Ojej no :D w znajomych na fb mam sporo nauczycieli. Ostatnio facetka od przyrody wkręciła się w piramidę finansową xD została "ambasadorem health&beauty" znanej marki MLM sprzedającej produkty z aloesem. Najgorsze, że kręci filmiki na których promuje te produkty i dokładnie tak samo nawija tam jak przy tablicy w szkole xD a jeszcze przed tygodniem zwerbowała babkę od polskiego xD i ona też kręci te filmiki z właściwym dla siebie "ą i
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Na zebraniu w szkole rozgorzala dyskusja na temat zadawania zadań domowych. Ku mojemu zdziwieniu większosc rodziców się ich domaga, podczas gdy ja np uwazam, ze to niemal pogwalcenie czasu wolnego dziecka, które powinno się po szkole wylatać, wynudzić i zajac się swoimi zainteresowaniami. To tak jakby dzieci domagaly sie zeby pracodawca dorzucal starym robote do domu.

Jakie jest zdanie ekspertów z wykopu?

#dzieci #szkola #edukacja #

Zadawanie zadań domowych

  • Skurwysyństwo 80.4% (197)
  • Super metoda wychowaczo-dydaktyczna 19.6% (48)

Oddanych głosów: 245

  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kbckrkkwi: Splycasz temat.

Mamy taki a nie inny system ze "rowna sie do przecietnych"

Nauczyciel ani nie ma czasu zeby "wyciagac" tych slabszych ani zeby rozwijac tych lepszych. Idziemy w
  • Odpowiedz
@kidi1 Za ciężko pracuja.
Praca 8h zegarowych tygodniowo to dla nich za dużo... Na dodatek muszę czasami podać komuś rękę na zgodę a to już jak nadgodziny albo praca ponad ich siły i obowiązki ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
  • 103
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dziecko z zespołem Downa w szkole. Teoretycznie panstwo polskie zapewnia warunki, więc rodzic ma prawo wyboru zdecydować gdzie pośle dziecko. Często wybór pada na szkole publiczna.

Co sądzicie?
W teorii można założyć, że przy odpowiednich warunkach (nauczyciel wspomagający) takie dziecko powinno funkcjonowac dobrze, gdy ma non stop opiekę i zadania dostosowane do poziomu swojego rozwoju.

W praktyce wygląda to tak: jest co prawda nauczyciel wspomagający przyznany do tej klasy, ale samorząd kazał umieścić też w
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nasennigdyjuzniewezmenic: w podstawówce miałem do czynienia z osobami niepełnosprawnymi (z jakiegoś powodu głównie byli rówieśnikami xD), głównie choroby umysłowe i jeden mocno sparaliżowany (co także wpłynęło na funkcjonowanie). O ile sam się zachowywałem w porządku i wiele osób po prostu ich ignorowało, tak wiem, że przez te 6 lat mieli trochę przykrości.

Dziecko z zespołem Downa było atrakcją klasową dla chłopców, bawiło ich (jak to typowych gówniarzy) nakłanianie go do
  • Odpowiedz
praca w szkole jest niesamowita.
ostatnio do mnie 13 latek mówi, że nie wyglądam jak prawdziwy nauczyciel i że wyglądam, powiedział kpiąco, śmiesznie(bo mam zieloną bluzę z kapturem z oczami z żaby). mówię do niego, że spoko masz prawo tak sądzisz, może ci się nie podobać mój wygląd, ale to tylko twoja sprawa i nie będę ubierał się tak jak on chce. z ciekawości zapytałem się go, jak jego zdaniem, wygląda prawdziwy
  • 88
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie wiem czy wiecie - ale po przeczytaniu tego dowiecie się.

Mianowicie, Czarnek w karcie nauczyciela ustanowił obowiązkową godzinę tygodniowo w ramach której nauczyciel ma być do dyspozycji rodziców. W praktyce jest to godzina tygodniowo, którą nauczyciel musi spędzić w szkole i czekać na rodziców, którzy mogą chcieć przyjść coś omówić albo uzyskać jakieś informacje.

Wszystko byłoby fajnie - gdyby nie to, że szkoły w ramach oszczędności podchodzą do tego w
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach