• 1
Mireczki. Po 6mcach odstawiłem Elicea (ssri). Mam jakieś dziwne jazdy teraz. Nie wiem czy to kest spowodowane tym ale mam takie akcje jakby przez ciało przechodziły prądy. Mam takie "wychwiania duszy z ciała" tak jakbym się zatrzymywał a "dusza" leciała do przodu- dodatkowo takie krotkie zerwania systemu na zasadzie przeskakujących iskier po ciele i takiej milisekundowej utraty kontaktu z otoczeniem. Czy to normalne?
#ssri #elicea #depresja
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Miiiiiiiiireczki, Miiiirabelki spod tagów #depresja i #nerwica - zaczynam coraz bardziej się niepokoić. Coraz częściej nie rozpoznaję siebie w lustrze, mam zaniki pamięci (np. zbiorę się i pójdę na ćwiczenia na studiach, a później nie potrafię sobie przypomnieć nawet prostych rzeczy, jak np. koło kogo usiadłam w ławce, czy z kimś rozmawiałam, biała plama). Ucieka też mi czas (to chyba związane z zanikami pamięci) - np. patrzę na
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@goracy_paczek: Jeśli te stany zaczynają się nasilać, to lepiej idź do specjalisty. Możesz wybrać się do neurologa, aby Cię przebadał, zwłaszcza jeśli przy tym czujesz dziwne mrowienia, "prądy" itp.
Znam bardzo blisko osobę, u której takie objawy doszły do takiej formy, że traciła wątek podczas rozmowy i nie rozumiała o czym do niej mówię. Miała zdiagnozowaną nerwicę lękową, ale neurolog skierował ją na rezonans. Okazało się, ze ma ubytki w
  • Odpowiedz
@goracy_paczek: bierzesz SSRI? miałem tak po niektórych lekach + zawsze tak miałem przez kilka dni jak zdarzyło mi się popić na lekach (nie róbcie tego, zaniki pamięci to był najmniejszy problem wtedy ( ͡° ʖ̯ ͡°) )
Edit: spóźniłem się, już wszystko wyjaśnione ()
  • Odpowiedz
@Damian1998: da się, jeśli wykop potraktujemy jako pole treningowe przed FB. Prawda jest taka, że wykop uodparnia na różne facebookowe dramy. Tutaj niektórzy korzystają ze złudnego poczucia anonimowości i nie mają zahamowań by np. zgnoić drugiego człowieka; na FB podpisujemy się nazwiskiem, więc jednak jakieś opory są.
  • Odpowiedz
@juzniepije: 1. To zależy jaki to problem. Część osób nie jest w stanie, część jest, część nie chce.
W przypadku opisanym podejrzewam, że ta osoba nie chce zaakceptować myśli, że to ona ma problem ze sobą, a nie inni.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zadig6: To polecam. Jest tam sporo materiałów audio i wideo omawiających kwestie nerwic. Tworzą to ludzie, którzy poradzili sobie z lękami i chcą pomóc innym. Mnie sporo pomogli, bo też byłem nieźle pogubiony. W przygotowaniu jest także temat o fobii społecznej. No i najważniejsze, tam jest ukierunkowanie na walkę i przełamywanie się.
  • Odpowiedz
@maniekkrk2: A tak sobie.. Nerwica miesza się na przemian z depresją. Lekarz pozmieniał mi leki i na razie jestem pod obserwacją. W pracy trochę problemów z koncentracją, ale jakoś daje radę. Tak że, łykam leki na deprechę, nerwice i jakiś convulex na padakę :) Na sen biorę Perazynę i Ketilept, zwala z nóg a rano nie mam zamuły.
Jak tam u Ciebie, funkcjonujesz jakoś?
  • Odpowiedz
Mireczki, jest głupia sprawa. Mam cholerny problem z obgryzaniem paznokci - trochę głupie, wiem. Problem polega na tym, że potrafię zeżreć sobie palce w sytuacjach stresowych dosłownie do krwi. Widzę, że stopniowo wpływa to na ilość przyrośniętej do palca płytki - nie mam jej za dużo. Boli piekielnie przez parę dni, a poza tym to mało bezpieczne paradować tak regularnie z ranami na częściach ciała mających jednak dość duży kontakt z otoczeniem.
  • 42
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@crazyratlady mi pomoglo zrobienie sobie fajnych nie za dlugich paznokci zelowych - szkoda takich potem no i nie smakuja za dobrze :D a na odstresowanie polecam ciastoline playdoh, w Smyku za 7zl, fajbe pudeleczko do noszenia w torebce, a kiedy tylko potrzebuje wyciagam i ugniatam ( ͡° ͜ʖ ͡°) plus pachnie dzieciństwem!
  • Odpowiedz
@crazyratlady: albo osoby, które będą Cię upominać ciągle. ( ͡° ͜ʖ ͡°). Chociaż to wadliwy mechanizm. Możesz nosić ze sobą "poduszeczki" zapachowe z lawendą, dość łatwo coś takiego uszyć, jak miałem z 11 lat to coś takiego robiłem z nudów. Albo lepiej taki woreczek, bo lawendę się wymienia jak straci zapach. I jak się stresujesz, to pomiętoś taki woreczek, zapach lawendy uspokaja, ułatwia zasypianie i jest
  • Odpowiedz
@goracy_paczek: wspomnienia z okresu płodowego, w macicy jest ciasno, ale jednoczesnie ciepło i przyjemnie. większość noworodków zaraz po porodzie potrzebuje być mocno opatulonym, czasem wręcz obwiązanym kocykiem, zeby dobrze spać.
  • Odpowiedz
Oto pewna wskazówka, która przybliżyła mi kwestię tego dlaczego ludzie doświadczają napięcia/bólu nie wiedząc z jakiego powodu:

Wyjąwszy przypadek małych dzieci, pierwsza represja jest zawsze skutkiem świadomego rozpoznania jakiegoś przedmiotu - w rzeczywistości dobrego - jak szkodliwego oraz świadomego odrzucenia go. Ta świadomość zmniejsza się stopniowo i wreszcie zanika całkowicie, jeśli tylko represja trwa wystarczająco długo i staje się drugą naturą człowieka. W takich przypadkach człowiek nie zdaję sobie sprawy, że dokonuje
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tak sobie pomyślałem właśnie odnośnie jednej przypadłości (nerwica natręctw to się chyba nazywa), której nie mogę się pozbyć od kilkunastu lat. Może jest tutaj ktoś, kto też tak ma albo miał i i jakoś sobie radzi. U mnie nie przybrało to jakichś strasznych rozmiarów ale są lepsze i gorsze dni ( ͡° ͜ʖ ͡°) Chodzi mianowicie o to, że sprawdzam czy ilość liter, cyfr lub innych znaków w
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach