Za każdym razem, niezależnie czy gdzieś jadę, odbieram kogoś czy przypadkiem przechodzę przez dworzec czuję to samo.

Jakby świat zatrzymał się na początku wieku. Smutni ludzie, smutne ściany, fetor zmieszanego moczu, potu i brudu. Akademik dla bezdomnych. Dźwięk niewyraźnego spikera, którego nikt nie rozumie. Kiosk z gazetami i McDonalds jako powiew zachodu.

#wyznanie #przemyslenia #nostalgia #pkp #pociagi #smutnazaba
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

pamiętam gdy miałem zgrane chicken invaders 3 na komputerze, grając w to jako 6 latek miałem autentyczne uczucie jakbym to ja został wyrzucony do odległych galaktyk - niepokój, strach a jednocześnie ciekawość nieznanego potęgowana przez ścieżkę dźwiękową. Każda fala przeciwników, każdy boss, każda śmierć, nowa galaktyka czy nowe rodzaje przeciwników zapewniały więcej emocji niż jakakolwiek obecna gra. Jedyny minus był taki że było po angielsku i nie wiedzałem za bardzo o co
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DanteMorius: Pomijając to, że żaden kurier nie obsłuży ci listu na zasadach określonych w Prawie pocztowym, czy KPC, KPK, KPA itp. Chociaż wiadomo, że usługa listowa to nie usługa kurierska (stąd teoretycznie gorsza jakość obsługi, ale to zależy w dużej mierze od danego urzędu i listonosza). Listów wysyłają firmy jeszcze pełno, bo list polecony firmowy (na umowie), kosztuje dużo mniej niż jakikolwiek kurier.

Według raportu w 2021 obsłużono 975,7 mln
  • Odpowiedz
@tabarok: Na wczasach zdarza mi się wysłać jakąś pocztówkę, tak dla podtrzymania tradycji i żeby odbiorcy mieli kolejną do kolekcji. Oczywiście ile razy to już było tak, że wróciliśmy z wakacji, a ta franca była jeszcze w drodze. ;)
  • Odpowiedz