Mam pewien problem. Otóż jestem bardzo nieśmiały i przez to jestem sam jak palec. Niby studiuję, ale zaocznie, więc kontaktów zbytnio nie mam jak zawierać (mam jednego kolegę, ale z nim to rozmawiam tylko jak trzeba zrobić jakiś projekt grupowy, cała reszta to osoby, z którymi rozmawiam od czasu do czasu i to tylko raptem parę słów). Ludzie dookoła mi mówili, że jak pójdę na studia to się to zmieni. Jak widać
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Ravenek wiem ze w poprzedniej pracy było podobnie, oczywiście wciaz byłem wycofany w stosunku do ludzi ale swoje obowiązki wykonywałem w miare, nie za dobrze nie za źle ale dało rade przebrnąć
  • Odpowiedz
Zaraz ide na rozmowe o prace, druga powazna w zyciu . Raczej sie dostane bo to praca w sprzedazy telefonow i kwalifikacji nie wymagaja specjalnie. Mimo to stresuje sie bo #fobiaspoleczna #niesmialosc nie wiem jak sobie poradze w bezposrednim kontakcie z klientem. Życzcie powodzenia czy coś. M.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Według mnie możesz założyć tindera ale musisz podchodzić z mega dużym dystansem, a praktycznie się nie przejmować nim bo na pary składa się wiele czynników w tym sam algorytm który może ci podkładać kłody pod nogi. Jak będziesz mieć pare par może kogoś poznasz fajnego, jak nie to bedziesz w tym samym miejscu w jakim jesteś teraz wiec w sumie czemu nie spróbować
  • Odpowiedz
@lundilsa: zacznij od małych rzeczy - przejdź się dookoła domu, rano, kiedy nie ma ludzi na ulicy. Zrób długi spacer. Później pospaceruj za dnia, kiedy są ludzie.

Hipokamp w mózgu odpowiada za wywoływanie lęku w sytuacjach które są dla ciebie nieznane.

Widzi, że długo już tego nie robiłaś, to wysyła sygnał żebyś wróciła do swojej strefy
  • Odpowiedz
@avvon15 ja jesteś w technikum to masz jeszcze albo tylko 2 lata żeby zdecydować co dalej. Czy tkwisz w tym co jest czy się z tej wsi wygrywasz gdzieś dalej. Nie zmarnuj tego czasu - nigdy nie byłem w takiej sytuacji ale myślę że warto zawalczyc o siebie
  • Odpowiedz
@Konserwa_Nieturystyczna1 u mnie to zależy z kim rozmawiam, a jestem introwertykiem - zazwyczaj badam na jakie tematy mogę z kimś pogadać. Jak widzę, że kogoś interesuje gotowanie, to zapytam co najlepszego jadł lub coś takiego. Wychodzę z założenia, że większość ludzi lubi mówić o sobie a ja z kolei nie za bardzo, więc raczej zmierzam w kierunku tego, aby to oni więcej mówili. I o dziwo dzięki temu uchodze za w
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Pytanie kieruję głównie do Pań (ale nie tylko). Co według was ma większe znaczenie, dobra gadka czy dobry wygląd. Dokładniej chodzi mi o to czy lepiej aby facet był mega przystojny, ale nieśmiały i oporny w rozmowie, czy mniej atrakcyjny, ale za to potrafi pociągnąć rozmowę tak aby nie musiała robić tego kobieta.
#zwiazki #niesmialosc #kobiety

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
#stres #psychologia #pewnoscsiebie #niesmialosc #choroby #nerwy #zycie #smutek #nerwica

Mam duży problem w życiu z którym psychiatra nie potrafi mi pomóc. Chodzi o brak pewności siebie, stres, przejmowanie się każdą pierdołą, branie do siebie wszystkiego i rozmyślanie nad tym, overthinking. Przykłady:
- nowa praca, ekstremalny stres związany z tym czy dam sobie radę,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: ogólnie mimo wszystko potrzebny jest tu psycholog i terapia. Mam często podobne myśli dlatego mogę jedynie napisać to co ja ewentualnie czasem robię. Przede wszystkim trzeba przerywać ciąg myśli związanych z tym "problemem", bo to jest takie kółko zamknięte, boisz się tego że będziesz się bać, albo boisz się sytuacji, które nigdy się nie wydarzą, a nawet jeśli się wydarzą, to nie będą tak tragiczne w skutkach jak je
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: @empathetic dobrze pisze. Medytacja jest bardzo pomocna - pozwala przerwać spiralę myśli i odzyskać równowagę. Zdziwiło mnie to, że psychiatra okazał się mało pomocny. Leczenie lęku jest obecnie bardzo skuteczne. Dobranie odpowiedniego leku i dawki nie jest takie proste i potrzeba na to czasu. Jeśli nie widzisz żadnego zaangażowania ze strony lekarza - zmień go. Z terapii nie rezygnuj. CBT jest wręcz stworzona do leczenia nerwic. Nie warto
  • Odpowiedz
Czy komuś rzeczywiście pomogła psychoterapia na tzw. s----------e?
Nie mam przyjaciół ani dziewczyny. Nie jestem typowym piwniczakiem. Wychodzę z domu, próbuję wkręcić się w jakieś towarzystwo ale nigdzie nie pasuję. Jak się odezwę pierwszy to z kimś wyjdę ale po mnie nikt nigdy nie dzwoni i nie pisze. Jak jestem w towarzystwie to jest ok, nikomu nie przeszkadzam ale jak mnie nie ma to nikomu mnie nie brakuje. Większość spotkań ze znajomymi
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@trypus: jakbym czytała o sobie. Myślę, że na to nie ma lekarstwa. Od dziecka jestem małomówna, nieśmiała. Na siłę nie chcę dostosowywać się do większości. Chcę tylko popracować nad poczuciem własnej wartości, bo tego mi zdecydowanie brakuje
Męczy mnie przebywanie wśród dynamicznych i gadatliwych ludzi. Najswobodniej czuję się w towarzystwie podobnych do siebie s--------n ( ͡° ͜ʖ ͡°) Takich ludzi jest sporo, tylko siedzą poukrywani
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@MasterBlack34: co ma kwarantanna narodowa do tego że od czerwca nie pracujesz? Zakładam, że w czerwcu skończyłeś szkołę zawodową. Siedzisz na garnuszku u rodziców. Dla mnie taka sama sytuacja jak w przypadku osób studiujących zaocznie które się do pracy nie garną. No tak se. 4,5k dla kogoś w Twojej sytuacji to faktycznie majątek, dla mnie kwota którą zarabiałam w dwa miesiące studiując dziennie na polibudzie więc uznałabym Cię za lenia.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@AlexRk: z drugiej strony to pomysl, że ta twoja wieloletnia miłość do niej nie byłaby odwzajemniona, zostałbyś odrzucony i to by mogło boleć dużo bardziej niż niewiedza co by się stało, wbrew temu co mówi sporo osób. Czasami po prostu warto nie próbować, bo przegrana proba może spowodować jeszcze większe straty na zdrowiu psychicznym.

Pisze tak, bo miałem odwrotnie, spróbowałem, zostałem odrzucony i duży ból czuje do dzis gdy sobie
  • Odpowiedz
@Kiruuuuu: Od zawsze byłem nieśmiały i ogólnie krępuję się strasznie przy innych ludziach, przez co doprowadzam często do niezręcznych sytuacji, co jeszcze bardziej potęguje nieśmiałość. Ot, cały mój krąg s----------a. Normalny jestem tylko przy tych, których dobrze znam
  • Odpowiedz
@Kiruuuuu: niby tak, z drugiej strony od pewnego momentu pokonać ją może tylko bardzo ostra terapia szokowa. Dynamiczność przyspiesza przyrost dynamiczności a nieśmiałość nieśmiałości, efekt kuli śnieżnej jest okrutny
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jestem strasznie nieśmiały. Całe dzieciństwo bałem się odezwać do jakiejkolwiek koleżanki. Nie jest to normalne ale dotąd nikt mi o tym nie powiedział, a ja sam nie widziałem w tym problemu. Jeśli z nimi rozmawiałem to tylko z ich inicjatywy. Teraz jestem w szkole średniej i moja nieśmiałość zaczęła przeszkadzać. Zagadanie do dziewczyny która mi się podoba jest dla mnie niewyobrażalne i nawet tego nie planuje, bo wyczuje że
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach