Wpis z mikrobloga

Na zebraniu w szkole rozgorzala dyskusja na temat zadawania zadań domowych. Ku mojemu zdziwieniu większosc rodziców się ich domaga, podczas gdy ja np uwazam, ze to niemal pogwalcenie czasu wolnego dziecka, które powinno się po szkole wylatać, wynudzić i zajac się swoimi zainteresowaniami. To tak jakby dzieci domagaly sie zeby pracodawca dorzucal starym robote do domu.

Jakie jest zdanie ekspertów z wykopu?

#dzieci #szkola #edukacja #zadaniedomowe #nauczyciele #gimbaza #licbaza #szkolnictwo #dyscyplina #hobby

Dodaję pierwszy raz ankietę, mam nadzieję ze zadziala

Zadawanie zadań domowych

  • Skurwysyństwo 80.4% (197)
  • Super metoda wychowaczo-dydaktyczna 19.6% (48)

Oddanych głosów: 245

  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Prace domowe wprost przekładają się na nieudolność nauczyciela, który nie wyrabia się z materiałem i przerzuca swoja pracę na dziecko, które i tak lekko w szkole nie ma.
  • Odpowiedz
@Kbckrkkwi: Splycasz temat.

Mamy taki a nie inny system ze "rowna sie do przecietnych"

Nauczyciel ani nie ma czasu zeby "wyciagac" tych slabszych ani zeby rozwijac tych lepszych. Idziemy w
  • Odpowiedz
@Kbckrkkwi: jak chcesz wychować jełopa to te 2h z przeciętnego przedmiotu tygodniowo będzie w sam raz. Zgadnij też, biorąc pod uwagę gdzie siedzimy, kto głównie głosuje w tej twojej ankiecie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Sl_w_k_1: jak beda zainteresowani angielskim to sami poprosza o korki. Znam tez kilka osob, ktore angielskiego sie nauczyly grajac w gry.

A znam ludzi, ktorzy sie nauczyli francuskiego juz po szkole tylko dlatego, ze wyjechali "na robote" i wrocili w korpo robia bo jezyk znaja.

Nie mowie zeby przebimbac czas, tylko wykorzystac wg wlasnego uznania, a nie wpajac od malego, ze ktos lepiej wie jak czas zorganizowac
  • Odpowiedz
Najstarsze 8, więc wiele przede mna, ale tez wiele za mna i pamietam jak chcialem swoje rzeczy robić, a nigdy czasu nie mialem bo kazdy nauczyciel ze swoich przedmiotow chcial wszystko na cacy.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
@Kbckrkkwi: jestem przeciwna obowiązkowym pracom domowym. Ba, w sumie to zgodnie z prawem nauczyciel nie moze ingerować w to, jak dziecko spędza czas po szkole, bo to mogą tylko rodzice. Owszem, nauczyciel może zasugerować, żeby uczniowie przećwiczyli pewne partie materiału ale robienie tego na ocenę albo sprawdzanie prac domowych to dla mnie spore nadużycie. W ogóle nie podoba mi się obecny system nauczania, jestem przeciwna ocenom, porównywaniu dzieci i z
  • Odpowiedz
@Kbckrkkwi: Uważam, że powinno być coś takiego jak praca własna dziecka, bo przecież to jest ważna umiejętność. Nie wiem, jak dla mnie to w ogóle lekcje powinny być w jakiś blokach, że jest poznawanie nowego zagadnienia, a potem praca własna, gdzie jest obecny nauczyciel i jak ktoś dalej nie ogarnia to próbuje wyjaśnić. Ten, kto rozumie to naklepie sobie zadań, ten kto nie rozumie no to przynajmniej coś zrozumie i
  • Odpowiedz
Jakie jest zdanie ekspertów z wykopu?


@Kbckrkkwi: ja też uważam, że to strata czasu i dzieciństwa. Dlatego moje dzieci idą do szkoły w której nie ma zadań domowych! :D Motto szkoły to: "szkoła to nie wyścig".
  • Odpowiedz
Takie zadania domowe moga pomoc tym co nie nadazaja na lekcji bo se w domu na spokojnie porobia.

@gorzki99: tylko jak masz zadania z X przedmiotów, to z "spokojnie sobie porobią" robi się "siedzą całe popołudnie nad książkami i nie mają na nic innego czasu".
  • Odpowiedz
@CytrynowySorbet: I ak i nie. Pisalem przecie zeby to bylo z glowa.
Jak z polskiego dostaniesz wypracowanie na 6 stron, z matematyki 200 przykladow, z angielskiego 50 slowek to bedzie lipa.

Uwazam ze to powinno byc inacej zoganizowane. Jak pialem zadania sa po to zeby powtorzyc material i utrwalic. Po co to komus kto nie musi utrwalac bo go zna?

Sam robilem z matemetyki i fizyki zadania na przerwach. I to
  • Odpowiedz
@Kbckrkkwi: Jako czołowy ekspert od wszystkiego (czyli przeciętna pomarańczka) polecę ci lekturę: "Mit pracy domowej" Alfie Kohn. Tam jest tona badań naukowych i punkt po punkcie wyjaśnione, dlaczego to nie działa, dlaczego nie ma prawa działać i dlaczego dzieci uczą się lepiej w krajach, gdzie prac domowych nie ma lub są one bardzo łatwe, krótkie i co najważniejsze: dobrowolne.
lavinka - @Kbckrkkwi: Jako czołowy ekspert od wszystkiego (czyli przeciętna pomarańcz...

źródło: comment_16650782351cQStQRM8EvN5NobwdzQlp.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
@Kbckrkkwi: 7h w szkółce, 1h na dojazd przyjazd, sen dajmy 8h to już 16 z głowy, potem 2h na zadania domowe, kolejne 3 na uczenie sie na lekcje i masz z 3h wolnego dla siebie xD robienie niewolników od małego. We Francji zadań domowych nie dają i szkołe mają 5h dziennie
  • Odpowiedz