Gdzie znajdę społeczności jeśli chodzi o temat tripowania/wyjazdów, oraz integracji doświadczeń psychodelicznych głównie w kontekscie psylocybiny? Zaczął mnie interesować temat w dużej mierze w poszerzeniu samej świadomości, ale też właściwościach pod kątem zdrowia psychicznego . Szukam też dobrych źródeł wiedzy teoretycznej czy to książek czy podcastów, które faktycznie dają fajną pigułkę wiedzy zamiast walenia ogólnikami ale mam wrażenie że w Polsce jeszcze za dużo się o tym nie mówi :D

#psychodeliki
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@chinskieokazje_pl: z ksiazek to:
- "Jak zmienić swój umysł" - MICHAEL POLLAN
- Przewodnik psychodelicznego podróżnika - James Fadiman
- "DMT. Molekuła duszy. Rewolucyjne badania w dziedzinie biologii doświadczeń mistycznych i z pogranicza śmierci" - Rick Strassman
- Psychedelics: The revolutionary drugs that could change your life – a guide from the expert Hardcover Professor David
  • Odpowiedz
@chinskieokazje_pl Nie ciebie chciałem nazwać ćpunem a osoby których szukasz. Źle dobrałem słowa. Natomiast ja w swoim życiu spróbowałem masę zakazanych substancji i wiem ze grupa której szukasz nie istnieje. No może jeśli istnieje to są to osoby nie z podwyższoną świadomością a z potężnym odklejeniem umysłowym ;] pozdrawiam
  • Odpowiedz
@Varmandoble: @ciemniak22 @spokojna-baska Polecam wam zrobienie sobie tzw. lemon tek, czyli po prostu grzybki z sokiem z cytryny. Jakieś 3.5g wysuszonych magic teacher zjedzone w ten sposób przeszło moje najśmielsze oczekiwania i chyba mogę to nawet określić jako trip życia xD
Zadbajcie jednak o odpowiednie miejsce i rozsądne dawkowanie.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ScarySlender: niestety, ale żaden psychodelik (ani jakakolwiek inna substancja) nie daje nadprzyrodzonych zdolności. A jeśli ktoś uważa inaczej, to raczej nie jest wystarczająco dojrzały na psychodeliki (a przynajmniej nie wyniesie z tego nic pożytecznego, poza może chwilą zabawy).
  • Odpowiedz
@ScarySlender:
W pewnym sensie wiele psychodelików spowodowało, że choć na chwilę "ujrzałem", że tak naprawdę nie ma czegoś takiego jak śmierć, bo wszystko jest nieskończonym tańcem energii.
Jednak tylko po szałwii poczułem jakbym naprawdę zajrzał w zaświaty i co ciekawe jeszcze przez jakiś czas po tym doświadczeniu utrzymywał się u mnie taki spokój i wręcz jakby zanik naturalnego lęku przed śmiercią. Choć gdzieś tam było też poczucie, że nie powinienem
  • Odpowiedz