@dawid-plachta: o to imigranci spowodowali że pretorianie co 5 lat mordowali cesarza i wybierali nowego, a generałowie na prowincji sie buntowali i sami ogłaszali cesarzami wprowadzając Imperium w niekończącą się wojnę domową? To imigranci spowodowali że ekonomia Imperium oparta na podboju finalnie doprowadziła do upadku bo nie było czym płacić wojsku?
  • Odpowiedz
@EditorTM to nie jest kwestia okupanta czy nie, tylko tego, że Wilno jest centrum Litwy i regionu i zasysa wszystko, co trochę potwierdza to co piszesz, no ale to nie jest kwestia zarządzania, tylko bycia stolicą
  • Odpowiedz
  • 4
@Bioenergetyk @KosmicznyBarszcz

Primo.Porównując do lat 90tych to akurat Warszawa o 300% poprawiła infrastrukture pieszo rowerową. W mojej okolicy zniknęły wszystkie "niebezpieczne" rejony (np. stary poligon, budowy etc). Jest gdzie chodzić i jeździć rowerami (pełno ścieżek).

Secundo. To nie ja jestem autorem i to nie moich dzieciach ( ͡ ͜ʖ ͡) choć trend ogramiczenia jest i w Polsce
  • Odpowiedz
fejk z tym niskim procentem u Francuzów


@JoeGlodomor: Dlaczego? Po prostu pozostałe 64% uważa, ze na świecie nie ma innej kultury, więc nie ma do czego porówywać swojej ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@hamborgir: przecież napisałem, że myślałem, że zwariuję, że piłem to się rozumie samo przez się, w końcu to Ruska kolonia.
@Poldek0000: ej, ej... Bez przesady, wystarczy, że każdy mnie nazywał szpiegiem, a ja ciągle musiałem się tłumaczyć, że jestem tylko zwiadowcą ;)
  • Odpowiedz
  • 300
@daniel-darcio

Chodzi o Legge 104/1992 – włoską ustawę, która reguluje prawa osób niepełnosprawnych.

We Włoszech w memach i w żargonie "avere la 104" („mieć 104”) bywa używane ironicznie wobec kogoś, kto zachowuje się dziwnie, nieporadnie albo głupio – jakby sugerować, że ma orzeczenie o niepełnosprawności.
  • Odpowiedz
  • 145
@daniel-darcio: "We Włoszech liczba 104 („centoquattro”) jest kojarzona głównie z ustawą 104/1992 – to prawo dotyczące wsparcia dla osób z niepełnosprawnościami. Kiedy ktoś mówi „stoquattro”, Włosi od razu myślą o tej ustawie, a nie o zwykłej liczbie.

Stąd żarty – np. gdy ktoś zachowuje się w zabawny, dziwny albo „niemrawy” sposób, inni mogą ironicznie rzucić: „Ah, sei 104?” („Aha, jesteś 104?”), sugerując, że należy mu się specjalne traktowanie. To oczywiście
  • Odpowiedz
@Pieczor: czemu państwa, których nazwy nie zaczynają się wielką literą nie są oznaczone na czerwono tylko zielonym niezgodnie z legendą?
  • Odpowiedz
@Poldek0000: prowincja Teutonia przypomina nam o tym, jak Węgrzy otrzymali chrześcijaństwo... A Polonia o tym jak dobry deal zrobilił Mieszko przed dwoma milleniami.
  • Odpowiedz