Mirki, łzy w oczach i w---w na ignorancję tego społeczeństwa... jadę sobie rano do pracy z mój #niebieskipasek , na środku drogi leży koteł, zero oznak życia. Wysiadam, lecę, biegnę, paczę, żyje. Dzwonimy po ekostrażach, tozach, r--------------y i co? NIC!!! Żadna z pseudoprozwierzecych organizacji nie wykazała chęci pomocy... Żadna! Niewiele myśląc ładujemy kota do auta i rura do veta. Niestety :( Koteł wychłodzony, 30 stopni :( odwodniony na maksa i
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sztefi skala problemu jest dużo większa. I tak nie powstrzymasz całego cierpienia. W firmie przetwórstwa mięsa przychodzi praktykant nieuk 75 IQ, nie umie obsługiwać maszyny do uśmiercania zwierząt i robi im krzywdę. Np zamiast głowy ucina łapę. Świnie jadą na śmierć w klatkach w których nie mogą się nawet obrócić. To się dzieje wszędzie.
  • Odpowiedz
@Sztefi: poruszyłaś kilka problemów jednym wpisem. Po pierwsze to, że wiele organizacji działa głównie po to, żeby założyciele żyli z dotacji ludzi dobrej woli i wyzyskiwania wolontariuszy - nie wszystkie, ale bardzo dużo. Po drugie, że ludzie niespecjalnie przejmują się takimi rzeczami i nie ważne czy leży kot, czy leży człowiek, wolą ominąć, zapomnieć i nie robić sobie problemu. Po trzecie, że jesteśmy jako ludzkość jednak dość wybiórczy w kwestii
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Trudno jest mi się pogodzić z obecnością dziecka mojego #niebieskipasek (on lekko over 30 lvl, ja jeszcze nie 30 lvl ale niedługo :)). Uprzedzając wszystkie komentarze, że trzeba było szukać faceta, a nie bolca... No cóż, czasami różne losy różnych osób się splatają. Pokochałam swojego niebieskiego parę lat temu i tak zostało, ale jesteśmy razem od roku. Młody (10 lvl) bywa u nas rzadko, raz na 2-3
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 597
Sama nic nie zrobilas, nie powstrzymalas go i w dodatku schowalas sie i bluzgasz na bylego, ze probowal cos zrobic choc nieudolnie w stresie xd? #logikarozowychpaskow

Swoja droga to gz za pomysł z wulkanem :D
  • Odpowiedz
@Tu-mleko: Twój były nie dość, że kulturalny, to jeszcze rozmowny (nie każdemu łatwo przychodzą gadki z przyszłym teściem) i w sytuacji zagrożenia podjął jakiekolwiek działanie podczas gdy ty siedziałaś w kącie skulona xD
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mój #niebieskipasek (24 lvl, ja 21 lvl) jest prawiczkiem, tzn. był zanim się poznaliśmy. Nie powiedział mi o tym od razu, a ja się nie zorientowałam. Nie wiem czemu. Nasze pierwsze razy nie były jakieś wspaniałe i trzeba było się dotrzeć, ale nie kończył po 30 sekundach a po kilkunastu minutach. Może to ze stresu?
Wracając do tematu: wczoraj, po ponad pół roku związku powiedział, że był prawiczkiem
  • 39
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, idę dzis na randkę z moim #niebieskipasek, pierwsza od dawna i pierwsza po naszym dość dużym kryzysie. I jednocześnie tak bardzo sie ciesze, że aż upiekłam mu ulubione ciasto, a z drugiej strony coś mi ciągle w głowie mowi, że coś będzie nie tak. Jak uciszyć #logikarozowychpaskow albo raczej #logikaludziznerwica żeby faktycznie docenić dzisiejszy dzien, a nie martwić sie na zapas?
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Roznica miedzy #rozowypasek a #niebieskipasek na podstawie wpisu o grubym znajomym. Niebiescy napisali, ze spoko ziomki, same pluay, a z rozowymi? Ja w chlewie, dobrze miec gruba kolezanke bo mozna sie dowartosciowac, bo gruba to gorsza itd. I widzicie, to jest wlasnie roznica miedzy nami https://www.wykop.pl/wpis/25817415/oswiadczenie-niby-jest-powszechna-bekazgrubasow-al/
#logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach