Przypomniały mi się dwie sytuacje z przeszłości, które rozegrały się w tym samym lumpeksie, w którym kupowałam ubrania dla siebie przez cały okres studiów licencjackich.

Sytuacja numer 1
Przeglądałam ubrania na wieszakach pociągając przy tym nosem. Nie mogłam się wysmarkać, bo nie miałam przy sobie niestety chusteczek. Pociąganie nosem jest dość obrzydliwe, ale już też bez przesady, nie smarkałam na ubrania. Kobiecie stojącej obok mnie się to nie spodobało i wywiązała się taka
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Millhaven: fajnie.

Mnie też staruszka poprosiła o znalezienie papryki na tej kasie z naklejkami. Po chwili jakiś pan poprosił o zlokalizowanie pieczarek ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Jeszcze chwila i dostałbym tam fuchę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Boli mnie w jakim stanie jest świat, nie chcę tego dłużej trzymać w sobie. Choć to jedynie jedna z wielu opinii, być może komuś da ona do myślenia. Boli mnie to, że z rzeczy poważnych i wzniosłych się żartuje, a żarty bierze się na poważnie. Stąd, życie żartuje z nas zamiast być wzniosłe. Czymże jest życie bez wzniosłości?

Spotkałem wielu ludzi na swej drodze. Większość stwierdza jednomyślnie: "Człowiek żyje
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Boli mnie w jakim stanie jest świat...

źródło: comment_j4ijgnczBUEiGb2lOVcrkXPcf0q0oBA5.jpg

Pobierz
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co się z nami stało, dlaczego nie czujemy potrzeby wzniosłości? Gdzie podziała się moralność, filozofia, etyka, religia w jej prawdziwym znaczeniu? Gdzie podziało się prawdziwe poszukiwanie szczęścia, prawdziwa miłość, sprawiedliwość, dobroć i wyrozumiałość, wybaczenie? Gdzie podziały się wielkie czyny? Czy ktokolwiek jeszcze pamięta te pojęcia? Czy ktokolwiek jeszcze w prawidłowy sposób je rozumie? Co najważniejsze, czy ktokolwiek choć jedno z tych pojęć stawia wysoko w swojej hierarchii wartości?


@AnonimoweMirkoWyznania: O naiwności.
  • Odpowiedz
via Android
  • 1
@Atreyu chwilę, ale czy oblok Oorta nie jest jedynie pierścieniem? Bo chyba nie jest sfera? (Popraw mnie jeśli się mylę) Z tego co czytałem szczególnie pionierskie lata telewizji nadawały bardzo mocny sygnał radiowy.
  • Odpowiedz
@Adaslaw: nie chodzi o to że on cokolwiek blokuje (to drobiny oddalone często od siebie kilometrami), tylko o utratę i rozproszenie sygnału wraz z odległością i wpływ wiatru międzygwiezdnego. Zresztą cały obłok Oorta to ziarnko piasku, najbliższa gwiazda jest w piaskownicy - dwie ulice dalej ( )
  • Odpowiedz
@solus_ipse: całkowita robotyzacja uwzględniająca samoregulację i samoserwisowanie się? Bez obsługi ludzi? To trochę jeszcze nam daleko jednak, zawsze każde skomplikowane urządzenie będzie wymagało do obsługi "kilku wyszkolonych inżynierów"
  • Odpowiedz
Ciekawostka: Jeden eksabajt (milion terabajtów) mieści w sobie tyle danych, że według szacunków "wszystkie słowa wypowiedziane lub spisane przez wszystkich ludzi, którzy kiedykolwiek żyli, w każdym języku i od samego początku dziejów ludzkości" zmieściłyby się na 5 eksabajtach.

Źródło.

#ciekawostki #technologia #it #informatyka #ludzkosc
PalNick - Ciekawostka: Jeden eksabajt (milion terabajtów) mieści w sobie tyle danych,...

źródło: comment_X1UMoxk3AZ9s981AohtQIM9XuNLM0PWU.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przypomniała mi się dziś historia, którą kilka dobtych lat temu opowiedziała mi mama. Miała ona koleżankę z pracy, która sprzedała wiejskie gospodarstwo rodziców i przeprowadziła się do miasta. Podczas przeprowadzki zabrała jednak ze sobą jedną gęś, które hodowali jej rodzice. Zabrała ją, bo jak sama stwierdziła, gęś ta była wyjątkowo rozumna i przywiązała się ona do niej. Zabrała więc nowego, osobliwego pupilka do miasta, trzymała go w bloku (SŁOWOXD) i traktowała jak
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Millhaven: Moja babcia kiedyś miała domowego koguta :)
Historia jego zaczęła się w latach 80 w lipcu. Babcia kupiła 10 małych kurczaczków, zostawiła je w maluchu i poszła robić dalej zakupy. Oczywiście nietrudno się domyśleć co stało się z zamkniętymi w samochodzie kurczaczkami w 30 stopniowym upale xD
Wszystkie się ugotowały, oprócz jednego który schował się pod siedzenie. Uznano to za dowód jego wielkiej inteligencji i nadano mu imię Franciszek :D

Mieszkał
e.....8 - @Millhaven: Moja babcia kiedyś miała domowego koguta :) 
Historia jego zac...

źródło: comment_wJX9neNYBuqoBBqNIHyyrCHqrMU6Fngb.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz