Dziś w cyklu #idiomyfrancuskie, opowiem Wam o "se marrer comme une baleine" i o "rire comme une baleine", a co dosłownie przetłumaczymy, jako "śmiać się, jak wileloryb", a oznacza to mniej więcej "śmiać się do rozpuku".

Gdy wieloryb otworzy paszczę, to wygląda, jakby się uśmiechał, a jego paszcza jest ogromna, wiec to daje do myślenia.

To dość prosty
NadiaFrance - Dziś w cyklu #idiomyfrancuskie, opowiem Wam o "se marrer comme une bale...

źródło: comment_1603051115eFyaLbMeXXNKJFK5GCH495.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dziś w cyklu #idiomyfrancuskie, opowiem Wam o ziemniaku, który we Francji określa się jako "pomme de terre", czyli "jabłko z ziemi". Skąd takie określenie spytacie?

Cofnijmy się do około 1240 roku, gdy wiemy, że było już używane, było ono kalką i modyfikacją z łacińskiego "malum terrae" (jabłko z ziemi), które zaś było kalką i modyfikacją greckiego khamaimêlon. Z tego oryginału pochodzi francuska i angielska nazwa rumianku swoją
NadiaFrance - Dziś w cyklu #idiomyfrancuskie, opowiem Wam o ziemniaku, który we Franc...

źródło: comment_1602701478WJipDnCUYIS0OyyHAEkfh9.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Polacy skopiowali nazwę Francuzów i tak powstał ziemniak :-D


@NadiaFrance: Nieprawda. To kalka z niemieckiego. Nie martw się, więcej twoich wpisów weryfikować nie będę. To już trzecia głupota, która ci wytykam w ciągu miesiąca. Słabo!

To, że wyraz pochodzi z języka A, przeszedł do B a potem z B do C nie znaczy, że jest to zawsze kalka z A. Dowolny słownik jaki się weźmie potwierdza, że bzdury gadasz.
  • Odpowiedz
Dziś w cyklu #idiomyfrancuskie, opowiem Wam "occupe-toi de tes oignons", lub "ce ne sont pas tes oignons", który to zwrot oznacza "nie wtykaj nosa w nie swoje sprawy", dosłownie zaś tłumaczy się do "zajmuj się swoimi cebulami", lub "to nie są twoje cebule".

Pochodzenie idiomu jest dość rubaszne, otóż "oignon" brzmi podobnie i było używanie jako określenie na "anus", co w tym kontekście można przetłumaczyć
NadiaFrance - Dziś w cyklu #idiomyfrancuskie, opowiem Wam "occupe-toi de tes oignons"...

źródło: comment_1602609914d7ciBeMM7cNYnHsYsaIo4U.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@NadiaFrance:
Mozna tez :
Est-ce que je te demande si ta grand-mère fait du vélo ?
Przy czym vélo dzis sie zastepuje surf, skate, itp., czyli czyms, czym babcia zwykle nie jezdzi. Bo rowerowe babcie sa calkiem popularne.
  • Odpowiedz
Dziś w cyklu #idiomyfrancuskie, opowiem Wam o bardzo przydatnym zwrocie, a mianowicie o "niebieskiej karcie", czyli "carte bleue", który oznacza kartę bankomatową i jest często używany w sklepach i przez osoby starsze.

Pewnie zastanawiacie się, skąd nazwa "niebieska karta"? Otóż była ona.. niebieska. Tu powiem, że karty bankomatowe wprowadzono we Francji już w latach sześćdziesiątych, zaledwie dekadę po ich pojawieniu się na świecie, to też jest według mnie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy mieliście kiedyś tak, że ktoś Wam coś powiedział, co wprawiło Was trochę w zakłopotanie, może byli przy tym inni ludzie, a Wy nie mieliście żadnej ciętej riposty? Czy taka riposta przyszła Wam po czasie do głowy i żałowaliście, że już za późno i jej nie wykorzystacie, nie "zabłyśniecie"?

Francuzi mają na to swoje określenie, o którym opowiem Wam dziś w Naszym cyklu #idiomyfrancuskie (subskrybujcie!). Idiomem tym jest "avoir l'esprit de
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dziś w cyklu #idiomyfrancuskie opowiem Wam o "mlecznej zupie", czyli "soupe au lait". Idiom ten oznacza kogoś, kto szybko zmienia zachowanie, traci spokój, kogoś, kogo ponoszą nerwy. Zwrot ten wziął się od tego, że gdy gotuje się mleko, to ono się gotuje normalnie, a nagle momentalnie potrafi zacząć kipieć, więc mleko jest równie zmienne.

W języku polskim powiemy: "w gorącej wodzie kompany", po rosyjsku powiemy "горячая голова", zaś Amerykanie powiedzą "to
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dziś opowiem Wam o bardzo ciekawym francuskim idiomie: "se mettre sur son trente-et-un", co można przetłumaczyć dosłownie, jako ubrać się w swoją trzydziestkę-jedynkę, a co oznacza "wystroić się, ładnie się ubrać".

Geneza tego określenia jest niejasna i jest kilka możliwości.

Po pierwsze, zauważmy, że francuskie trzydziestkę-jedynkę (trente-et-un) brzmi tu podobnie, jak "trentain", czyli słowo oznaczające bardzo drogi, trudny w produkcji materiał tekstylny datujący swoje początki w średniowieczu. To by pasowało, bo oznaczałoby
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

reszty stosować uproszczony, polski zapis fonetyczny; przykładowo: Charleroi = [Szarlerła]


@zajunc: tak robić nie wolno!!

W języku polskim są inne fonemy, niż w innych językach (i vice versa) i nie wolno tak tłumaczyć sobie tego "jak się czyta", nie wolno tak robić, to jest złe.
  • Odpowiedz
@zajunc: myślę, że lepiej jakieś materiały video z takimi idiomami załączać, ale to, co Ty piszesz to tak robić nie wolno, i jeśli uczysz się jakiegoś języka, nie rób tak, bo sobie szkodzisz.
  • Odpowiedz
Tym razem opowiem Wam o "savon de Marseille", czyli mydle z Marsylii, we Francji, takie mydło można kupić w każdym sklepie, który sprzedaje mydło. Takie mydło jest produkowane przez wielu producentów i nie jest objęte AOP.

Mydło powstaje poprzez gotowanie tłuszczu wraz z popiołem, w Syrii opracowano metodę, by zamiast tłuszczu zwierzęcego, wykorzystywać oliwę z oliwek, idea ta rozniosła się po całym akwenie Morza Śródziemnego, ale jako, że w okolicach Marsylii,
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Bardzo dobre zwykłe mydło szare.Orginalny przepis jest na olivie ale takie można trafić w specjalnych sklepach a i tam zdarzają się podruby,francaki nie mogą spać po nocach przez to.
  • Odpowiedz
#urojenialechitoidalne odcinek 17
Ten wpis to odpowiedź na ten wpis oraz ten wpis.

❌Urojenia:
Nowe tablice władz miasta w Bioradzie nad Adriatykiem - słowiańska rodzima głagolica i obca łacina. Chorwacja już chyba oficjalnie przechodzi na pismo liturgiczne rodzimych wieżeń (ciekawe czy przez pomyłkę przez ż, czy to ma jakieś głębsze znaczenie ( ͡° ͜
MichalLachim - #urojenialechitoidalne odcinek 17 
Ten wpis to odpowiedź na ten wpis ...

źródło: comment_1601647684wYhZRD0dY9vJDIst1sBSpa.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#heheszki #lingwistyka #jezykpolski #idiomy #nobodykiers

Lubię sobie rozmawiać. Na przykład ostatnio rozmawiałem z moim tatą o idiomach, bo on zna niderlandzki komunikatywnie i podobnie flamandzki, nie zna natomiast angielskiego, a ja odwrotnie. I sobie porównywaliśmy... idiomy.
Chwilę później rozmawiam z moim 13 letnim synem o moich "dokonaniach" w dziedzinie geografii i że on teraz będzie się przygotowywał do olimpiady z geografii (ja w swoim
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dziś opowiem Wam o bardzo ciekawym idiomie "au fur et à mesure", który oznacza krok po kroku, lub stopniowo.

Tłumacząc go dosłownie powinniśmy powiedzieć stopniowo (au fur) i stopniowo (à mesure), jest to więc pleonazm, co ciekawe pierwsza część (pochodząca z XVI wieku) nie jest już używana poza tym właśnie idiomem.

Mój tag: #idiomyfrancuskie
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@NadiaFrance: dawaj więcej takich ciekawostek. Np. sześćdziesiąt i dziewięćdziesiąt, "woda" = litera "o", "zgubiony chleb" (French Toast) itd.
  • Odpowiedz
@Alfabet: jak na moje stare ucho najlepiej wyszlo to u:
psyckoman, gwen, hendialys i cistude
oraz w pierwszym pelnym zdaniu (eau portable
Na pewno nie sugeruj sie natomiast wymowa spl0uf.

Ale masz video na youtube w moim komentarzu, gdzie najlepiej to slychac.
  • Odpowiedz
Najważniejszym znakiem diakrytycznym języka polskiego jest zdecydowanie litera Ł, a jest najważniejszą z dwóch powodów: częstości występowania oraz unikalności (poza Polską nie występuje w alfabecie żadnego innego narodu posiadającego państwo).
Litera Ł pojawia się zdecydowanie częściej niż jakikolwiek inny znak diakrytyczny - jej udział w słownictwie polskim wynosi 1,82%, na podium jest jeszcze Ę z 1,11% oraz Ą z 0,99%.
Ł jest literą wenetyjską - jest to najbardziej charakterystyczna litera języka weneckiego;
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach