Pamiętacie poprzedni wpis?
Sytuacja nieco się rozwinęła. Klient przyjechał tak właściwie z wyciekiem na łączeniu silnika oraz skrzyni biegów,
winowajca szybko się znalazł.
Ale podejrzewam, że skrzynia biegów może być nieco bardziej interesująca dla większości z was, przy rozbiórce suwnica (kolejny raz) okazała się czymś nieocenionym, skrzynia waży niecałe 900kg wg. danych fabrycznych.
Tutaj
Sytuacja nieco się rozwinęła. Klient przyjechał tak właściwie z wyciekiem na łączeniu silnika oraz skrzyni biegów,
winowajca szybko się znalazł.
Ale podejrzewam, że skrzynia biegów może być nieco bardziej interesująca dla większości z was, przy rozbiórce suwnica (kolejny raz) okazała się czymś nieocenionym, skrzynia waży niecałe 900kg wg. danych fabrycznych.
Tutaj































Próbowałem odkręcić śrubę koła pasowego i nie dawało rady, to uzylem metody na rozrusznik.
Niestety zapomniałem nie wiedzieć czemu odłączyć zapłonu gdy włączyłem silnik.
Silnik wystartował i momentalnie zgasł.
(diesel interferencyjny Toyoty)
Śruba się odkręciła, ale teraz mam obawę, czy nie uszkodziłem silnika albo nie zająłem cylindrów.