@kidi1: gram w gry AAA single player że Stefana ale też sprawdzam je przed zakupem przez hydralauncher, wgrywam softy do mojego zajebistego Redmi note 10 pro. Na i drugim pulpicie mam zawsze ekran podzielony na trzy pod siłownię: plan treningowy, timer do przerw i radio BBC Dance Anthems jako karty firefoxa. Uczę się LibreCad żeby przekierować z draftsighta, niestety podejście do wydruków jest mało inżynierskie. Nigdy nie wyłączam systemu tylko
Polski rynek pracy, przez lata rozgrzany do czerwoności, wyraźnie zwalnia. Zgodnie z najnowszymi danymi Głównego Urzędu Statystycznego, stopa bezrobocia rejestrowanego w styczniu 2026 roku wyniosła 6,0%. Aby znaleźć podobny odczyt, musielibyśmy cofnąć się aż o 53 miesiące, do września 2021 roku.
Czy możecie tak plus minus określić od jakiego momentu internet się dla was zepsuł, w sensie "gównowacenie" rzuciło się wam w oczy? Co było kamieniem milowym? #internet #komputery #informatyka #pytanie #ankieta
Co jest do zdobycia: * dowolna jedna gra ze steama do 200 zł - za pomocą maszyny losującej zostanie wybranych 3 śmieszków plusujących ten wpis (muszą spełnić zasady opisane niżej), być może będzie ich więcej, jeśli gry które wybiorą nie przekroczą budżetu (600 zł)
Dla znajomego - Przy przejściu z Windowsa na Linuksa, do grania, wymyśliłem że najlepiej byłoby zacząć od Minta a jak się użyszkodnik oswoi to dać jajko z CachyOS.
Jakiś przemyślenia? Tylko żadnych Bazzite'ów, ani Zorinów ani innego takiego chłamu.
Czytałem temat nowoczesnego niewolnictwa na głównej i mam luźne pytanko. Jak Waszym zdaniem Wykopki powinno wyglądać życie po ukończeniu szkoły średniej?
Próbuję na debianie z xfce ustawić sobie ciepłe kolory czyli uruchomić "redshift -m randr -P -O 3800" po zalogowaniu. Proste chyba tylko w teorii bo nic nie chce działać. Ani ~/.profile, ani ustawienia programów startowych w xfce bo co prawda redshift się odpala ale w mgnieniu oka coś go restartuje i znowu są zwyczajne, chłodne kolory. Ma ktoś jakiś pomysł na to ?
Od paru lat nadrabiam zaległości z klasykami. Dziś wziąłem się za Króla Lwa (oczywiście tego z 1994). Tak wyszło, że nigdy wcześniej nie miałem okazji go obejrzeć w całości xD Może nie płakałem po śmierci Mufasy, ale pod koniec seansu ogarnął mnie lekki wzrusz i jakaś tęsknota. Też trochę smutłem, że część aktorów dubbingujacych już nie żyje. Jak nie przepadam za musicalami, tak tutaj jest to w formie do zaakceptowania. No i
Jeszcze dekadę temu studia informatyczne były niemal gwarancją kariery przyszłości. Google, Apple czy Amazon uchodziły za firmy-marzenia, a futurystyczne biura z darmowym jedzeniem i strefami relaksu stanowiły wizerunek idealnego miejsca pracy. Dziś ten obraz coraz mocniej blaknie.
Na i drugim pulpicie mam zawsze ekran podzielony na trzy pod siłownię: plan treningowy, timer do przerw i radio BBC Dance Anthems jako karty firefoxa. Uczę się LibreCad żeby przekierować z draftsighta, niestety podejście do wydruków jest mało inżynierskie.
Nigdy nie wyłączam systemu tylko