Robi się w życiu głupoty, traci czas bo nie jest się wkopanym wystarczająco pod skórę, żeby wiedzieć co kieruje zachowaniami, jakie potrzeby, jakie wydarzenia itp.
Ja aktualnie, robię autoterapię powiązaną z moimi zaburzeniami psychicznymi. Jedno czy dwa normalnej wielkości jakie każdy ma są z domu, jedno czy dwa z mojego charakteru ale jest niestety sporo które wynikło z otoczenia i rówieśników i już samego mojego





















A co jeśli będziemy po prostu wszystkie odpady jak plastik itp, wrzucać do jakiegoś wielkiego dołu i zalewać te śmieci żrącym kwasem jak "pirania"?