✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Interesuje mnie #buddyzm i #medytacja #mindfulness, ale z racji dolegliwości mam bardzo duże problemy z koncentracją i kompulsywnymi myślami, na pewno nie osiągnę znaczących postępów standardową ścieżką. Szczególnie interesują mnie polecane przez kolegę "nondual glimpses" jako możliwość szybszego zasmakowania stanu, który pozwala nam niejako wyjść poza ograniczenia swojego ciała i "ja", przez co odczuwamy mniej cierpienia i mniej martwimy się śmiercią.

Skoro
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Interesuje mnie #buddyzm i #medytacja #mindfu...

źródło: The-True-Meaning-of-Nonduality-and-Its-Essence-01-01-1-768x768

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
Niestety wiara w magiczne natychmiastowe lekarstwo to coś co musisz przepracować bo jest to bardzo wyraźna oznaką lgnięcia(clinging). Stan którego szukasz jest odwrotnością - brak potrzeby zmiany czegokolwiek, jest w pytę.
  • Odpowiedz
#medytacja

Czytając The Mind Illuminated, czytamy że istnieje 10 etapów zaawansowania. Tutaj zachęcam do podsumowania:
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1I9i4eIJicQhZRR7-JE6zYUdZ86Up9NoqPQeYTzdsKLE/edit#gid=0

Autor twierdzi ze od etapu 0 do 7 coraz łaltwiej jest wbić kolejny level, natomiast od 7 do 10 wydłuża się czas potrzebny do kolejnego etapu.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Przeciwniemu1: ogólnie na tym subie dużo ludzi dzieli się swoimi doświadczeniami w praktyce. Są tam świadectwa osób co np. są na stage 8 i medytują np. po 2 godziny dziennie. Czyli da się zbudować bardzo wysokiej jakości koncentrację. Widziałem też osoby co dobijały np. 6 stage medytując tylko 30-45 minut, więc no da się coś tam powoli budować poprawiać. Jeśli ustalisz sobie jakiś czas medytacji jakiego się trzymasz załóżmy 30
  • Odpowiedz
@Przeciwniemu1 według tego co czytałem i według mojego zrozumienia to najtrudniej pokonać etapy do 6 stage'u. Później już jest szybciej i z górki. Spójrz na tą rycinę ze słoniem. Na początku odległości pomiędzy każdym słoniem (czyli etapem) są najdłuższe i najtrudniejsze. Pracę i wysiłek z nią związany symbolizują płomienie i pomiędzy stage 6 i 7 płomień już jest bardzo niewielki. Również odległości na końcu są mniejsze niż na początku (tradycyjnie jest
  • Odpowiedz
#medytacja

Medytuję codziennie , po 25 minut. Przez ok 80-90% czasu utrzymuję koncentrację na oddechu. Kilka razy jednak uwaga mi odplywa i myślę o lpanach, obowiązkach. Wg The Mind Illuminated to są te MILD DISTRACTIONS, jesli dobrze pamiętam. Po 10-20 sekundach max, łapię sie na tym i wracam do medytacji.

To będzie ok 3 poziomu ? Nie dokucza mi zasypianie , nie dokuczają mi strong distractions. Jestem w stanie dość
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dreampilot: Dzięki wielkie, bardzo cenię Twoje wypowiedzi. Aha. Kupiłem jednak polska wersja ksiazki i zaluje. Skusila mnie nizsza cena i to blad. W ksiazce jest sporo literówek i czasem trzeba sie "domyslac" i robic reverse engineering co to moglo znaczyc po angielsku.

Ciagle wydaje mi sie ze glowna mysl moze byc przekazana, ale ze znacznie wiekszym wysilkiem.
  • Odpowiedz
Mam pytanie do bardziej zaawansowanych w medytacji

Po pierwszych kilku udanych próbach medytacji po 10-20 minut dziennie miałem od razu wielkie efekty:

1. dużo łatwiej było mi się skupić na jednej rzeczy bez skakania w myślach po różnych tematach np. przeglądam skrzynkę mailową gdzie jest 100 wiadomości do zrobienia i moje myśli idą linearnie, nie skaczę z tematu na temat, nie przypominam sobie czegoś innego w trakcie i nie przerywam (tak normalnie to moje
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@danieldan: może przeszkadzają tutaj oczekiwania? Na początku było wow i przywiązałeś do tego stanu stopniowo nabywając oczekiwań co do efektów medytacji, a medytacja potrafi być bardzo zmienna. Raz sesja będzie wyjątkowo dobra drugi raz wyjątkowo zła. Z czasem może coraz częściej zaczęły się trafiać gorsze sesje i nie było to kompatybilne z oczekiwaniami co spowodowało frustrację, że już nie ma efektów i tym samym coraz gorsze sesje. To mi jako
  • Odpowiedz
@danieldan: wszystko idzie jak należy. Miesiąc miodowy jest piękny, daje dokładnie takie efekty jak piszesz, przynajmniej ja takich doswiadczalem. Potem małpa w głowie łapie się, że ktoś ją chciał ograć prostym trikiem i wraca do starego sprawdzonego systemu gry. Nie ograsz jej siłowo.
Popatrz na to tak. Każdy w swoim życiu miał marzenia, cele, wyzwania przy realizacji których bardzo się starał, a które miały dać strzał szczęścia i spokoju na
  • Odpowiedz
Polecam The Mind Illuminated. Jest to w sumie po prostu poradnik do medytacji gdzie jest progresja na 10 etapów, czyli na początku wystarczy przeczytać np. z dwa pierwsze etapy i dopiero jak się doszlifuje umiejętności przechodzi się dalej i dalej. A jeśli chodzi o mniej techniczny sposób nauczania medytacji jest "Sekretne techniki medytacyjne buddyjskiego mnicha" od Ajahn Brahm. Tam też jest podział na etapy progresu ale nie jest to tak szczegółowa książka
  • Odpowiedz