Chyba ktoś chce skroić mój samochód. Wyszłam na balkon, patrzę na samochód przed blokiem, a tam podejrzany typek w czapce z daszkiem strzela fotki tylko mojego auta z każdej strony. Krzyczę do niego co robi a on 'to do celów prywatnych, proszę się nie martwic' i odszedł. Zeszłam na dół obeszłam okolice i go juz nie było. Zadzwoniłam na policję a babka do mnie że proszę się nie martwić. No następna kurde.

herbatniczka








