś nie wiem / nie rozumiem?

Wiem, ze są teorie spiskowe na ten temat.
Wiem, ze są teorie, ze to oparte na wierzeniach
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@aPimpNamedSlickback: Fajne, ale chciałbym jakieś tl;dr.
Pierwsze istnienie, na drodze pokrewieństw i przeciwieńst miało dużą rodzinę archetypów, któryś z tych archetypów stworzył niechcący demiurga, który był niezłym chujem i wtedy pierwsze istnienie postanowiło pomóc ludziom stworzonym przez demiurga, uwolnić się spod jego wpływu?
  • Odpowiedz
@aPimpNamedSlickback: Co system gnostycki to różnice. W Manicheizmie jest całkiem inaczej, tam nie było upadku Sofii która przez cierpienie zaczęła tworzyć hipostazy rozpaczy i smutku, ale było preegzystujące zło i preegzystujące dobro.
  • Odpowiedz
Od wczoraj jesteśmy we wspaniałym, czterdziestodniowym okresie składania ofiar. Pierwszy event - s---------a w Boulder w Kolorado już za nami. Jeszcze dwa.
#okultyzm
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Spis treści średniowiecznego podręcznika magicznego

Patrząc na spisy treści średniowiecznych grymuarów, można dowiedzieć się ciekawych rzeczy nie tylko o samych praktykach magicznych, ale także o pragnieniach i potrzebach osób parających się magią w tamtych czasach. Poniżej spis eksperymentów magicznych zawartych w tzw. Grymuarze z Monachium (Liber incantationum, exorcismorum et fascinationum variarum), XV wiek:

1. Na poznanie sztuk wyzwolonych.

2. Na spowodowanie utraty zmysłów u
Apaturia - Spis treści średniowiecznego podręcznika magicznego

Patrząc na spisy tr...

źródło: comment_1615626772m4Zm13ftD6q6arg2hwASU6.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wysuszony_szkielet_kostny_czlowieka: Mam podobne przemyślenia ( ͡° ͜ʖ ͡°) Chyba właśnie to najbardziej lubię w zajmowaniu się średniowieczem - momenty, w których spoza statystycznego "człowieka średniowiecza" wychyla się człowiek tak bliski współczesnemu, z podobnymi wątpliwościami, pragnieniami, lękami i mechanizmami radzenia sobie z rzeczywistością.
  • Odpowiedz
#ezoteryka #okultyzm #ciekawostka
Wiecie, że kiedyś sprzedawali prawdziwe talizmany, które były wykonane z kilku typów metali "jak moneta" dzisiaj sprzedają tylko blaszkę z obrazkiem na rzemyku. Także można było wybrać talizman wg znaku zodiaku itp.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Nuff: To dobrze czy źle w przypadku morfiny, w sensie, "kiedyś to były czasy", a dzisiaj wszystko ograniczają/człowiek sam nie może decydować?
Czy, porównujesz szkodliwość "wiary" w coś tam, a "wiary"/"działania", czegoś w oderwaniu od faktycznego działania/przeznaczenia? Czy to kwestia dawki/ ustalenia zastosowań?
W przypadku talizmanów chciałem pokazać tylko jakość, kiedyś/dziś. Pomijając fakt, że nie ma czegoś takiego jak "prawdziwe talizmany".
Twój przykład jest raczej nie w temacie.
  • Odpowiedz
Chyba nikt nie wrzucał, a niedawno ukazał się piąty tom bardzo ciekawego opracowania wydawanego przez Wydawnictwo Uniwersytetu Gdańskiego pt. Polskie Tradycje Ezoteryczne 1890 - 1939, tym razem skupiający się na ideach przewodnich.
Można zakupić bezpośrednio w sklepie wydawcy -> https://kiw.ug.edu.pl/pl/literatura-i-kultura/1565-polskie-tradycje-ezoteryczne-18901939-tom-v-idee-przewodnie.html

Od siebie polecam całą serię.

#okultyzm #masoneria #ezoteryka #mistycyzm
AndrzejStrzeblinski - Chyba nikt nie wrzucał, a niedawno ukazał się piąty tom bardzo ...

źródło: comment_1615421336ZXIoRYlXdhmMygQ2X37sqi.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Borealny: Ooo, lubię ten portret (ʘʘ) Spotkałam się kiedyś z interpretacją, że może być na nim przedstawiona żona Filipa I d’Orléans, Françoise Marie, która z uwagi na swój trudny charakter i zawziętość była przezywana przez męża "Madame Lucifer".
  • Odpowiedz
@maze Przesluchalem jakiś czas temu takiego godzinnego audiobooka z podsumowaniem tego wszystkiego. Co tu dużo gadać, pewne prawa w tym świecie działają zawsze i tyle. A im dłużej żyję z tą wiedzą tym częściej widzę potwierdzenie tego w rzeczywistości
  • Odpowiedz