Dzis na glowna trafilo znalezisko komentarzowe, ktore zarzucil typ, ktory napisal
Z drugiej strony wiele dróg ekspresowych wygląda jak Autostrady (są tylko drobne detale techniczne między nimi, szersze pasy awaryjne, więcej węzłów) ale na nich obowiązuje śmiesznie niski limit 120 km/h, to jest wolno jak na bezkolizyjną drogę.
Zaloze sie, ze osobnik ten w zyciu nie jechal 160kmph (GPS) po drodze przez dluzej niz 5 minut.





















CZY ERGOWY DROGOWY JEST ZDROWY NA CIELE I UMYŚLE?
Czy ww jest normalny?