Rób to, co jest trudne. Medytuj dłużej, niż byś tego chciał. Medytuj podczas chodzenia dłużej, niż chcesz. Włóż w praktykę więcej wysiłku, niż chcesz, a przekonasz się, że odniesiesz korzyść. Wiąże się to z przetrwaniem tego, co trudne do zniesienia. Ból jest trudny do zniesienia. Niechęć innych ludzi jest trudna do zniesienia. Cóż, naucz się to znosić. To cię nie zabije. Nie oznacza to, że masz siedzieć i zaciskać zęby z bólu.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Bądź co bądź to jest dobry sposób myślenia. Bez pracy nie ma wypłaty. Najwięcej medytacyjnej roboty można zrobić w trakcie trudnej sesji, a moralnej gdy się podejmuje słuszną decyzję, ale niewygodną.
  • Odpowiedz
Jest piękny fragment jednej z mów Ajahna Maha Boowa, w którym rozmyśla o śmierci Ajahna Muna. Na początku czuje się zagubiony. Oto odchodzi nauczyciel, na którym mógł polegać. Co ma robić? Po pewnym czasie zaczyna sobie uświadamiać: „Więc jakich rzeczy nauczał, gdy żył? Niech one będą moimi nauczycielami”. Postanowił trzymać się tego, że cokolwiek pojawi się w umyśle, nie przejmie się tym, ale pozostanie z tym jako czymś oddzielnym. Wtedy, bez względu
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@HarryPothed udowodniono eksperymentalnie że kiedy umysł błądzi i jest rozproszony czyli kiedy aktywny jest tak zwany default mode network to wtedy mózg zużywa więcej zasobów w postaci tlenu niż wtedy kiedy jest skupiony tylko na jednym zadaniu.
Przebywanie tu i teraz może być trudne na początku kiedy uczysz się tej umiejętności ale kiedy ona już jest wytrenowana do takiego poziomu że pojawia się spontanicznie to wtedy mózg odpoczywa gdyż jest tylko
  • Odpowiedz