Podczas medytacji ciągle powtarzając Mantrę AUM w pewnym momencie tak jakby mnie uziemiło cale ciało i nagle w brzuchu albo poniżej poczułem gorąco rozchodzące sie na cale ciało.
Slyszalem tez podczas śpiewania AUM drugi glos jakby kobiecy ktory śpiewał ze mna na raz.
Troche sie zlękłem ale od tamtego momentu jestem jakby w innym stanie swiadomosci
Tak jak wczesniej mialem natłok myśli tak teraz jest całkowita cisza. Tak jakbym byl w głębokiej
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

hipnagogi


@Mykmyk22: mistrz Seung Sahn pisał o tym w Kompasie Zen. To są przeszkody w medytacji bo zabierają twoją uwagę. Możesz mieć takie stany i bardzo przyjemne i bardzo nieprzyjemne. To tylko subiektywne odczucia, nie ma w tym nic transcendentalnego. Też to przeżywałem, po prostu trzeba zauważyć i dać temu odejść tak jak wszystkim innym myślom i uczuciom w trakcie medytacji.
Możesz czuć ciepło, zimno, mieć uczucie spadnia, szczęscia, latania.
  • Odpowiedz
Tak się zastanawiam jakie macie odczucia podczas medytacji. Jak bardzo jesteście w stanie się wyciszyć i skupić na oddechu?

Jestem ciekawa z tego względu że dzisiaj gdy medytowałam poczułam się naprawdę wolna, nie było nic oprócz ciszy i oddechu. Nawet sporadyczne mysli mi tego nie zagłuszyły. Ciężko mi nawet opisać te uczucie.. Byłam tak skoncentrowana na tym wszystkim ze mózg zaczął walczyć z ignorowaniem (kiedyś znajomy mi powiedział że tak to może
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SpiderCop: ja też przez chwilę myślałam że to na nic bo ciągle błądziłam myślami... Ale gdy pomyślisz sobie ze potrzebujesz tego bardziej niż znajomych dookoła, ciągłego bycia pod kluczem telefonu, ciągłego bycia w biegu i gdy usiądziesz na te kilkadziesiąt minut aby pobyć samemu ze sobą, nie przejmować się niczym i odciąć od wszystkiego to jest tak piękne i motywujące...
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@cirilla1989: Używając tradycyjnych terminów to to co robisz to medytacja śamatha (serenity lub calm abiding) i dopiero po osiągnięciu pewnego stopnia na ścieżce samathy przechodzi się do vipassany. Ale to detal, ważne że działa.

Jak medytacja interesuje Cię bardziej na poważnie to polecam te dwie książki:
"The Mind Illuminated" Culadasy i
"Attention Revolution" Alana Wallace'a.
Dwa bardzo solidne źródła wiedzy.
  • Odpowiedz
Kiedyś wrzucałem tu swoją playlistę do #nightdrive i niektórym się spodobała (6.5k obserwujących po moim wpisie), dziś mam dla was coś zupełnie innego

Robocza playlista (na razie tylko 7 godzin) którą tworzę w tym momencie do... snu. Przynajmniej ja tak jej używam. Zakładam słuchawki, 10-15 minut i mnie usypia.

Głównie muzyka LoFi, Chillpop, trochę Binaural Audio. Muzyka do ogólnie pojętego relaksu, odpoczynku po ciężkim dniu czy medytacji. Zapraszam do posłuchania i
Atreyu - Kiedyś wrzucałem tu swoją playlistę do #nightdrive i niektórym się spodobała...

źródło: comment_1616275826xxKbFFv4u1cOnZbG2k3xe8.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 10
Puszczono mi to wczoraj na relaksacji po zajęciach i mojej głowie sprawiło taką przyjemność, że poleciałam zapytać się o tytuł. Może wam też sprawi :)
Mile też przyjmę inne tego typu polecajki (np. jak 432hz magical forest manifest miracles raise your vibration XDDDDDD kisnę z tych tytułów, ale tak słodka jest sekcja komentarzy ())
#muzyka #medytacja #joga
lunaria - Puszczono mi to wczoraj na relaksacji po zajęciach i mojej głowie sprawiło ...
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@lunaria: Całkiem niedawno miałem taki okres w którym non-stop słuchałem buddyjskich mantr na YT (z tradycji mahayany i vajrayany głównie). Sporo tego było i przesłuchałem chyba większość i niektóre (te lepsze) wprowadzały mnie w przyjemny stan uniesienia. Wrzucę kilka choć może nie na już.
  • Odpowiedz
@Sercio: większość czasu między 17 a 25 minut na sesję. Kilka pojedynczych razy 12 minut jak byłem zmęczony albo naprawdę nie było czasu. Kilka też półgodzinnych.
Mi osobiście najlepiej wchodziło się w ten spokojny stan gdzieś po 17-20 minutach. Ale po czasie udawało się osiągnąć ten głębszy spokój trochę wcześniej.

Siadałem i oczyszczałem umysł.
Jak?
- obserwowanie
  • Odpowiedz
Jak zacząć z #medytacja ? Przekopałem się przez tonę szajsu w internecie i nie bardzo rozumiem istotę tego, co robię, poza tym, że j---e mnie w krzyżu po godzinie siedzenia. Jak zaczynaliście?
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zajente: istota jest bardzo prosta, w domyślnym trybie nasz umysł to istny chaos, ciągła gonitwa myśli która kieruje Twoim nastrojem, medytacja ma na celu niejako uporządkowanie tego chaosu, nie da się go całkowicie uporządkować, ale można być jego świadomym przez co ten chaos samoistnie staje się mniejszy bo częściowo przejmujesz nad nim kontrolę

jak zacząć? bardzo prosto, usiądź, zamknij oczy i skup się na oddechu (większość wybiera odczucia w dolnej
  • Odpowiedz
@zajente: godzina to przeważnie zbyt duzo na początek. Zacznij może od 15 minut i zwiększaj co tydzień czas o 5 minut aż dojdziesz do godziny. Wtedy przyzwyczaisz i umysł i plecki. I też odejdzie czynnik zniechęcenia, że musisz na to poświęcić całą godzinę. Nie wiem jak siedzisz, czy na krześle, czy po turecku czy inaczej, ale polecam takie poduszki/pufy do medytacji - łatwiej jest utrzymać prosty kręgosłup (ale możesz też
  • Odpowiedz