@tektonika: To nie do końca tak, bo czas i dni można zapisywać ale nie skupiać sie na tym za bardzo. Tak - najlepszy odwyk to taki, o którym sie nie myśli. Wiesz że na nim jesteś ale nie powtarzasz non stop "tylko nie zwalić konia", "napewno nie obejrze dziś pornola", "dam rade, nie wejde na pornografie", bo takie mysli o zgrozo tylko przypominają Ci o porno. Robisz inne rzeczy, skupiasz sie
@WeChooseToNofap_: #!$%@? współczuje ziomek, te pierwsze 3 dni są najgorsze i człowiek czuje sie jak szmata. Psychicznie i fizycznie i dobrze to pamiętam, nigdy nie mam zamiaru do tego wrócić bo to masakra. Zamulony możesz być i od fapu i od pornograficznych filmów jeśli znowu je oglądałeś. Gospodarka hormonalna wpływa na życie człowieka i jest tak cholernie ważna by mieć ją w homeostazie (równowadze), a nie burzyć ją, bo dopamina wpływa
Pamietajcie, w NoFapie macie dwie zapory. Jezeli pierwsza w postaci obejrzenia golego obrazka zawiedzie to jeszcze macie druga w postaci orgazmu z ktorej mozecie sie wycofac.
Obie sprawy sa bardzo wazne ale nie podlega dyskusji to, ze incydentalne wejscie w goly obrazek jest znacznie mniej niszczace niz orgazm ktory pozbywa nas nasienia i energii.

A wiekszosc z nas sie chyba zgodzi z tym, ze robimy to przede wszystkim dla poprawy zdrowia i
29/30
Napewno przedłużam
Przez cały ten miesiąc nie ciągneło mnie do porno,nie miałem także momentów słabości żeby wejść na pornhuba czy inne badziewie.
Niestety zauważyłem flatline, bo niektóre dni były tak #!$%@? aż wręcz depresyjne.
Ale jest lepiej, i nie ma co się nad tym rozwodzić, zwaliłem kite to nie miałem już na nic ochoty, ani na wyjście z domu , ani na rozmowe ze znajomymi.
Przez ten miesiąc powyciągałem dużo wniosków
17/18 dzień (nie wiem dokładnie) / na zawsze

Dzisiaj samopoczucie naprzemienne, raz się śmieję, za chwilę jestem zdenerwowany. Polecam na huśtawki nastrojów depresanum (nie mam depresji), ale mnie uspokaja. Obstawiam, że wahania pojawiły się stąd, że nie brałem tabletek 2 dni. Mały od dzisiaj ewidentnie pogrywa sobie ze mną :D Od rana mam pole namiotowe w najmniej oczekiwanych momentach i za bardzo nie wiem co z tym fantem zrobić. Pozdro!

#nofapchallenge
@swistecki: sam pisze, że miał parcie na seks i się związał z dziewczyną, a po tym jak zrobiła mu loda, to spadły mu różowe okulary i chce się jej pozbyć, więc kto ma mało szacunku do drugiej osoby? Zresztą 3 tygodniowy związek, błagam - to jeszcze nie tragedia
Na samą myśl o zerwaniu z moim różowym przegrywem oblatuje mnie strach. Od razu jawi mi się obraz, że jej mówię, że z nami koniec, a ona przerażona, zaczyna płakać i wyzywać mnie od drani. A ja odchodzę jak ostatni złamas i #!$%@? zostawiając ją samą w takim stanie. Ona jest jeszcze taka naiwna i dziecinna. Ja bym chętnie zaproponował jej przyjaźń, bo jak na koleżankę od czasu do czasu gdzieś wyjść
Sam nie wiem czy zerwać z różowym przegrywem. Z jednej strony były miłe chwile i mi jej bardzo żal. Przestała mi się podobać po tym jak zobaczyłem ją bez ubrań i jak ciśnienie mi zeszło, będę się czuł #!$%@? udając, że mi się podoba. Bo zwiazek od przyjaźni różni się tym, że w związku występuje seksualność. A mi się z nią już nawet całować nie chcę. Niedługo moje urodziny i ona kupiła
przebudziwszy się pewnego sobotniego poranka, nie wychodząc jeszcze spod kordły, odpaliłem sobie tindera
przeglądałem dziewczyny. niektóre przesuwałem w lewo, inne w prawo. w końcu natrafiłem na taką, która miała tak radiową urodę, że nie mogąc nadziwić się temu jak bardzo jest brzydka, postanowiłem przysunąć telefon bliżej oczu. leżałem na plecach, telefon przysunąłem nad głowę i jeb - telefon spadł mi na twarz, klasyk. podniosłem telefon z twarzy i widzę, że na ekranie
Przez #nofapchallenge pod wpływem nagromadzonej chuci zaniżyłem swoje standardy i nie wiem jak to się stało ale związałem się z leniwą, nudną, głupią różową z lekką nadwagą (waży więcej ode mnie 75 kg here). Teraz kiedy zrobiła mi loda kilka razy i ciśnienie zeszło, jej wady na trzeźwo stały się dla mnie nieakceptowalne. Teraz głupio mi z nią zerwać, bo niby gały widziały co brały, ale od początku kiedy ją poznałem, miałem
@AntekWojtek: Przebudziwszy się pewnego sobotniego poranka, nie wychodząc jeszcze spod kordły, odpaliłem sobie tindera
przeglądałem dziewczyny. niektóre przesuwałem w lewo, inne w prawo. w końcu natrafiłem na taką, która miała tak radiową urodę, że nie mogąc nadziwić się temu jak bardzo jest brzydka, postanowiłem przysunąć telefon bliżej oczu. leżałem na plecach, telefon przysunąłem nad głowę i jeb - telefon spadł mi na twarz, klasyk. podniosłem telefon z twarzy i widzę, że
Naprawdę możliwe jest, że popelnianie dużej ilości błędów, typu pominięcie jakiegoś etapu w wykonywaniu czegoś, niezauważanie pewnych szczegółów itp, a także pogorszenie logicznego myslenia, wiązania faktów ze sobą (a to wszystko wynika pewnie z trudnościami w skupieniu się), spowolnienie myslenia szybsze męczenie się umysłu i inne podobne zjawiska, mogą być spowodowane zmianami w mózgu wywolanymi przez nalogowe fapanie do porno? Bo głównym powodem dla którego robię nofap jest właśnie ogólny spadek sprawności
@niesmakujemitakawa:

Naprawdę możliwe jest, że popelnianie dużej ilości błędów, typu pominięcie jakiegoś etapu w wykonywaniu czegoś, niezauważanie pewnych szczegółów itp, a także pogorszenie logicznego myslenia, wiązania faktów ze sobą (a to wszystko wynika pewnie z trudnościami w skupieniu się), spowolnienie myslenia szybsze męczenie się umysłu i inne podobne zjawiska, mogą być spowodowane zmianami w mózgu wywolanymi przez nalogowe fapanie do porno?


Zdecydowanie TAK! Napiszę Ci pokrótce jak to wyglądało u mnie.
Mam dobrą nowiną. Dla tych co polegli w #nnn jest druga szansa w grudniu, choć zachęcam do rozpoczęcia odwyku już dziś! No Nut December
For niggas whom failed No Nut November, and want a second chance, or niggas whom didn't know about No Nut November but would've #!$%@?. Only worth half as much credit as No Nut November. If a nigga does both back to back he's literally a God. #nofapchallenge #
@pijekubusplay: Zgadza się, ale tutaj chciałem wrzucić coś Noah'a bardziej naukowego. A ten wykład to takie małe kompendium wiedzy na temat wpływu porno na mózg człowieka.

Co do filmu, który podesłałeś, to kiedyś już go oglądałem. Film jest naprawdę mega inspirujący i daje motywacyjnego kopa.
nsfw

Zawiera treści NSFW

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

@piniondz: Było za krótkie podczas seksu bolało nie dało się ściągnąć i wyprostować napletka, cały beniz sprężynował do tyłu i zsuwał prezerwatywę. Raz już probowałem to podciąć samemu nożykiem do tapet ale przy lekkim pociągnięciu odpuściłem
9 dzień.
Podsumowanie. Aha, ma znaczenie też to, że od 1 października do 11 listopada fapałem jakieś 10 razy, w odstępach czasu do 2 tygodni. Najwięcej fapałem kiedy byłem w domu rodzinnym. Miałem trudne dzieciństwo, atmosfera w domu sprawia, że się chce po prostu uciec od tego, co bolesne w, no właśnie w co? Piszę to po to, aby pokazać, że moje efekty są też częściowo zasługą tamtego okresu.
Ograniczam oprócz tego
#nofapchallenge to największy kretynizm jaki pojawił się na tym tagu. Wzrost testosteronu jest jedynie chwilowy i naprawdę nieznaczny. Po kilku dniach niewalenia człowiek staje się jeszcze bardziej sfrustrowany, ma obsesje na punkcie ruchania, do wszystkiego zwaliłby konia. A na zwykłym #fapchallenge zachce wam się to raz, dwa, trzy i po sprawie. Mózg uwolniony. Możecie zająć się czymś pożytecznym. Jak piszecie/pisaliście z jakąś loszką to kiedy idzie wam lepiej? Jak robicie to na
@przegranyciul:

Jeżeli ktoś wali średnio 5-6 razy w tygodniu to jest uzależniony?


Jak najbardziej TAK! A to, że po odstawieniu porno i walenia czujesz się "sfrustrowany" jest oznaką Twojego uzależnienia. Twój mózg domaga się dużych poziomów dopaminy, a Ty przestałeś mu ją dostarczać. Efekt? Frustracja i cała gama objawów zespołu odstawiennego.

Istnieje bardzo prosty test sprawdzenia tego, czy jesteś uzależniony czy nie. Wytrzymaj 30 dni bez porno i nałogowego walenia. Jeżeli
@zulugulubenc: #!$%@?, ale ja mam z was bekę - "Nooo lecimy od nowa, ale tym razem już się uda, zwaliłem bo deszczyk padał i poczułem się taki smutny :(". I żeby to jeszcze było w miarę rzadko - raz na miesiąc, dwa, trzy, a to jest u niektórych co kilka dni. Żadnego progresu. Siła woli trzylatka, który ma przed sobą ciastko.
Ciśnij dalej morda.