Wpis z mikrobloga

@integrator123: o Szustak jest spoko akurat. O ile wiem to o.Szustak niejedna loszke w młodości zbisurmanil (sam kiedyś mówił o tych swoich grzechach z młodości)wiec twoj argument żeby się nie wypowiadał na temat związków jest s---------y.
  • Odpowiedz
@Sagez: myśle że to co nazywamy miłością, to zbiór hormonów, instynktów, i różnych mózgowych mechanizmów. ja pojmuję sprawę tak - dajmy na to, kobieta i mężczyzna, są ze sobą, i "kochają się". Na horyzoncie jednak pojawia się lepszy partner - po prostu obiektywnie jest lepszy - np. mężczyzna, który jest przystojniejszy, bogatszy, inteligentniejszy, przyćmiewa obecnego faceta kobiety. I co? Myślisz, że gdy on okaże jej zainteresowanie to ona nie pójdzie
  • Odpowiedz
@integrator123: Ale to, że miłość się kończy albo to, że wielu ludzi jej nie zaznało, nie znaczy jeszcze, że nie istnieje. To po prostu są żale jakichś smutnych ludzi.
Ludzie mniej atrakcyjni wiążą się z ludzi tak samo mniej atrakcyjnymi, tak to ewolucja rozwiązała. Gdyby było inaczej brzydcy ludzie nie mogliby znaleźć partnera i mieć dzieci. Problemu tak naprawdę nie ma. Sam na pewno znasz brzydkich ludzi w związkach albo
  • Odpowiedz