Mam ziomka co wyzywał każdego po kolei od pantofli i zgrywał że ma zasady.
Teraz wyrwał dziewczynę swojego przyjaciela na którą jak sugerowałem mu że się zauroczył to odpowiadał: ,,no co ty , X to mój przyjaciel od dziecka, nie lecę na nią"
Już na Messengera wchodzi raz na dwa dni a nawet miał akcje że się umawialiśmy ze znajomymi z drugiego końca pięknej polski to jak przyjechali wypier****lił telefon i nas olał (wystalkowalem
Teraz wyrwał dziewczynę swojego przyjaciela na którą jak sugerowałem mu że się zauroczył to odpowiadał: ,,no co ty , X to mój przyjaciel od dziecka, nie lecę na nią"
Już na Messengera wchodzi raz na dwa dni a nawet miał akcje że się umawialiśmy ze znajomymi z drugiego końca pięknej polski to jak przyjechali wypier****lił telefon i nas olał (wystalkowalem

























@Mistymay: badań opartych na ankietach wypełnianych przez same kobiety. Jak ktoś ma z czymś duży problem, to często na zewnątrz go chowa, żeby się nie wyróżniać. I taka samotna singielka może się przedstawiać jako królowa życia, która ma co chciała i planowała, a w domu płakać w poduszkę i pić z żalu, że nikogo nie ma i przegrała