#anonimowemirkowyznania
Jestem w relacji i dziwnie się czuję. To prawie pół roku, jesteśmy dorośli, z życiowymi doświadczeniami, ale gdy się widzimy, to jest fantastycznie, miło, są czułości, wspaniałe rozmowy, a gdy wracam do domu to rozkładam to wszystko na czynniki pierwsze i męczą mnie myśli typu "ona na pewno mnie zostawi", "ona nie jest tak zauroczona czy zakochana jak ja", "ona mniej mówi o swoich uczuciach niż ja". To trochę
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

RozwarstwionyPudelek: Nie ma uniwersalnej recepty na związki, że kobiety zachowują się tak, a mężczyźni tak, bo niektórzy faceci zachowują się jak baby i odwrotnie. Gdyby ktoś poznał uniwersalną metodę na to jak płcie się zachowują w związkach, to nie byłoby tylu niedopasowań, rozstań, nieporozumień problemów itp. Jeden zachowuje się tak, inny tak, jeden zauroczy/zakocha sie szybko inny nie.

Jeśli zadręczasz sie tym że cię zostawi, spędzasz dużo czasu analizując, to masz
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czy ktoś z was też jest wcześniakiem i zaobserwował tak jakby trochę opóźnione dorastanie?
Np jeśli chodzi o interesowanie się płcią przeciwną, pewność siebie w dążeniu do znalezienia partnera/partnerki.
Większość młodszych lat nie dążyłem do związków, tak jakby mało się interesowałem, dopiero gdzieś przed 30stym rokiem życia czuje się dojrzalszy w tym temacie.
Macie podobne doświadczenia obserwacje?

#
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeśli chcemy poznać charakter kłótni, powinniśmy spojrzeć na nią jako na teatr. Chociaż – pozwalając ponieść się emocjom – mówimy wiele przykrych rzeczy, wypowiedzi w minimalnym stopniu pełnią w jej przypadku funkcję komunikacyjną, lecz przede wszystkim performatywną: stają się działaniami, formami zwracania uwagi na swój stan, swoje racje i potrzeby. Aby lepiej to wyjaśnić, w tym tygodniu odwołałem się do filmu Historia małżeńska (2019) Noah Baumbacha i teorii filozofa analitycznego J. L.
przemyslanekadry - Jeśli chcemy poznać charakter kłótni, powinniśmy spojrzeć na nią j...

źródło: comment_16622804424xzFT4DjtZCD68VubZNL2d.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 10
@AnonimoweMirkoWyznania jedno jest pewne ziom. Powiedziała Ci lekkie s--------j, dobrze się ruchasz i spędzam z Toba czas ale nie będziesz moim mężem bo czegoś ci brakuje.

Spotykaj się, śpij z nią. Ale szukaj innej kobiety i jak znajdziesz w końcu to zerwij z nią kontakt. Na chwilę oczywiście bo może nadal zostaniecie przyjaciółmi ale już bez podtekstu
  • Odpowiedz
Dlaczego na wykopie tak wiele osób uważa, że partycypowanie w wychowywaniu nieswojego dziecka jest czymś uwłaczającym?

Taka osoba często jest wyzywana od cucków, simpów, męskich śmieci itd. Jestem ciekawy z czego się to bierze.

Jeśli kobieta ma dziecko z poprzedniego małżeństwa/konkubinatu, to nic też nie stoi na przeszkodzie w tym, żeby miała kolejne dziecko z obecnym partnerem. Natomiast to chyba normalne, że taki mężczyzna zajmuje się też dzieckiem, które spłodził inny partner, jeśli są
  • 45
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zymotic:
zadaj sobie pytanie ile tych kobiet by się związało z tymi facetami jakby nie miały dziecka? no właśnie
nie ma nic bardziej upokarzającego dla faceta niż pracowanie nie na swoje geny, nawet kobiety takich nie szanują więc o czym my tutaj mówimy xD

@Meritneit: co innego jakaś losowa sytuacja a co innego świadome akceptowanie nie swojego dziecka xD
  • Odpowiedz
  • 137
@zymotic

Wiązanie się z kobietą która ma dziecko jest akceptowalne tylko gdy...

Facet też ma dziecko z innego związku
Facet nie może mieć dzieci i to jedyna możliwość żeby poczuć się jak
  • Odpowiedz